jarosz92
Użytkownicy-
Liczba zawartości
46 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralInformacje
-
Skąd
Będzin
-
Zainteresowania
Muzyka, japonistyka, modelarstwo.
-
Zawód
Student (Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach)
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Mikro-aktualizacja. Drążek jest prawie gotowy. Dopracowuję też zasobnik na amunicję. Te nity wyszły mi krzywe i za duże, ale zorientowałem się dopiero po wklejeniu i przeszlifowaniu :-/ Następnym razem będzie lepiej. Zabrałem się też za silnik. Jest to żywica czeskiej firmy Artillery. Jest całkiem niezła. Przedstawia jednak silnik w wersji 180hp a ja postanowiłem przerobić go do 160hp, który był we wczesnych maszynach.
-
Reaktywacja tematu. Może w tym roku go skończę. Na razie trochę stolarki. Za jakość zdjęć przepraszam. Cały czas staram się dopracowywać, ale jeszcze dużo nauki przede mną, zanim zaczną wychodzić przyzwoicie.
-
Bardzo powoli ale idzie. Poza robieniem nowego drążka wykonałem kilka drobiazgów do wnętrza (kompas, obrotomierz). Na nowo wykonałem też iskrownik Boscha i poprawiłem skrzynkę na amunicje. Cały czas dłubie przy wręgach. Najwięcej czasu zajmuje studiowanie zdjęć i planów oraz przymiarki.
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
jarosz92 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Prawdziwa minireplika. Wykonanie na poziomie mistrzowskim. Gratuluję i czekam na galerię -
Prac ciąg dalszy. Fotel pomalowany i dorabiam szczegóły do kabiny. Wziąłem się też za układ instalacji paliwowej i przy okazji wyciąłem nową deskę rozdzielczą. Ta od Eduarda jest za mała. Na podstawie rysunków z Windsock Special wykonałem drążek sterowy. Pojawiła się jednak pewna niezgodnośc. Natrafiłem na rysunki układu sterowania w opisie konstrukcji samolotu z 1919 (książka dostępna na stronie Muzeum Lotnictwa w Krakowie) oraz na rysunki z książki "O budowie płatowców" z 1925. Według tych rysunków drążek był taki jak w modelu D V a nie jak podaje Windsock, w modelu d II. Czy ktoś ma jeszcze jakieś informacje na ten temat, ewentualnie jakieś rysunki lub fotografie?
-
Witam. Nieuport zakończony więc puki jeszcze czas mam, biorę się za Albatrosa. Będzie to maszyna na której latał M. von Richthofen. Kadłub czerwony, skrzydła pozostawione w typowym dla Albatrosów 3 kolorowym kamuflażu. Wykorzystam blaszkę Eduarda i kilka detali wykonanych samodzielnie. Na początku fotel obity folią aluminiową z serka wiejskiego i poduszka. Poza tym drewno na wewnętrznych elementach położone. Postanowiłem spróbować zrobić wręgi. Nie będzie ich raczej widać. Postanowiłem je wykonać raczej w ramach treningu. Może następny Albatros będzie miał odsłonięty silnik. Wręgi wycinałem od szablonów zrobionych na podstawie rysunków w publikacji Windsock Special poświęconej Albatrosowi D.III. Naturalnie musiałem je nieco spiłować, żeby mogły wejść w kadłub.
-
Wrzucam jeszcze kilka zdjęć, które wyszły mi nieco lepiej.
-
Zapraszam do galerii viewtopic.php?f=64&t=39439
-
Witam. Po miesiącach zmagań w końcu zakończyłem budowę Nieuporta. Trwało to tyle, ponieważ nie dysponowałem zbyt dużą ilością wolnego czasu a raczej prawie wcale go nie miałem. Może to miał być sprawdzian mojej cierpliwości? Przyznam, że momentami wątpiłem czy go zdołam skończyć. Zapraszam do komentowania Wybaczcie, że jakoś zdjęć odstrasza ale w ogóle nie mam pojęcia o fotografowaniu i chyba porę dnia nieodpowiednią wybrałem. Może uda mi się dorzucić jeszcze kilka zdjęć w lepszej jakości.
-
Z przyczyn technicznych zdjęcia w galerii pojawią się dopiero w następnym tygodniu. Przepraszam.
-
Gotowy. Jutro zdjęcia w galerii. Śmigło spróbowałem wykonać z drewna. Może nie jest jeszcze idealne ale jako tako.
-
To już ostatnie zdjęcie, następne w galerii. Karabin Lewis zapożyczony z zestawu Rodena i nieco podrasowany. Te upały niestety opóźniają prace ale może w tym tygodniu już skończę.
-
Miało być wczoraj ale niestety internet nie chciał współpracować. Zdjęcia kilku detali przed doklejeniem. Dzisiaj może uda mi się dokończyć podwozie i dokleić celownik i będę mógł się zabrać za km.
-
Prace mają się już ku końcowi. Wykonałem imitację śrub z mosiężnych rurek 0.3 i 0.4 mm i drucików. Do naciągów wykorzystuję żyłkę wędkarską 0.08mm. Jej minus to sztywność. Pętelki wychodzą stanowczo za duże. Dzisiaj 2 zdjęcia robione na szybko. Jutro postaram się dać więcej. Podwozie jest już gotowe i czeka, żeby je przykleić. Do dorobienia pozostaje celownik oraz system montowania karabinu.
-
Na znak, że żyję i coś tam dłubię, zamieszczam parę zdjęc. Dźwignie wychylające lotki zrobiłem od nowa, bo tamte jakoś mi nie odpowiadały. Trochę się namęczyłem bo próbowałem lutowac a wprawy w tym nie mam. Dźwignie względem ramion są ruchome (jak w oryginale). Ma to na celu ułatwienie ich montażu, co czuję, że będzie trudne.
