misioptys
Użytkownicy-
Liczba zawartości
312 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez misioptys
-
Biorac pod uwage skale upierdliwosci tego modelu mowilem sobie, ze juz nigdy wiecej, ale po obejrzeniu tych zdjec, chetnie dorwalbym jeszcze jakis
-
Nie ograniczylem sie tylko do kalek, postanowilem, ze jak juz isc to po calosci. Kupilem takze fotele i felgi, oraz opony, zeby nie stal na slickach. Za skany klatki bylbym wdzieczny Czasowo tez mi sie nie spieszy, na w/w elementy poczekam dobre 3 tygodnie, a obecny projekt skoncze oryginalnie na czarno w barwach texaco, poniewaz udalo mi sie dorwac jeszcze jedna lekko zaczeta Sierre i ta zrobie na Bubla.
-
Dzieki za link, juz jestem o pare zlotych lzejszy
-
Zabiles mi cwieka, wersja Bublewicza. Nie mam tylko pojecia skad wytrzasnac kalkomanie, moze ktorys z was ma namiary na dobrej jakosci kalki?
-
Witam w moim kolejnym warsztacie! Zona twierdzi ze mam ADHD, zamiast chwile odpoczac po walce z Volvo, to od razu zabieram sie za kolejny model, ale tak juz mam. Pod noz idzie Ford Sierra Rs500 w malowaniu Texaco. Niestety model strasznie trudno dostepny w stanie surowym, mnie udalo sie dorwac lekko zaczety. Potraktuje go jako model typowo wypoczynkowy, na odstresowanie po ostatnim projekcie, a takze jako pierwszy robiony w calosci aerografem. Nie planuje wiekszych przerobek, moze poza pasami bezpieczenstwa. Na poczatek poglebilem linie podzialu, oraz polozylem szpachle: Kasta dostala 2 warstwy podkladu: Powoli do przodu
-
Przyznam sie ze nie mam pojecia kto popelnil ten samochodzik, kupilem go w sklepie z uzywanymi rzeczami, a jedymy znacznik to napis na spodzie Made in Finland
-
Przedstawiam galerie mojego Volvo. Po wielu trudach i przeciwnosciach ukonczylem nietypowy projekt, przerobienia zabawki na model. Tak jak odlanie i spasowanie czesci bylo niezle, tak niestety material z jakiego samochodzik byl zrobiony stwarzal same problemy. Nie dal sie szlifowac (byl zdecydowanie za miekki), oraz nie przyjmowal zadnej farby. Ostatecznie powstal model, ktory choc odbiega od idealy, sprawia mi satysfakcje gdy widze jaka przeszedl transformacje. Najpierw zdjecia przed i po: Oraz zdjecie pod tytulem 'moje Volvo':
-
Ostatni update przed galeria: Samochodzik niepoddal sie do konca i nawet CA nie chcial kleic czesci, ale jakos dobrnalem do (szczesliwego???) konca. Dziekuje wszystkim za cenne rady, a w szczegolnosci Sushi79 za pomysl swiatel oraz popchniecie mnie do przodu. Zrobilem przednie swiatla: Przykrylem kloszami: Klosze nie do konca sie wpasowaly, ale byly to moje pierwsze proby robienia takich rzeczy i generalnie z efektu jestem zadowolony. Po prawej stronie odpadla farba, byl pomysl na rdze, ale skonczylo sie tym ze udalo mi sie to zamaskowac. Dorobilem tylne klosze: Dolozylem boczne lusterka: Oraz maly dodatek specjalny, rura wydechowa a'la Volvo: Nie wiem dlaczego na tym zdjeciu wyglada jakby autko bylo krzywe w prawo, w rzeczywistosci tak tragicznie nie jest. Wierzcie mi ze gdy zabieralem sie za ten projekt, nie bylem przygotowany na taka ilosc przeciwnosci i niestety efekt koncowy nie do konca odpowiada moim standardom, ale dobrnalem do konca i z tego bardzo sie ciesze. Zapraszam do galerii
