Witam. Trochę powalczyłem z Józkiem ale jakoś to opornie mi idzie. Szczególny problem sprawiają mi gąsienice. Chciał bym zapaćkać je jak najbardziej błotem gdyż nie podobają mi się za bardzo te gumowe wynalazki lecz tu następuje konflikt z realnością ubłocenia i brakiem moich umiejętności.
Myślę ,że na razie sobie odpuszczę walkę z tym modelem a dalsze szkolenie rozpocznę na kolejnym modelu - już przy waszej pomocy bo na pewno założę warsztat tu na forum. Nastąpi to niebawem bo właśnie przyszła paczka z okazjonalnie wyhaczonym na alledrogo modelem KW-1B TAMIYA.
Kolor bazowy jest dokładnie ten sam. Stał się on ciemniejszy po sidoluksie i zabiegach pobrzydzających.
Na koniec taki mały bonus - fotomontaż (może niezbyt udany) pokazujący jak to mogło wyglądać w 1945r.