Witaj,
Zauważyłem, że mimo iż nie korzystasz z aerografu to jednak udaje ci się uzyskać bardzo dobry, efekt w malowaniu pędzlem. Zabieram się do budowy Spitfire'a MKVB z Italeri, słynny zestaw w "pustynnym" malowaniu i mam szereg wątpliwości i pytań.
1. Malować najpierw spód, czy lepiej pomalować najpierw górę?
2. Czy kładziesz jakiś podklałd i jak to jest z tym dwubarwnym kamuflażem malujesz najpierw cały samolot na jeden kolor, a potem nakładasz drugi czy od razu malujesz "dwoma kolorami"?
3. Stosujesz emalie, czy akryle? I które lepsze pod pędzel. Prywatnie lepiej podchodzą mi emalie humbrola, które przy nie za częsty klejeniu, panującej w mieszkaniu dużej temperaturze itd., lepiej wytrzymują. Zastanawiam się nad zakupem akryli Italerki - zestawu dla samolotów RAF, ale nie jestem przekonany czy to dobra inwestycja. Farbka wydaje się ok, buteleczka jest raczej odporna na przysychanie zakrętki.
Z góry dzięki za pomoc. I wielkie gratulacje za model A-10. Pamiętam, że jak byłem mały to kleiliśmy taki z ojcem, ale jaka to była skala, producent to już nie powiem. Pamiętam że na pudełku był rysunek szarego A-10. Obstawiam, że to Revell, ale jaka skala...
Pozdrawiam Mordi.