-
Pierwszy model - Corvette C5R LeMans 1991 - Revell 07354
misioptys odpowiedział xchicken → na temat → [C]Warsztat
Gratuluje wytrwalosci, a generalnie o to chodzi, dzieki temu zdobywamy doswiadczenie. Jesli chodzi o linie podzialu to jak najbardziej robi sie je po nalozeniu kalkomanii,jak juz porzadnie wyschna, nalezy naciac je ostrym skalpelem wzdluz linii podzialu, zmiekczyc koncowki plynem do kalkomanii, zeby weszly w szczeliny. Potem bezbarwny lakier, polerka i wypelnianie linii. Moim sposobem jest rozcienczyc farbe w plynnym gazie do zapalniczek, czesto mieszac i nakladac malutkim pedzelkiem, pieknie rozplywa sie po szparach, a z wytarciem tez nie ma problemu. Wystarczy namoczyc patyczek do uszy w czystym gazie i schodzi bez sladu. Powodzenia przy dalszych projektach. -
Siedze i kibicuje, chociaz znajac Ciebie to i tak wyjdzie rarytas. Trzymam kciuki
-
Pomoc w doborze szpachlówki
misioptys odpowiedział kammel84 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Pomoc moze nocna kapiel w plynie hamulcowym, potem delikatnie przeszlifowac papierem sciernym i do odtluszczenia w plynie do naczyn. Farba schodzi cudnie. Niedawno polecono mi ten sposob, sprawdzilem i dziala. -
Czas na kolejny update: Samochodzik nie poddaje sie i przysparza mi coraz kolejnych klopotow, glownie lakierniczych, ale dokoncze (jakos...). Karoseria dostala lakier wlasciwy, gloss alclada oraz polerke (niestety zdjecia z tego etapu gdzies uciekly ) Model zostal zamaskowany: Pomalowany: I oto efekty: Kilka niedorobek i wyjechan usunalem Dorobilem klamki i linie podzialu oraz zamontowalem wnetrze: Poszarpana linia przy gorze maski tez zostala juz naprawiona Gorna czesc karoserii: Calosc karoserii po montazu: Probne spasowanie przednich reflektorow: Na razie tyle, ide walczyc dalej
-
Po przerwie kolejny etap: Kilka slow na wstepie. Model ten wybitnie nie chce wspolpracowac, plastik jest za miekki i albo nie chce byc szlifowany, albo sie ciagnie. Probowalem kilka rodzi farb i podkladow i za nic nie chce sie trzymac. Wobec powyzszego model zostanie ukonczony nie do konca jak w zamysle, ale moze cos z tego bedzie. No to jedziemy... Kasta po drugim podkladzie: Poprawilem tez emblemat: Podwozie i opony dostaly czarny mat: Zrobilem tez felgi/kolpaki, dostaly delikatny wash, oraz emblemat wlasnej produkcji: A tak prezentuja sie na podwoziu: Ze srodkiem mialem dylemat, zostawic plaski czy eksperymentowac,(jeszcze wtedy nie wiedzialem co mnie ztym plastikiem czeka). Postanowilem isc na calosc. Wycialem po bokach: Dorobilem zaslepki: Przypasowalem dywaniki: Dorobilem pedaly: A tak wyglada efekt koncowy po dodaniu wszystkich dodatkow: Jak mowilem szczyt marzen to to nie jest , ale biorac pod uwage co przeszedlem nie narzekam. Teraz zajme sie karoseria.
