Skocz do zawartości

okonek

Super Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 856
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez okonek

  1. No to jedziemy dalej. Dzisiaj przybylo podwozie ale nazwalbym to raczej saniami oraz przednie usterzenie .Ciekawe , ze pierwszy samolot zbudowany byl w ukladzie kaczki. Nie zwacajcie na razie uwagi na ten polysk bo juz niedlugo zniknie
  2. Po dlugim namysle postanowilem , ze zrobie ten model prosto z pudelka. Nie bede niczego wymyslal . Po prostu mi sie nie chce i robie go w czasie choroby . Nazwijmy to brakiem inicjatywy wlasnej a z drugiej strony zobaczymy co nam z tego co oferuje Revell wyjdzie. Linki sa juz na swoich miejscach ale to jeszcze nie wszystkie
  3. No dobra jedziemy dalej. Platy polaczone i silnik juz tez zamocowany. Teraz czas na olinowanie.
  4. No i zabralem sie za moje fruwadlo. Po przeszlifowaniu szpachlowanych miejsc rozmyslalem nad malowaniem.Przypomnialo mi sie , ze moj kolega Wojtek Butrycz przy takich modelach zaznacza wstepnie czarnym markerem ozebrowanie tak aby bylo je widac na dolnych powierzchniach .Wiadomo- swiatlo pada z gory. Wink Tak tez zrobilem. Pozniej pomalowalem calosc kilka razy cienka warstwa wymieszanego wlasnorecznie koloru . Na koniec jeszcze przybrudzilem to co nieco pomiedzy zebrami stosujac to sama farbe lekko przyciemniona.To co kiedys spedzilo sen z powiek Edka tu znalazlo praktyczne zastosowanie
  5. Ponad dwa lata temu jeden z naszych kolegow wyslal mnie do sklepu tu w moim miescie abym polukal za pewnymi kalkami. Kalek nie bylo ale znalazlem za to cos dla siebie. W zwiazku z zblizajaca sie dawniej 100 rocznica pierwszego lotu braci Wright (17.12.1903) Revell wznowil wydanie starego modelu Monogramu wlasnie ich fruwadla. Tak sobie pomyslalem , ze jako maniak lotnictwa powinienem miec cos takiego w mojej kolekcji.Co prawda to nie 48-ka , ktora kolekcjonuje ale co tam 39 -ka tez moze byc. Jak na swoj wiek (1958) wypraski nie stracily na jakosci . Co prawda minely juz dwa lata od ukonczenia modelu ale relacje poprowadze w czasie terazniejszym . Na poczatek pudelko i to co w srodku.
  6. Jak widać model skończony wiec dokładam jeszcze ujęcia z lewej i prawej strony
  7. Uffffff........ Po czyszczeniu i malowaniu w zakładach remontowych model prezentuje się tak
  8. Dostałem info od Mundka , który to miał okazje służyć na takim sprzęcie , że beczki nie były w kolorze pojazdu tylko stalowe wiec musiałem przemalować To też w/g Mundka nie odpowiada orginałowi . Maja być jaśniejsze, a że model będzie malowany na czysto to powinny się świecić jak przysłowiowe psie ....... Potwierdził to jeszcze Paweł dosyłając mi taka fotkę. Będzie kolejne malowanie
  9. W planie miałem przybrudzenie modelu, ale że mi nie wyszło tak jak chciałem wiec daje tylko parę fotek jak to wyglądało w trakcie
  10. Teraz przybyły liny oraz oznaczenia . Nie lukać na połysk
  11. Przybyła już drewniana bela , rura do pokonywania przeszkody wodnej oraz WKM ;-) Widać trochę inne kolorki ale to efekt połysku farby . Już niebawem to zmienimy
  12. Zanim padnie pytanie o podstawkę wyjaśniam , że pochodzi ona od modelu z firmy Burago . Moje szkodniki zbierają te modele ale eksponują je bez podstawek wiec te trafiają w ręce Tatusia o On już wie co z nimi zrobić
  13. Podstawka gotowa to teraz mocujemy do niej model
  14. Jak dla wszystkich modeli mojej pancerki powstała podstawka . Ponal plus + drobny piasek to cala recepta
  15. A po orginale widok na model przed nakładaniem kalek
  16. Dodam jeszcze dwie fotki orginału, na których starałem się dojść do kształtu szachownicy
  17. Teraz trochę o gąskach z orginału. Przelukałem trochę fotek i doszedłem do wniosku , ze T-55 były wyposażone w dwa rodzaje gąsienic . To znaczy starsze posiadały takie jak mój model z oczkami po bokach dla zębów kola napędowego . A ten na fotce ma takie : I tak sobie na początku myślę , że może mu podmienili z 72-ki : Ale jednak nie bo nowsze wersje 55-ek jak np. AM posiadają już podobne : Szybko więc sprawdziłem jakie są w zestawie SKIF-a i okazało się , że właśnie te nowsze . No to już chyba wyjaśnione i nie muszę się martwic bo myślałem , że będę musiał to poprawiać Na koniec ciekawostka czyli obie wersje na jednym pojeździe
  18. Gąsienice pojawiły się tam gdzie ich miejsce Musze tu dodać , że Tamiya mogla się trochę bardziej postarać . Guma , z której są wykonane jest jak dla mnie trochę za gruba co sprawia , że zamocowanie gąsienic we właściwej dla nich pozycji nie jest takie łatwe
  19. No to teraz widok od czoła . Przetarcia na gąskach robiłem pędzelkiem 00 tak po jakiejś godzince na jedna Wyglądają tak a nie inaczej bo model będzie śmigał po takim gruncie
  20. Teraz trochę drobnicy przygotowanej w czasie schnięcia reszty na boczku
  21. Właśnie dostarczono wieżę z lakierni. Kolejnym etapem będzie zamocowanie działa , które zostało pomalowane osobno. ;-)
  22. A tak wyglądają koła
  23. Już po malowaniu. Malowałem tym samym sposobem co SKOT-a
  24. Szybko jakoś mi idzie no bo to w końcu nie fruwadło . Całość przed malowaniem
  25. Jedziemy dalej Porobiłem je sam bo to chyba jedyne co w modelu brakuje . Mowa o rurkach i przewodach łączących baki zewnętrzne z reszta. Przybyło też parę przewodów elektrycznych tak łatwych do odwzorowania na formie a jednak ich brak Ale co tam wykonanie ich na takim modelu to sama przyjemność
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.