Jump to content

jarosz92

Members
  • Content Count

    46
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Będzin
  • Interests
    Muzyka, japonistyka, modelarstwo.
  • Occupation
    Student (Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach)
  1. Mikro-aktualizacja. Drążek jest prawie gotowy. Dopracowuję też zasobnik na amunicję. Te nity wyszły mi krzywe i za duże, ale zorientowałem się dopiero po wklejeniu i przeszlifowaniu :-/ Następnym razem będzie lepiej. Zabrałem się też za silnik. Jest to żywica czeskiej firmy Artillery. Jest całkiem niezła. Przedstawia jednak silnik w wersji 180hp a ja postanowiłem przerobić go do 160hp, który był we wczesnych maszynach.
  2. Reaktywacja tematu. Może w tym roku go skończę. Na razie trochę stolarki. Za jakość zdjęć przepraszam. Cały czas staram się dopracowywać, ale jeszcze dużo nauki przede mną, zanim zaczną wychodzić przyzwoicie.
  3. Bardzo powoli ale idzie. Poza robieniem nowego drążka wykonałem kilka drobiazgów do wnętrza (kompas, obrotomierz). Na nowo wykonałem też iskrownik Boscha i poprawiłem skrzynkę na amunicje. Cały czas dłubie przy wręgach. Najwięcej czasu zajmuje studiowanie zdjęć i planów oraz przymiarki.
  4. Prawdziwa minireplika. Wykonanie na poziomie mistrzowskim. Gratuluję i czekam na galerię
  5. Prac ciąg dalszy. Fotel pomalowany i dorabiam szczegóły do kabiny. Wziąłem się też za układ instalacji paliwowej i przy okazji wyciąłem nową deskę rozdzielczą. Ta od Eduarda jest za mała. Na podstawie rysunków z Windsock Special wykonałem drążek sterowy. Pojawiła się jednak pewna niezgodnośc. Natrafiłem na rysunki układu sterowania w opisie konstrukcji samolotu z 1919 (książka dostępna na stronie Muzeum Lotnictwa w Krakowie) oraz na rysunki z książki "O budowie płatowców" z 1925. Według tych rysunków drążek był taki jak w modelu D V a nie jak podaje Windsock, w modelu d II. Czy ktoś ma jeszcze jakieś informacje na ten temat, ewentualnie jakieś rysunki lub fotografie?
  6. Witam. Nieuport zakończony więc puki jeszcze czas mam, biorę się za Albatrosa. Będzie to maszyna na której latał M. von Richthofen. Kadłub czerwony, skrzydła pozostawione w typowym dla Albatrosów 3 kolorowym kamuflażu. Wykorzystam blaszkę Eduarda i kilka detali wykonanych samodzielnie. Na początku fotel obity folią aluminiową z serka wiejskiego i poduszka. Poza tym drewno na wewnętrznych elementach położone. Postanowiłem spróbować zrobić wręgi. Nie będzie ich raczej widać. Postanowiłem je wykonać raczej w ramach treningu. Może następny Albatros będzie miał odsłonięty silnik. Wręgi wycinałem od szablonów zrobionych na podstawie rysunków w publikacji Windsock Special poświęconej Albatrosowi D.III. Naturalnie musiałem je nieco spiłować, żeby mogły wejść w kadłub.
  7. Wrzucam jeszcze kilka zdjęć, które wyszły mi nieco lepiej.
  8. Zapraszam do galerii viewtopic.php?f=64&t=39439
  9. Witam. Po miesiącach zmagań w końcu zakończyłem budowę Nieuporta. Trwało to tyle, ponieważ nie dysponowałem zbyt dużą ilością wolnego czasu a raczej prawie wcale go nie miałem. Może to miał być sprawdzian mojej cierpliwości? Przyznam, że momentami wątpiłem czy go zdołam skończyć. Zapraszam do komentowania Wybaczcie, że jakoś zdjęć odstrasza ale w ogóle nie mam pojęcia o fotografowaniu i chyba porę dnia nieodpowiednią wybrałem. Może uda mi się dorzucić jeszcze kilka zdjęć w lepszej jakości.
  10. Z przyczyn technicznych zdjęcia w galerii pojawią się dopiero w następnym tygodniu. Przepraszam.
  11. Gotowy. Jutro zdjęcia w galerii. Śmigło spróbowałem wykonać z drewna. Może nie jest jeszcze idealne ale jako tako.
  12. To już ostatnie zdjęcie, następne w galerii. Karabin Lewis zapożyczony z zestawu Rodena i nieco podrasowany. Te upały niestety opóźniają prace ale może w tym tygodniu już skończę.
  13. Miało być wczoraj ale niestety internet nie chciał współpracować. Zdjęcia kilku detali przed doklejeniem. Dzisiaj może uda mi się dokończyć podwozie i dokleić celownik i będę mógł się zabrać za km.
  14. Prace mają się już ku końcowi. Wykonałem imitację śrub z mosiężnych rurek 0.3 i 0.4 mm i drucików. Do naciągów wykorzystuję żyłkę wędkarską 0.08mm. Jej minus to sztywność. Pętelki wychodzą stanowczo za duże. Dzisiaj 2 zdjęcia robione na szybko. Jutro postaram się dać więcej. Podwozie jest już gotowe i czeka, żeby je przykleić. Do dorobienia pozostaje celownik oraz system montowania karabinu.
  15. Na znak, że żyję i coś tam dłubię, zamieszczam parę zdjęc. Dźwignie wychylające lotki zrobiłem od nowa, bo tamte jakoś mi nie odpowiadały. Trochę się namęczyłem bo próbowałem lutowac a wprawy w tym nie mam. Dźwignie względem ramion są ruchome (jak w oryginale). Ma to na celu ułatwienie ich montażu, co czuję, że będzie trudne.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.