-
Pierwszy model - Corvette C5R LeMans 1991 - Revell 07354
misioptys odpowiedział xchicken → na temat → [C]Warsztat
Do pierwszych polerek uzywalem micromesha po kolei 6000,8000 i na koniec 12000, ale trzeba liczyc sie z przecierkami, choc przy delikatnej operacji dzialaja super. Do Tamiyi mozesz uzyc mieciutkiej szmatki z bawelny lub microfibry, byle nie klaczyla. Spotkalem sie tez ze sposobem uzywania szmatki do ekranow tv. Ilosc i czas jaki przy tym spedzisz zalezy od grubosci farby, na pewno nie od razu mozesz zobaczyc efekty. -
Pierwszy model - Corvette C5R LeMans 1991 - Revell 07354
misioptys odpowiedział xchicken → na temat → [C]Warsztat
Lakier bezbarwny mozesz polozyc na kalki, ale uwazaj niektore maja to do siebie ze moga zckrakowac kalkomanie (u mnie tak stalo sie jeden raz, piekny crack ). Okna definitywnie musisz zamaskowac (raz sprobowalem sprayem okna i wyszly jak zamglone/oszronione), generalnie najlepiej jest klasc bezbarwny przed dokladaniem jakichkolwiek elementow do karoserii. I na koniec rada, podaruj sobie tasmy maskujace dla malarzy, albo zostawia slady kleju, albo zerwiesz razem z lakierem (Tamiya choc najdrozsza wydaje sie najlepsza). Uwazam ze jak na pierwszy model to jest ok ( nie chcialbys zobaczyc mojego pierwszego ) Zycze powodzenia!!! -
Ferrari California open top Revell 1:24 by Inskript
misioptys odpowiedział Inskript → na temat → [C]Warsztat
Ja widzialem te modele na zywo i wierz mi, ze zdjecia nie oddaja nawet czesci ich urody A metody dzialaja bo sam probowalem. -
Toyota Celica 1600 GT 1974r "Race Configuration"
misioptys odpowiedział Pakoramirez → na temat → [C]Galerie
Powiem tak: Jest ok, ale cos chyba nie zgralo. Do tego co powiedzial adamuss dodam jeszcze, ze ten czerwony na masce i blotnikach strasznie chropowato wyglada i przydaloby mu sie duuuzo polerki. Szkoda tez felg, ktore wygladaja jakby farby niezaznaly. Brzydkie tez niestety sa obie kalkomanie na tablicach rejestracyjnych, przednia odchodzi, a tylna krzywa. -
American LaFrance Eagle Fire Pumper - Trumpeter
misioptys odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Z ciekawoscia bede sledzil postepy, zyczac cierpliwosci. Sam mam dwu-modelowe doswiadczenie z Trumpeterem, popelnilem kiedys chinska limuzyne, oraz antonowa an2 i przyznam ze zachwycony jakoscia nie bylem, czesci mnostwo, ale ze spasowaniem juz gorzej. Co do malowania wnetrza, sproboj uzyc kilku odcieni szarego, potem mozesz potraktowac washem, roznica bedzie widoczna. -
Ladnie, ladnie, aczkolwiek ten zaczep wyglada na zbyt uwalony smarem, nie sadze zeby ktos tak mial w prawdziwym ciagniku. Ale ogolnie pozytyw
-
Jak dla mnie bomba Jedyne co wypatrzylem to troche zbyt slabo (jak dla mnie) zaakcentowane linie podzialu. Lubie tez jak samochod ma tablice rejestracyjne zamiast nazw na blachach, ale to kwestia gustu
-
Ladnie, bardzo ladnie. Trudno sie do czegos przyczepic, jedyne to wydaje mi sie ze linia podzialu wylala troche na tylne prawe nadkole, ale ogolnie BRAWO.
-
Spokojnie TreworBG, niestety postep jest mocno uwarunkowany pogoda, a teraz to tu tylko wieje albo pada, takze z malowaniem bieda. Samochodzik jest (najprawdopodobniej) w skali 1/24, a na pewno bardzo zblizonej. Glowny problem(oprocz swiatel) to plastik z ktorego jest kasta i podwozie, nie jest super twardy, bardziej gumowaty i podczas szlifowania lubi sie ciagnac. Ale postep jakis jest... Podwozie ze zderzakiem po szpachli: Oraz po podkladzie: Grill po chromie: Znaczek: Gotowy grill z emblematem: Kasta i dach po pierwszym podkladzie: Na razie tyle, jak pogoda dopisze, rusze dalej.
-
Mysle i mysle o tych swiatlach i wpadlem jeszcze na pomysl zeby sprobowac zrobic przednie z blistra po tabletkach, jesli w zapasach znajde jakies male. A tylne z przezroczystego plastiku, wyryc linie podzialu i machnac przezroczysta farbka.
-
Jak dla mnie ekstra. Zona ciagle mnie namawia zebym takiego zlomka zrobil, ale jakos odwagi nie mam.
-
Na razie jedyny pomysl jaki mam co do swiatel to uzyc szpachli lub wypelniacza, wymodelowac I przykryc przezroczystym plastikiem. Tylko to szlifowanie ksztaltu reflektorow troche mnie przeraza. A passata tez bym chetnie wzial w swoje rece,tylko u mnie skonczylby jako polizei
