Skocz do zawartości

mmw

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mmw

  1. P - 11 a Model prosty łatwo w nim zastosować blaszki parta do p - 11 c , cienkie ścianki , trzeba uważać przy odcinaniu nadlewek instrukcja odręczna , naklejki będzie robić firma wejkert, 1 malowanie polskie 1 węgry pozdrawiam P
  2. trudno się nie zgodzić z oceną , to może kilka zdań korzystając z uprzejmości kolegi który kleił modele i jego wpisów model lublinka powstał 8 lat temu i była to pierwsza próba stworzenia czegoś co można by puścić w dystrybucje , okazało się to nie takie proste , żywica to nie taki prosty materiał a dostosowanie do odlewu technologicznie to jeszcze inna sprawa , zapewne kolega SAAB może to potwierdzić , jest jednym z najlepszych fachowców w polsce w tym temacie i ustrzec innych by dobrze przemyśleli zanim za coś takiego się wezmą , tym bardziej że trzeba uczyć się na własnych błędach, prawdziwi spece niechętnie dzielą się swą wiedzą i nie ma się co dziwić , jeżeli chodzi o stronę finansową to też kiedyś mnie zastanawiało dlaczego modele żywiczne muszą być tak drogie . Koszty są naprawdę sporę , jeżeli jeszcze samemu nie dysponuje sie wiedzą informatyczna czy graficzna to wszystko to kosztuje , mimo wszystko postanowiliśmy puścić lublinka po tym jak kolega niedawno go zrobił , jest z nim sporo pracy ale można zapewniam że cena jego nie pokrywa nakładów , był on odlewany w firmie wyspecjalizowanej w odlewach i sporo to kosztowało, podobnie blaszka , rysunek, dlatego też naklejki do naszych modeli są robione i sprzedawane przez firme wejkert, ma to tą zaletę że niektóre z naszych modeli można okleić z zapasów jakie każdy modelarz interesujący sie polskim lotnictwem posiada a nie podraża to jeszcze modelu, dlatego też instrukcje są tak siermiężne ale dla doświadczonego modelarza nie będą problemem , a modele są w króciutkich seriach temat też jest taki że nikt tu nie myślał o sprzedaży na rynki zagraniczne. Spotkałem sie z wieloma modelami robionym w krótkich seriach , " chałupniczo " i często wygląda to dużo skromniej. Ale próbujemy dalej i nikol jest juz dojrzalszym produktem, co do technologi to nie stosujemy odlewów malutkich elementów a zalecamy wykonanie ich samemu choć by z dołączonego materiału.Z doświadczenia wiem że drobne zastrzał czy inne pręciki ,choć dołączone do model to i tak trudno ich użyc i łatwiej wykonać je samemu z odpowiedniejszego materiału, podobnie ktoś zwrócił uwagę że skrzydła są nie potrzebnie robione z dwóch części, żywica jaką używają odlewnie do metody ciśnieniowej ma tendencję do "obwisu " nawet na niewielkiej powierzchni z czasem model wygląda jak by oklapł, sklejenie skrzydła z dwóch połówek temu zapobiega tu chciał bym słowo w obronie kolegi Mirka , uważam że wybitnego modelarza , moze niepotrzebnie umiściliśmy jego nazwisko jako jedynego stwórcy tego modelu ( lublin ) wykonał on akurat najlepsze jego elementy jak właśnie skrzydła , silnik , wyposażenie kabiny ( nosze , fotele ) , dostało mu się od kolegi SAAB niesłusznie ale bardziej z naszej winy, część elementów robił jakis anonimowy modelarz w odlewni poprawiając je technologicznie Generalnie wyszło jak wyszło i na przyszłość zadbamy o to by model najpierw przedstawić na forum tak by każdy mógł sobie wyrobić zdanie czy go chce czy nie , uczymy się a i modele chyba są coraz lepsze. poniżej fotki P 11a w najbliższym czasie konwersja Karasia i duży model w skali 48 , ten będzie drogi właśnie przez instrukcje robione przez grafika , blaszki , naklejki Chciałem dodać że nie napisałem tego by uczestniczyć w dyskusji a bardziej by przedstawić sposób dzialania no i trochę się wytłumaczyć pozdrawiam wszystkich modelarzy WP ps. mimo ze wyrób " chałupniczy " to wszystko legalnie , do każdego modelu jest dołączony paragon tak więc regon i nip są
