Jump to content

JaCkyL

Members
  • Content Count

    17
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  1. Noc Muzeów razem z ZTS Lublin! Klub Modelarstwa Redukcyjnego ZTS Lublin oraz Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zapraszają na wystawę modelarską, która odbędzie się podczas tegorocznej "Nocy muzeów" 14.05.2016. Wystawa odbędzie na terenie Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie przy ulicy Lotników Polskich 1. Zaczynamy już o 16! Zapraszamy wszystkich chętnych do pokazania swoich prac na wystawie. Uczestnictwo bezpłatne! Ze względu na ograniczoną powierzchnię wystawową prosimy o wcześniejsze zgłaszanie się i orientacyjne podanie potrzebnej powierzchni i ilości przywiezionych modeli. Kontakt: Zbigniew Imieliński 513 043 236 email: imek46@tlen.pl do dnia 30.04.2014. Zapraszamy!! Więcej informacji wkrótce! Pozdrawiam
  2. Tylko oczko wypadło temu misiu Przyjemny model, choć mam wrażenie, że jakiś taki białawy nalot czy kurz na modelu? Osad z lakieru? Pozdrawiam
  3. Jak nie zrobisz otworów ulgowych z kołach to przestaje się odzywać do Ciebie. Powodzenia!
  4. Heloł Tak się rozpędziłem z wykańczaniem, że razem z Kurogane wykończyłem drugi dawno temu rozgrzebany projekt - Scammel Tank Transporter ze stareńkiego zestawu Airfxa, podobno 1:72 ;) . Naruszony model dostałem od Rinocerosa (pozdrawiam!) więc wypadało go skończyć. Dokupiłem do zestawu Vallentine Mk. I z Itallerki. Nie siliłem się na jakieś wielkie przeróbki, dodane tylko druciane uchwyty i łańcuch. Oba modele malowane różnymi farbami akrylowymi. Podstawka to płyta mdf, "gleba" to okruchy z płyty regips, taka niby pustynia Zapraszam do oglądania. Pozdrawiam
  5. Miło, że się podoba Wszelkie obicia, zadrapania robione na lakier do włosów, fajna sprawa. Bardzo naturalnie wychodzi. Doombeer - postaram się wpaść. Pozdrawiam
  6. Hej Bardzo dawno nie skończyłem żadnego modelu, wreszcie się zebrałem i wykończyłem malutki, śmieszny samochodzik - Kurogane z Tamki w skali 1:48. Mały modelik, niewiele większy niż niejeden w 1:72. Spasowany idealnie, jak klocki Lego. Dodałem troszkę detali do wnętrza, ale za to wywaliłem figurantów. W zestawie są kierowca i oficer, nie umiem malować figurek, może kiedyś. Model malowany zgodnie z instrukcją farbami Tamiya, podstawka to kawałek płyty mdf, trawka kolejkowa. Zapraszam do oglądania Pozdrawiam
  7. Hej Zgadzam się, że ciut za żółto wyszły te zdjęcia, zachciało mi się bawić kontrastem. Model na żywo nie jest taki żółty, specjalnie go rozjaśniałem, żeby tak nie waliło po gałach :shock: Fotka bez obróbki - jedynie zmniejszona: Pewnie dlatego, że zdjęcia są jakie są, to gdzieś tam zobaczyliście rdzę. To raczej kurz, w różnych odcieniach, nie używałem żadnych rdzawych odcieni. Podrapany miał być właśnie tak jak jest. Może nie idealnie, ale mi się podoba, ciągle się uczę technik malowania. Nie planowałem wymiany liny, jakoś nie zwróciłem uwagi na jej grubość - mój błąd. Podstawka to kawałek płyty MDF, pomalowane zwykłym czarnym sprejem. Kolumny to zwykła szkolna kreda, z ręcznie wyskrobanymi rowkami. Podstawa kolumn, schodek i całe podłoże to karton. Na to okruchy z płyty regipsowej, regips to też "sufit" na kolumnach. Tyle Dzięki za komentarze!! Pozdrawiam
  8. Hej Mój najnowszy model przerywnikowy. Przerywnikowy, bo plastikami bawię się w ramach odpoczynku od dużych modeli kartonowych. Model to znany model Revella - Panzer III aufs. L - skala 1:72. Kalki z zestawu zastąpiłem afrykańskimi z niemieckiego Afrika Korps, niekoniecznie prawdziwe malowanie, to tylko zabawa. Podstawka wyrzeźbiona od podstaw z różnych dziwnych materiałów. Jak przystało na modelarza kartonowego oczywiście wykorzystałem elementy kartonowe. Malowanie farbami Tamiya, do tego pigmenty Vellejo i suche pastele. Zapraszam do oglądania! Pozdrawiam
  9. Jak chcesz kartony to mam pokaźny stosik Figurka taka kiepskawa trochę, na swoje usprawiedliwienie napiszę, że to pierwsza w życiu Pozdrawiam
  10. Tak, to jest dokładnie to Famo od Ciebie. Nie zmarnowało się Nie mam żadnych bambetli na pakę, dlatego tak pusto. Kartonów nie porzuciłem, tylko w plastikach w małych skalach szybciej wdać efekty pracy, po za tym do Bytomia podobno jedziemy... Z pustymi rękami szkoda jechać edit: Jednak znalazłem bambetle na pakę Pozdrawiam
  11. Tym razem trochę bardziej poważny projekt - Komatsu G40 Bulldozer produkcji Tamiya. Bardzo fajny model, sklejony praktycznie bez użycia szpachli. Kilka drobnych elementów wymieniłem na druciane. Malowanie to standardowe kolory proponowane przez instrukcję - farby Tamiya. Jak dla mnie super, bardzo dobrze kryjące akryle. Po raz pierwszy zastosowałem metodę malowania na lakier do włosów. Tu należą się wielkie dzięki koledze Stroju który cierpliwie odpowiadał na moje byc może głupie pytania. Dzięki Stroju za cierpliwość!!! Oprócz zabawy z lakierem do włosów zastosowałem akrylowego washa oraz suche pastele, na przemian z pigmentami Vallejo. Efekty na zdjęciach. Pozdrawiam
  12. Heloł Jako kolejny przerywnik ulepiłem takie cuś - Sd. Kfz. 9 Famo. Model produkcji Ravella w skali 1:72, świetny, praktycznie zero szpachli, wszystko pasuje idelanie. Mój model pomalowałem na typowy kolor German Grey farbką Vallejo, bardzo fajne farby. Potem lekki wash i zabawa z suchymi pastelami. Efekty możecie oglądac na zdjeciach. Pozdrawiam
  13. Igły w aptekach są do średnicy 1mm, bardzo rzadko można trafić 1,2mm. Grubsze igły to już są igły weterynaryjne, i to raczej nie kocie tylko końskie Igła z wenflonu ma ok. 1,5 mm - na 100% tego nie zlutujesz, ja takie rzeczy "lutuję" na cyjanoakryl. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.