Skocz do zawartości

indus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    160
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez indus

  1. Czas na figurki i podstawkę. Zdecydowałem, że będzie miała przekrój koła. Wykorzystałem styrodur i wycinarkę do przygotowania podstawy. W międzyczasie pomalowałem figurki.
  2. Ten model przyprawi mnie o zawał serca. Pierwszy raz w życiu przeżyłem horror modelarski. Model cały pomalowany i ubrudzony, zdjąłem zabezpieczenie w podstawce i niechcący odłamałem lusterko. Zapomniałem o zdjętym zabezpieczeniu i podczas manewrowania podstawką pojazd spadł na panele z wysokości około 1 metra. Oczywiście roztrzaskał się w diabły, pofrunęły we wszystkie strony różne elementy, pourywały się lub pogięły elementy fototrawione. Na początku przeżyłem efekt wyparcia (myśli typu: „to nie może być prawdą”), a potem wściekły na siebie chciałem te resztki wyrzucić do kosza. Na szczęście musiałem pojechać po żonę i zostawiłem wszystko na podłodze. W drodze miałem czas ochłonąć i zastanowić się, co dalej. Szkoda mi się zrobiło włożonej pracy i dodatków, które zakupiłem do modelu. Podjąłem decyzję, że go ratuję. Przez dwa dni szukałem we wszystkich zakamarkach zagubionym części i drobnych elementów. To, co znalazłem zebrałem do kupy i zacząłem mozolnie odtwarzać model krok po kroku. Straszna praca bez krzty przyjemności. To, czego nie znalazłem, albo się połamało, dorobiłem tak jak umiałem. Poniżej przedstawiam efekt moich „dramatycznych działań”.
  3. Półki na kanistry zrobione. Part się postarał i naprawdę wszystko pasuje. Prace zakończone, czas na zabawę z malowaniem.
  4. Klapa silnika i przednia szyba gotowe.
  5. Szczerze mówiąc ta z zestawu wydaje mi się naprawdę Ok. Nie wiem, czy mógłbym zrobić lepszą.
  6. Bardzo fajnie zrobione wnętrze.
  7. Działko zakończone. Trochę własnych dodatków plus naboje z druku 3d. Do tego przeróbka uchwytu karabinu maszynowego Breda i od podstaw zrobiony uchwyt dla karabinu Vickers K.
  8. Właśnie się zastanawiam. Ta oryginalna wygląda całkiem dobrze, mam obawę, że mój ulepek nie będzie lepszy. Mogę spróbować, dam Wam fotkę do oceny, jak ulepię moją plandekę.
  9. Prace powoli postępują. Zamontowałem trochę oprzyrządowania, przerobiony trójnóg, reflektory z okablowaniem i zapasowe koło. Przygotowane kanistry to Panzer Art. Nie mogłem przeżyć zestawowych uchwytów do wsporników KM-u. Zrobiłem własne. Lufa Bredy będzie wymieniona na Aberowy ideał:).
  10. Bardzo fajny model i wykonanie, przydałaby się jakaś winietka i figurka:).
  11. Wiele lat temu pojechałem z żoną jako widz na pierwszy w moim życiu konkurs modelarski. Żona wtedy zwróciła uwagę na winietkę z Saharianą. Nie spodobała jej się wtedy kolorystyka figurki, co twórca stojący obok, przyjął z trudnością (ach, te nasze modelarskie ego:)). Za to pojazd jej się spodobał. Czas więc zrobić ten model oryginalnego projektu Włochów, który będzie niespodzianką dla mojej piękniejszej połowy. Udało mi się odkupić od kolegi modelarza zestaw Italeri z figurkami i żywicznym silnikiem. Po oględzinach stwierdziłem, że potrzebuję zestawów waloryzacyjnych. Dokupiłem koła Producenta Pimp My Miniatures — super jakość, blaszki firmy PART i włoskie kanistry Panzer Art, ponieważ te z zestawu mają złe wymiary. Ogólnie zestaw jest toporny, ma wiele uproszczeń i kilka błędów. Najlepsze jest to, że w dołączonej książęce są zdjęcia, do których nie zastosował się producent modelu (ponieważ to włoski pojazd, to trochę wizytówka firmy). Usunąłem imitację uchwytów i zastąpiłem je drutem. Drzwiczki, chyba rewizyjne do silnika mają złe wymiary i umiejscowienie. Wymieniamy je na te z blaszki. Teraz czas na uchwyty do przedniej szyby. Osłona silnika ma plastikowe żaluzje. Najpierw je rozciąłem, ale wyglądało to słabo. Wymieniamy na blaszki. Rozpórki w komorze silnika to żart. Trzeba je było przerobić z drutu i blaszki. Komora silnika gotowa i pomalowana.
  12. Dziękuję za opinię i uwagi. Ponieważ to Włochy, to stwierdziłem, że ogrodzenie musi być wypasione:).
  13. Dziękuję za uwagę. Kolory włazów poprawione.
  14. Prace zakończone. Poniżej link do galerii.
  15. Prace zakończone. Dobra zabawa była przy modelu i podstawce.
  16. Prac ciąg dalszy. Elementy warsztatu z MiniArt, potem figurki.
  17. Ruinki i ogrodzenie pomalowane. Czas na grunt. Apart niestety przekłamuje kolory i cegły na zdjęciu są tak jakby malinowe:)
  18. Zero reakcji. Też byłem zadziwiony.
  19. Prace nad podstawką trwają. Ogrodzenie i fragment budynku wyrzeźbione ze styroduru i pokryte rozpuszczoną w Mr.Color Thinner 110 szarą szpachlówką Tamiya. Podstawka pokryta dębowym fornirem na taśmę dwustronną. Zdecydowanie fajniejsze niż balsa i Wikol.
  20. Koniec prac przy modelu. Wszystko złożone razem. Jakość modelu oceniam bardzo wysoko. Dedykowane blaszki i dodatki żywiczne są również świetnie zaplanowane i wykonane. Teraz czas na podstawkę i figuranta. Malowanie z Włoch to dam letnią aurę na winietce.
  21. Doszedł kurz z pigmentów, farb olejnych i emalii AK. Teraz czas na malowanie gąsiennic. Zaczynam zawsze od track primer Vallejo.
  22. Bardzo dziękuję.
  23. Wash, oleje, obiciach i rdza. Przede mną kurz i brudzenie.
  24. Model skończony. Link do galerii. https://modelwork.pl/topic/53749-135-morris-bofors-c9b-late-thunder-models/#comment-962731
  25. Psiknięty kolor bazowy i pędzelkiem namalowany kamuflaż.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.