Jump to content

Marak

Members
  • Content Count

    2,116
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Marak last won the day on November 25 2018

Marak had the most liked content!

Community Reputation

40 Excellent

Personal Information

  • Location
    Kędzierzyn-Koźle (prawie)
  • Interests
    modelarstwo, rajdy samochodowe

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzięki za szybką odpowiedź. Jeszcze jedno pytanie. Ja do klejenia używam głównie "Magica" (czyli klej wikolowaty). Czy po nasączeniu tą żywicą, nie będzie problemu z klejeniem?
  2. W czym rozpuszczasz? Jak impregnujesz - pędzlem, aero? Większość rozpuszczalników o których napisał HKK, rozpuszcza również farbę drukarską, więc obawiam się czy nie zniszczę nadruku.
  3. Pięknie Ci idzie. Fotele - majstersztyk.
  4. Samozwańczo, w imieniu wszystkich cywili zapraszam do naszego grona.
  5. Spróbuję. Coś takiego leży u mnie na półce od dłuższego czasu. Nawet nie pamiętam po co go kupiłem.
  6. Budowa przodu dobiega końca. Pozostało parę drobiazgów (typu anteny, lusterka) które wkleję na końcu, bo u mnie, wklejone za wcześnie lubią się łamać. Teraz wracam do tyłu. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Co prawda w kilku miejscach producent (moim zdaniem) się nie przyłożył, ale w innych mile mnie zaskoczył, więc średnia jest dobra. Mam jednak dodatkową atrakcję. Nie wiem komu ja zawdzięczam, producentowi czy poprzedniemu właścicielowi (model kupiłem na Allegro parę lat temu, wydawał się nieotwierany). W pudle brak jednej ramki z przeźroczystymi elementami. Tej co na z
  7. Ciąg dalszy. Model zaczyna robić się duży i trudno zrobić zdjęcie, żeby nie pojawiło jakieś niechciane tło. Dokleiłem sypialnię. Robiłem według instrukcji i okazało się, że sypialni nie da się wkleić bo ciągle jakiś element przeszkadza. Musiałem oderwać tył kabiny od ramy, przykleić sypialnię do kabiny i dopiero całość do ramy. Doszło parę elementów na dachu i dokończyłem orurowanie silnika. Na zakończenie dnia przykleiłem trochę kalek i wkleiłem kominy rur wydechowych.
  8. Lecę z kabiną. Zgodnie z instrukcją do podłogi doklejam tył i jeden boczek. Teraz drugi boczek i dach W tym momencie okazało się, ze przód ni diabła nie pasuje, więc wyrywam podłogę i wklejam przód. Pierwsza poważna wtopa. Wklejając szybę użyłem spinaczy do bielizny. Złapałem rogi na CA i całość od wewnątrz podlałem klejem Revella. Odstawiając do wyschnięcia, spinacz wystrzelił, szybka się odchyliła i klej przeszedł na druga stronę co widać na zdjęciu. U góry będzie osłona przeciwsłoneczna, więc myślę, że jakoś to zasłonię. Na dole pozostaje mi
  9. Koledzy powyżej napisali już chyba wszystko, więc tylko dokładam swój zachwyt. Przeniosłeś mnie w czasie do lat 70'.
  10. Wyszła mi dłuższa przerwa, spowodowana pracą, chorobą i tym, że na prezent musiałem takie coś popełnić (zestaw Italeri 1:48): Dziękuje za wszystkie podpowiedzi. O światłach ostrzegawczych myślałem, ale kiepski ze mnie elektronik, więc może przy następnym modelu. Ten ma być prawie prosto z pudła i już dawno miał być skończony. Jednak pomimo braku relacji coś tam dłubałem. Szafki na razie odpuściłem, bo mam problem z przyklejeniem zawiasów (blaszka aluminiowa do plastiku). Na pierwszych drzwiczkach klej CA ładnie złapał, na drugich już nie wyszło, zawiasy ciągle odlatywały, aż
  11. Piękny model. Fajnie, że nasz, polski. Do malowania można się trochę przyczepić, ale model unikat, więc cieszy oko.
  12. Nie bardzo wiem, co mógłbym przy nich zrobić. Masz jakieś zdjęcie czy pomysł, jak wyglądają w oryginale. Masz rację. Cały czas myślę jak pomalować kabinę. Najlepiej byłoby przed sklejeniem, bo potem trudno będzie zrobić maskowanie. Z drugiej strony nie wiem czy dam radę ją potem skleić tak by łączenia nie rzucały się w oczy. Drobne postępy w budowie. Wykonałem szafki do zabudowy. Nie są przyklejone. Montaż będzie dopiero po ich pomalowaniu i wypełnieniu sprzętem Zamocowałem pierwsze drzwiczki (z tych trudniejszych). Jestem z siebie dumny, że zawiasy działają. Zawiasy
  13. Kamieniem do ostrzenia, takim zwykłym kamiennym kamieniem (zwanym też osełką). Ważne by obficie polewać wodą.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.