Skocz do zawartości

Adamik616

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    55
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Adamik616

  1. Pierwszy raz widzę dwupłata z chowanym podwoziem!! Faktycznie bardzo barwna maszyna. Wykonanie jak dla mnie rewelacyjne! Szacun za linki. Mi może też kiedyś się uda to zrobić.
  2. Wieczorem poprawię ten bubel ;) No mojemu Tatowi za miesiąc styknie 45 wiosenka. Mi dopiero (albo już) 21:D Każdy z tych modeli jest schowany, spakowany w osobne pudełko. Nic złego się im nie stanie. No chyba, że któregoś zacznę kleić Nijak się to ma do tematu, ale wydaję mi się że na pewno się spodoba;)
  3. Ja znalazłem kilka modeli Novo, które mój Tata kiedyś dawno kupił ;) Z tego co pamiętam jest tam Beaufighter , A-31 Vengeance, P-39, P-40 i Spitfire XIV z bombą V1 i jeszcze kilka innych. Popakowane w taką dziwną folie, nigdy nie otwierane. Mam jeszcze (również z zapasów mojego Taty) Spitfire IX UTI z firmy bodajże LOTNIA (??) wygląda na bardzo stary. Kiedyś w przyszłości jak nabiorę więcej umiejętności to się za nie zabiore ;)
  4. Mnie ona też tak jakoś nie leży. Zdecydowanie wolałbym malowanie kamuflażowe. Takie jak tu: http://www.aeroflight.co.uk/wp-content/uploads/2010/03/clouting1.jpg
  5. Na ten temat się nie wypowiem bo po prostu niczego konkretnego nie wiem. Przy schemacie malowania napisane jest : Gloster Gladiator Mk.I No.3(F) Squadron Royal Air Force Kenley 1938. Muszę przyznać rację. Revell i Matchbox niczym się nie różni, oczywiście z wyjątkiem kalek.
  6. Witam wszystkich. Około miesiąca temu poszedłem do sklepu z zabawkami w celu zakupienia prezentu dla mojej czteroletniej siostrzyczki. No i pośród puzzli i gier planszowych stał sam, samotny jedyny Gladiator, więc się zlitowałem i zabrałam go do domu Zestaw taki sobie, dosyć dziwne tworzywo i dużo szlifowania. Przekonałem się, że w pudełkach Revella można znaleźć przeróżnej jakości modele np. kiepski SPAD XIII i bardzo dobry (moim zdaniem) Me-262. Wracając do tematu. Model wykonałem prosto z pudełka bez żadnych dodatków. Pomalowany pędzlem farbami pactry. Pierwszy raz spróbowałem swoich sił w łoszu Wyszło tak sobie, ale jestem nawet zadowolony. Zapraszam do oglądania.
  7. 7TP wybrałem dlatego, że nie tak dawno wyszła publikacja o uzbrojeniu wrześniowym. Mimo, że jest w nim masę błędów i tak jestem z niego zadowolony. Praktycznie kleje tylko maszyny, na których latali bądź jeździli Polacy. Oczywiście mam też kilka amerykańskich i brytyjskich maszyn, ale takich jak Mustang,Hurry czy Spit ;) Co do wszystkich niedoklejeń.. Wszystkie możliwe części z ramek przykleiłem. Łosza się dopiero uczę (możecie mi wierzyć na P-51B wyszedł mi o wiele gorzej ) Wspornik pod szperacz?? tylna klapa wakusza?? God bless Google Ale jak będę kleił dwuwieżowego 7TP na pewno założę warsztat to model będzie bez baboli
  8. Oj chyba nie Kup w papierniczym arkusz brystolu za złotówę czy tam dwie. Opierasz na krześle czy monitorze robiąc jakby literę L, ale nie załamując w rogu. Więc tak. Arkusz białego papieru, białe światło i zdjęcia wyglądają zupełnie inaczej. Dzięki serdeczne za naprowadzenie mnie ;) Czy o takie dokładnie chodziło??
  9. To nie pieniek. Zawieruszyła się jedna cegłą po budowie i przeleżała całą zimę. Noo i mróz zrobił swoje. ?? Nie bardzo kumam ;)
  10. Zrobiłem dziś kilka zdjęć na jednolitym, białym tle. Sprzęt fotograficzny jaki mam taki mam... Zamiast koncentrować się na obiekcie, on koncentruje się na tle i wyszło jak wyszło. Lepszych zdjęć nie mam możliwości zrobić (przynajmniej w najbliższym czasie). Pokusiłem się też na zrobienie kilku zdjęć na dworze Mam nadzieję, że na tych zdjęciach widać nieco więcej niż na poprzednich.
  11. Dzięki za uwagę.
  12. Witam wszystkich bardzo serdecznie! Wczoraj skończyłem mój absolutnie pierwszy czołg. Wybór padł nie wiem dlaczego na Naszego lekkiego 7TP. Zestaw, z którego go zrobiłem na pewno jest sporo starszy ode mnie bo cena na pudełku osiągała kilku zer;) Jako, że to mój pierwszy czołg namęczyłem się przy nim co niemiara (szczególnie przy gąskach). Model malowany pędzlem farbami Pactra. Chłopek z lornetką to pamiątka z PRLu a podstawka stare lusterko i troszkę piasku. Dosyć długo zastanawiałem się czy pokazać ten model bo patrząc na Wasze arcydzieła czuje się taaaaki malutki ;) Ale doszedłem do wniosku, że każdy profesjonalista był kiedyś początkującym i liczę na Waszą wyrozumiałość i rady na przyszłość, za które z góry dziękuję ;) A oto i zdjęcia : Jutro jak tylko pogoda dopiszę, porobię zdjęcia plenerowe.
  13. Adamik616

