Skocz do zawartości

indus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    160
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez indus

  1. Dzięki za opinię. Faktycznie sięgam po rzadsze tematy i pojazdy. Do znudzenia ciągle kręcimy się wokół Panter, Tygrysów, T-34 itp. Fajnie wyskoczyć do innych rejonów działań. Dowódca czołgu to luzak, niejedno już widział:).
  2. Końcówka pracy to mocowania osłon bocznych, osłony i zabezpieczenie otworów przed malowaniem.
  3. Nałożyłem gęsty cyjnaoakryl i dlatego dalej widać szpary ponieważ jest przezroczysty. Po nałożeniu podkładu będę w razie czego poprawiał.
  4. No dobrze. Zerwałem caly zimmerit i pocieniłem go papierem ściernym na maksa, aż zaczął mocno prześwitywać. Potem dokleiłem go z powrotem i części z nim połączone. Teraz wygląda dużo lepiej. Niektóre łączenia i małe szczeliny uzupełniłem superglue.
  5. Czas na położenie zimmeritu i detale. Ważna uwaga!!! Zimmerit firmy Atak ma świetne detale, ale trzeba koniecznie go zeszlifować i pocienić, inaczej jest za gruby. Ja to zrobiłem dopiero wtedy, kiedy kładłem go na zakończenia błotników. Stało się tak, ponieważ podkleiłem go wcześniej taśmą dwustronną i nie chciało mi się jej odrywać, szlifować, znowu przyklejać i wycinać od nowa kształty. Na błotnikach jednak jego grubość byłaby bardzo widoczna. Mam nadzieję, że jego grubość na kadłubie nie jest zbytnio rażąca. Niektóre części mają tak dobrze odlane detale, że nie ma sensu zamieniać je na blaszki. Muszę przyznać, że ogólna jakość modelu zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jedyne, co czasami jest utrudnieniem, to ślady po wypychaczach na niektórych częściach. Jeśli chodzi o liny holownicze, na instrukcji widać, że są zamontowane dwie. Próbowałem na różne sposoby i szczerze mówiąc nie wiem, jak miałyby się zmieścić na hakach. Ledwo mieści mi się jedna. Na szczęście pojazd będzie na warsztacie polowym, więc nie jest to dla mnie jakiś wielki problem.
  6. Zająłem się osprzętem i gąskami. Znowu bez niespodzianek, bardzo dobrze przemyślane blaszki. Dali spory zapas ogniw i mogłem je wykorzystać jako zapasowe, ponieważ te odlewane razem były gorszej jakości i miały ślady po wypychaczach. Gąski składało się super.
  7. Czas na zamknięcie środka. Wszystko spasowane ok, bez niespodzianek.
  8. Na warsztat trafia tym razem StuG.IV firmy RFM. Do podstawowego zestawu dokupiłem dedykowany zestaw waloryzacyjny firmy RFM i żywiczny zimmerit firmy Attack. Liczba ramek i blaszek, elementów żywicznych itp. dość duża:). Co do żywicznego zimmeritu. Wpadłem na pomysł, żeby podkleić go cienką, obustronną taśmą klejącą do wykładzin. Następnie wyciąłem wszytki elementy. Pierwsza próba to boki wanny — wyszło super, nie trzeba męczyć się z klejem. Wcześniej powierzchnię smaruję pędzlem wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń, Dzięki temu mogę swobodnie dokonywać korekty ustawienia. Podłubałem trochę wnętrza. Muszę przyznać, że jakość zestawu jest bardzo wysoka. Świetne detale i jak dotąd wszystko idealnie spasowane. Bardzo dobrej jakości plastik, nie łamie się, ale nie jest zbyt miękki.
  9. Bardzo dziękuję.
  10. indus

    Char B1 bis 1:35

    Po prostu świetny.
  11. Świetny.
  12. Pojazd i podstawka są już w galerii.
  13. Ciekawy i rzadki pojazd, dlatego się za niego wziąłem. Skoro Korea, to musiała być zima:).
  14. Super wykonanie, jest klimat jesieni.
  15. Małe ilości. Ogólnie VMS dość ciężko się aplikuje. Trzeba mocno dociskać do podłoża, ponieważ inaczej się odrywa i nie można używać wody w celu wygładzenia. VMS to raczej taka pasta akrylowa. W Migu masz drobinki piasku tak samo, jak w AK. VMS przydaje się do nadania kształtu lub oblepienia jakiegoś elementu gruntu.
  16. Nie mam pojęcia. Figurka z DEF Model. Na pudełku napis jest "US Tank commander Korea Winter 1950/51"
  17. Podstawka w trakcie prac. Na początku wycinka ze styroduru. Obklejenie na taśmę dwustronną dębowym fornirem. Na glebę najpierw AK wet ground, potem VMS smurt mud 2.0. Teraz pójdzie na wikol gleba z doniczki. Przy okazji figurka oficera.
  18. Pojazd zakończony. Dodałem kilka szmat, bambeloty różne, rozlane paliwo, trochę błotka itp. Ogólnie fajny pojazd i oryginalny. Bronco dało radę. Teraz figurka i podstawka. Zima w Korei.
  19. Dzięki. Lubię jak kolor nie jest monotonny.
  20. Olive drab Tamiya. Potem faded olive drab z AK plus Buff plus Dark Yellow Tamiya. Potem różne miejsca farbami olejnymi filtry i biedronka.
  21. Po olejach, obiciach. Teraz będzie kurzenie.
  22. Model pomalowany. Teraz czeka na łosza.
  23. Prace na ukończeniu. Ogólnie model składa się fajnie. Oczywiście jest parę błędów w instrukcji i na pewno nie zalecam proponowanej przez producenta kolejności składania. Trzeba przemyśleć co i kiedy, żeby nie narazić się na problemy montażowe. Dorobiłem trochę brakujących elementów, takie detale. Warto wymienić małe uchwyty na korpusie, ponieważ te odlane wyglądają słabo. Dorobię jeszcze pokrowce do zapasowych luf i chyba przejdę do malowania.
  24. Właśnie pracuję przy gąsienicach, świetna zabawa. W ogóle Bronco to fajne podejście ma do modelarstwa. Rozdrabniają wszystko na maksa, czuję się jakbym kleił model z kartonu. Jak na razie wszystko pasuje perfekcyjnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.