  3. czekam na model , jak dostanę to zrobię kilka fotek, sklejony model oddałem
  4. sklejałem prototyp dośc przyjemnie się klei , , jest do niego mała blaszka , podstawowe elementy, cienki kadłub jak na żywice inaczej jak w innych modelach skrzydło z jednego kawałka
  5. witam na allegro pokazał się P-11a
  6. zrobisz jak uważasz , myślę że w każdym wypadku efekt będzie świetny powodzenia
  7. co do SP-BNO to bym sie raczej upierał przy skrzydle " drewnianym " jest kilka zdjęć i na niektórych widać tego " garba " w innym odcieniu na tym zdjęciu też widać że są zamalowane litery PCK
  8. witam przerabiałem już malowanie do lublinka , i w zasadzie do każdego z sześciu samolotów trzeba podchodzić indywidualnie wybierając malowanie swojego modelu kierowałem się jego historią ,tym że przewiózł on rannego por. Dzwonka z pod przywidza do warszawy , choć bardziej podobało mi sie malowanie z literami PCK , które na tym samolocie zostały zamalowane jak widać na fotce inne ciekawe malowanie to z numerem 35 , namalowanym chyba już w czasie wojny, wydaje mi się że miał on chyba szachownicę ale od spodu , to tylko przypuszczenie a jeżeli nie to na pewno jeden lublinek latał z szachownicami co do koloru skrzydeł to wydaje mi się że były tylko lakierowane to tle moich dociekań ciekawy samolot , raptem zrobiono sześc szt . i tyle możliwości malowań pozdrawiam
  9. witam na ebay-u mozna już dostać model Lublina http://www.ebay.pl/itm/270956168828?ssPageName=STRK:MESELX:IT&_trksid=p3984.m1558.l2649
  10. witam modele ma w dystrybucji sklep "toy story" , chyba nie pomyliłem nazwy , właśnie na allegro. p - 11 a jest jeszcze robiony to pewnie niektóre elementy będą zmienione, zobaczymy. skleiłem konwersje Lublina f , tym razem zwykłą wersje , bez kabiny na skrzydle lakier bezbarwny zrobił mi troche psikusa , muszę pomysleć nad poprawieniem tego , nie chciał bym go na nowo malować , na trochę mam doscć " lublinów" parę fotek
  11. modele są robione w małych seriach co do ceny to na pewne powyżej 50 zł
  12. Witam miałem okazję zrobić kilka modeli żywicznych , z firmy manufaktura - modelarska i umieszczę tu kilka fotek na początek model nikola , sklejony bez specjalnego waloryzowania , brak materiałów , dla doswiadczonego modelarza model prosty do sklejenia , a to P-11a , surowy i " złożony " z próbnego odlewu, tak mniej więcej będzie wyglądał następny to konwersja do modelu lublina , kadłub, stateczniki , osłona silnika i kabiny pozwalająca na zrobienie lublina XIII F aerol jestem jeszcze w trakcie klejenia "zwykłej " konwersji Lublina "F" zdjęcia dodam po ukończeniu następny model to Lublin XVI , model niedługo ma sie ukazać w sprzedaży , ja go kleiłem jeszcze bez instrukcji naklejki są z firmy Weikert i muszę przyznać że całkiem przyzwoite , można wykonać dwie wersje , moja to samolot zdobyty przez niemców a wcześniej przewieziono nim rannego por. Dzwonka z Widzewa do Warszawy. model posiada wnętrze więc go zwaloryzowałem dodatkowo w swoim zakresie to na razie tyle , w miarę postępów prac umieszczę nowe zdjęcia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.