Dziękuję za wszystkie komentarze. Spróbuję się teraz wytłumaczyć z kilku niedociągnięć...
Po pierwsze nie przepadam za wozami utopionymi w błocie. Trochę inaczej mogłaby się mieć rzecz, gdyby ten egzemplarz stał na jakiejś dioramce taki nowiutki. Faktycznie, wyglądały dość dziwnie. Będzie stał na drewnianej podstawce, myślę, że brak błota jest do przyjęcia.
Po drugie: ładnie zakurzyć i obłocić wóz to już sztuka ...której się jeszcze muszę nauczyć.
A propos: czym ładnie przykurzyć takiego jeep'a i jak to robicie?
Oryginalna szybka ma wycieraczki. Tak, która jest na modelu jest docięta ze sztucznego tworzywa.
Oryginalną uszkodziłem przy jej czyszczeniu, po nieudanej próbie malowania wycieraczek.
Czy są jakieś metody, które pozwalają usunąć drobne ryski z takiej szybki z tworzywa?
A co do kalek, to nawet siadły, choć z tymi z SK miałem kłopoty, bo się rozpadały...
I jedno i drugie, faktycznie do poprawki.
Z tym khaki to ja mam dylemat... Miałem w rękach dwie instrukcje do jeep'ów: instrukcję z tegoż oraz z takiego 3-paku Academy.... I tu i tam kolor przeznaczony na fotele to pale green, no i tak został ten willys pomalowany. Czy mógłby ktoś mi to wytłumaczyć, bo, np. oglądając film pt. "O jeden most za daleko" występujące' w filmie willys'y - faktycznie - mają kolor siedzeń trochę inny.
Czy może ktoś ie, wskąd ta rozbieżność?