    B-24D

    Nie spodziewałem się tak szybkiej odpowiedzi. Dzięki wielkie, bardzo mi pomogłeś;)
  14. Adamik616

    B-24D

    Witam wszystkich Szanownych forumowiczów. Mam takie pytanie.. Miał może ktoś na swoim warsztacie B-24D z zestawu Italeri?? Jeśli tak, to miałbym ogromną prośbę.. Pilnie potrzebuję instrukcji montażu (skanu, bądź zdjęcia). Z góry serdecznie dziękuję za pomoc;)
  15. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    ememes, F-117 nie jest mój. Stoi na moim biurku ale stworzył go mój tata ;) Ekstra mu wyszło malowanie od spodu. Flaga amerykańska. Marzy mi się Łoś w skali 1:48 i Lublin RXIII Ter Hydro też w 1:48, ale wydaję mi się, że na to jeszcze zbyt wcześnie.
  16. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    Moja metoda jest następująca: Odpowiednie fragmenty modelu (tam gdzie pasy, z luźnym zapasem) maluję na biało; Taśmę Tamiya naklejam na matę Olfy - na całą długość; Wycinam długi pasek o szerokości 6,35 mm (na ile dokładnie uda mi się tyle uzyskać); Pasek tnę na kawałki nieco dłuższe od cięciwy skrzydła lub wysokości kadłuba; Odklejam po kolei kawałki pasków i naklejam je ponownie na wolnym kawałku maty, po 5 pasków jeden ściśle obok drugiego. Ma powstać 6 takich zestawów (na pełne pasy z czerwca 1944). Na każdy zestaw pięciu pasków naklejam poprzecznie kolejny kawałek taśmy, który utrzyma paski w całości po odklejeniu; Poszczególne zestawy pasków przenoszę na model. Po przeniesieniu każdego z nich odklejam pasek poprzeczny. Paski mają leżeć równo - stykać się ze sobą, ale nie przykrywać, oraz łączyć z odpowiednimi paskami z drugiej strony skrzydła czy kadłuba. Następnie usuwam 2. i 4. pasek z każdego zestawu. Odklejone paski wracają na matę; Miejsca po paskach nr 2 i 4 maluję na czarno. Odkurz wychodzący na zewnątrz pasków 1 i 5 nie jest katastrofą, ale im mniejszy, tym lepiej; Paski nr 2 i 4 naklejam z powrotem, a Maskolem "uszczelniam" krawędzie połączonych pasków; Mając zamaskowane pasy inwazyjne, maluję resztę kamuflażu; Po odklejeniu masek pasy trzeba lekko przeszlifować, żeby złagodzić "schodki" na krawędziach. Szczególnie ważne jest to w miejscach, gdzie będą naklejone kokardy. Prawda. Trzeba zrobić rzadką mieszankę farby z benzyną (dosłownie "brudna benzyna", a nie farba), wpuścić ją w linie (sama płynie wzdłuż linii) i zetrzeć nadmiar ręcznikiem papierowym lekko zwilżonym benzyną. Dzięki serdeczne za wyjawienie swojej metody;) Ale zanim ją opanuje trochę czasu minie. Próbowałem dziś na tzw. treningowym i tak średnio mi to wyszło. Co do "brudnej benzyny" super sprawa. Faktycznie sama rozlewa się po liniach. Dziękuje za wyjaśnienie jak to się dokładnie robi. Bardzo jestem wdzięczny;)
  17. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    Tak właśnie myślałem. Dużo się naczytałem o tej właśnie taśmie. A co do taktyki... ;) Kiedyś może jakąś będę miał. Czytałem na innym forum że linie robi się za pomocą benzyny do zapalniczki i farby olejnej. Prawda to ?? ;) Ps. Czy to jest ta taśma?? : http://www.ksmodel.pl/advanced_search_result.php?keywords=Ta%B6ma&osCsid=02398faeb65f32158c6e42a6bbd826cf&x=0&y=0
  18. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    Rewelacyjny model, pięknie zrobiony. Chciałbym też tak go zrobić ale.. Nie uda mi się ;) Bardzo Ci dziękuję za opinie o tym modelu. Zachęciłeś mnie do kupna;) Cały czas zastanawiam się jak namalować samemu pasy inwazyjne (?) A o liniach podziału blach to nie wspomnę;)
