Skocz do zawartości

ArekA

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ArekA

  1. ArekA

    KV-II zimowy kamuflaż

    Bardzo ładny model..., znaczy się paskudny KW. Zimowe kamo pierwsza klasa, chociaż te błotniki też specjalnie mi się nie podobają. Ja bym chyba ich w ogóle nie ruszał i zostawił całe białe.
  2. Hmm..., mi przypomina Tygrysa. Mig zrobił bardzo fajnego przy okazji reklamy nowego produktu, ale tego chyba wszyscy widzieli.
  3. Otóż to! Ja tam dużego doświadczenia w blaszkach nie mam, ale klamry na narzędzia od Abera to faktycznie masakra. Pierwszą szt. składałem niecałe 2h. Aber zwyczajnie przeskalował zestaw do 1/35. Eduard i Hauler trochę rozsądniej podchodzą do tematu.
  4. Nie obraź się, ale mnie osobiście to się średnio podoba. Tył i przód w porządku. Góra wierzy wygląda jakby ktoś specjalnie rysował ostrym narzędziem, boki jakby pomazane kredką. Generalnie inaczej widzę zużytą warstwę farby. Bardziej jak odłażenie płatami i ścieranie niż cienkie rysy. Nie wydaje mi się też żeby ogólnie zimowe kamo wyglądało lepiej z zielonym niż panzergrau. Jestem wręcz przeciwnego zdania. Problem w tym, że twój panzergrau wygląda jak ciemny niebieski, podczas gdy jest wiarygodne kolorowe zdjęcie, które pokazuje, że w rzeczywistości był to bardzo ciemny szary, niemalże czarny. Skąd zatem niebieski? W sumie fajnie, że próbujesz nowych rzeczy, bo wcześniej nic takiego nie widziałem, ale w moim skromnym uznaniu nie tędy droga. Swojego nie chce pokazywać, ale zimowego Tygrysa bardziej bym widział w takim wykonaniu: http://armorama.kitmaker.net/modules.php?op=modload&name=Sections&file=index&req=viewarticle&artid=4379
  5. A co jest nie tak z 48ką? Trochę szkoda tych kalek, tutaj Tamiya się nie postarała.
  6. Najpierw trzeba by sobie skale wybrać. To ma być 1/72, czy 1/48. Mniejsza skala to mniejsza cena zestawu, większa po prostu lepiej wygląda, ale jest droższa i potrzeba więcej miejsca na półce.;) Mój pierwszy samolot w 1/48 to był Spitfire mk XIV Academy. Za niewielką cenę dostajemy może nie powalający model, ale na pewno dobrze spasowany. Malowanie nadaje się jak najbardziej pod pędzel. W podobnej cenie jest rewelacyjny Bf-109 Zvezdy, ale z to malowanie dużo trudniejsze i samolot paskudny. Może najpierw zastanów się jaka skala, wybierz kilka potencjalnych zestawów, załóż wątek warsztatowy i wtedy ktoś na pewno doradzi.
  7. Obawiam się, że ten kolor może okazać się zbyt ciemny do dalszych zabiegów z washem i filtrami. Ja bym jednak proponował Gunze H79, ew. mieszankę tych dwóch.
  8. Ale, czego konkretnie nie rozumiesz? Jak mogą tykać się dwie plastikowe powierzchnie?
  9. Nadtapia, ale tylko tam gdzie stykają się dwie plastikowe powierzchnie. Możesz np. złożyć dwie połówki kadłuba i posmarować łączenie, klej wniknie w szczelinę a z okolic odparuje. Miejsce posmarowane klejem będzie później widoczne, będzie lekko połyskujące, ale po nałożeniu farby zniknie bez śladu. Takie czary mary. Można też śmiało najpierw posmarować, a później złożyć dwie części. Ja używam praktycznie tylko tego kleju.
  10. Przede wszystkim tym, że Extra Thin odparuje z powierzchni plastiku nie pozostawiając śladu.
  11. Z aero, czy pędzlem? Wątpię żeby takie rzeczy dało się zrobić aero, ja przynajmniej nie wiem jak. Co prawda Kingtigery, ale kamo podobne: http://www.onefortyeight.com/gallery/kingtigerdq/index.html http://www.onefortyeight.com/gallery/kingtigerjll/index.html http://www.onefortyeight.com/gallery/kingtigersf/index.html
  12. Z kolorów to Dark Yellow, Dark Green i Red Brown, ew. Chocolate Brown. Tak jak stoi w instrukcji. Dark Green wychodzi dość ciemny, więc warto trochę go rozjaśnić przed położeniem pierwszej warstwy. Plamki chyba najlepiej od szablonu. Co do przejść, dokładnie w tej maszynie to nie wiem, ale jak się rozejrzeć po tym co robią modelarze, to różnie. Zależy kto ma jaki kaprys.;)
  13. Do malowania gąsienic nadaje się metalic iron, albo dark iron z gunze. Można go też wykorzystać przy narzędziach i obiciach. Obowiązkowo czarny mat do bandaży, lufy chyba też na czarno. Jeżeli bandaże masz zamiar malować z ręki do polecam valejjo. No i tyle. Może niech jeszcze doradzi jakiś specjalista od żołnierzyków, bo ja się nie znam.;)
  14. Chyba w kolorze... Polecam gunze H 079 sandy yellow. Sam w sobie jest bardzo jasny, ale do dalszych zabiegów jak znalazł. Osobiście lubię taką bazę pocieniować miejscami gunze C 119 RLM 79.
  15. ArekA

