Witam.
Tyle co zacząłem przygodę z modelarstwem.
UE-sWG 40/32 cm WkFl - Stuka zu Fuss - Mirage Hobby - 1:35.
Jest to pierwszy model, który składam. Ogólnie mam zamiar robić pojazdy wojskowe w skali 1:35. Sklejać będę ze stajni Niemieckiej i Radzieckiej. Postanowiłem zacząć od możliwie najtańszego pojazdu, aby sprawdzić czy mnie zainteresuje modelarstwo. Jak na razie bardzo mnie wciągnęło, super zabawa przy tworzeniu modeli.
Troszkę o pojeździe.
Samobieżna wyrzutnia "Stuka zu Fuss" UE-sWG 40/32 cm WkFl.
Zdobyczny pojazd opancerzony, R-35 Renault UE, uzbrojony w podwójne wyrzutnie typu s.Wu.R. 40 z pociskami Wk Fl 32 cm z ładunkiem zapalającym. Pojazdy zostałe użyte w obronie Wału Atlantyckiego. Celność broni tego pojazdu była niska. Jego głównym zadaniem było postawienie zapory ogniowej o dużej sile i powierzchni krycia.
Wykonanie.
No cóż, jest to mój pierwszy model. Teraz schnie po pomalowaniu. Już znalazłem sporo błędów w malowaniu ale poprawie je już jutro.
Teraz taka sprawa. Jak z gąsienicami. Są one całkiem plastikowe, podzielone na mniejsze modułu, od 2-fragmentowej do 32-fragmentowej. Jak je malować, przed, po czy i przed i po sklejeniu? Jakich farbek użyć. Brat mi polecał farbki firmy Humbrol, takie też zakupuje. Sprzedawca w sklepie z modelami dał mi takie kolory: szary 32, brąz na drewno 10, i metaliczny 56 do elementów stalowych. Ten metaliczny wydaje mi się zbyt srebrny jak na gąsienice, wpadłem na pomysł żeby nim wymalować nitowanie pojazdu i elementy metalowe.
Ogólnie model ma wyglądać jakby tyle co wyszedł spod młotka (poza jednym błotnikiem, który całkiem przypadkiem złamałem
Czekam na jakieś propozycje i pomoc dla początkującego.