  19. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    Póki co, niema takiej potrzeby.. Jak się więcej nauczę, zainwestuje w aerograf i dobry aparat cyfrowy to zrobię pełną wystawę ;)
  20. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    Taka jest prawda.. Łoś i obydwie 11stki to jest mastercraft. Karaś jest dziełem mojego Taty z lat 80-tych. A Lancaster i Tempest to są pierwsze takie poważniejsze zestawy, które zrobiłem. Co do steru wysokości... Spokojnie są ruchome. Siedem modeli to moim zdaniem nie jest sporo, dlatego też napisałem, że Tempest jest jednym z pierwszych. Ju-87 i Fi-156, które widać na pierwszym zdjęciu to są gotowce. Trochę metalu, trochę plastiku. Zdjęcia są niechlujne bo cudów się nie zrobi telefonem.
  21. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    A malował ;) Gęste są bardzo, trzeba porządnie rozcieńczyć. Kosztują około 9 złotych za puszeczkę, ale moim zdaniem warto je kupić. Są bardzo ale to bardzo wydajne.
  22. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    No dobra ;) Pokaże Lancastera. A oto i on: Pomyślałem sobie, że jak już szaleć to szaleć i postanowiłem pokazać jeszcze Wrzesień 1939. Mam nadzieję, że obejdzie się bez
  23. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    P-40 już mam ;) z Academy właśnie. Super zestaw, ale schrzaniłem malowanie.. ;/ A co do Revell'a.. O jej długa historia.. ;)Kilka miesięcy temu moja dziewczyna wiedząc, że robię modele samolotów kupiła mi na urodziny Lancastera w 1:72.. Ponad dwa tygodnie wyjęte z życia, ale udało się. Zapewne jest tam błąd na błędzie ale i tak jestem z niego dumny.. W galerii go raczej nie pokaże bo zostanę oskarżony o jakieś barbarzyństwo czy coś;) Poszukałem nowych produkcji i zainteresował mnie ten zestaw Jaki Waszym zdaniem on jest?? Miał może ktoś go na warsztacie?? Czy jest to firma pokroju MasterCraftu??
  24. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    Więc tak... Szukałem trochę w necie płynów do kalek i znalazłem coś takiego : Będzie dobre??
  25. Adamik616

    Hawker Tempest Mk. V

    No właśnie z kalkami sobie nie poradziłem. Nie mam pojęcia co zrobić, żeby one tak .. jakby to ująć.. nie srebrzyły. Na żadnej chemii modelarskiej się nie znam. Nigdy żadnej nie stosowałem (z wyjątkiem kleju i farb rzecz jasna), ale wydaję mi się że to już najwyższy czas zapoznać się z tym wszystkim ;) A wracając do duszy latających maszyn too... powiem tak. Mieszkam 30 km od Leźnicy, 55 km od Łasku i 70 od Powidza. Przeróżne maszyny latają mi nad domem. Za każdym razem biegnę na balkon, żeby zobaczyć co leci. Czasem to tylko para Mi-8, czasem PZL Sokół ale zdarzają się Su-22 czy nawet Zespół Akrobacyjny Orlików. Ale tak jak mówiłem.. Najbardziej kręcą mnie te samoloty, które w pełni obsługiwał człowiek a nie komputer;) Jestem teraz w trakcie zapoznawanie się z historią Polskich pilotów na obczyźnie i potwornie napaliłem się na Mustanga III Stanisława Skalskiego. Wracając do głównego tematu. Na pewno przy następnym modelu postaram się zrobić coś z kalkami, żeby tak nie srebrzyły. Dzięki ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.