    PzKpfw VI Tiger 1/48 AFV Club

    Jeszcze raz dzięki za komentarze. Wyrzutnie jak najbardziej pomalowane, prysnąłem białym, później szary wash, zapomniałem o tym i tak już zostało. Rzeczywiście na zdjęciu wygląda trochę jak goły plastik. Następnym razem trzeba będzie zwracać większą uwagę do takich drobnych szczegółów.
  16. ArekA

    PzKpfw VI Tiger 1/48 AFV Club

    Wielkie dzięki za wszystkie komentarze! Numery, chociaż w rzeczywistości tak się nie świecą, faktycznie do poprawy. Przelecę w tym miejscu matem i położę szary filtr, powinno być dobrze. Góra też nie jest tak śnieżnobiała. Jest tam trochę odcieni szarości i brązów. Niestety nie widać tego ze względu na jakość zdjęć. Pewnie przez kiepskie oświetlanie. Zestaw składa się bardzo dobrze. Zero szpachli, jak w najlepszych lotniczych Tamiyach. Powierzchnie mają delikatną fakturę i producent zadbał o imitacje spawów. Dodatkowo w zestawie są trawione siatki na grille. Na minus gumowe gąsienice, trudno coś z nich wyciągnąć. Warto zainwestować w toczone lufy, ale to chyba jest akurat standard w tej skali. Niestety nie mam porównania z zestawem Japończyków, nigdy go nie widziałem. Nie ma chyba blaszek, ale za to są plastikowe gąski. Z tego co ludzie piszą po sieci, pod względem jakości miedzy tymi zestawami nie ma dużych różnić.
  17. Witam, jako, że jest to mój pierwszy post na forum, na początek chciałbym się przywitać. Model z założenia miał być eksperymentem i pierwszą próbą malowania zimowego kamuflażu przy pomocy popularnej techniki na lakier do włosów. Sam kamuflaż i cyferki na wieży to SF. Model nie przedstawia konkretnej maszyny. Do tego celu wygrzebałem starego tygrysa jeszcze pędzlowanego pactrami i po tygodniowej kąpieli w różnych specyfikach przystąpiłem do pracy. Wyszło na tyle przyzwoicie, że nie wstydziłem się pokazać efektu na forum. Za jakość zdjęć przepraszam, dopiero raczkuje w niezwykle trudnej dla mnie sztuce fotografii. Gdzie było to możliwe, ratowałem się edytorem graficznym, tak aby w miarę wiernie oddać barwy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.