Skocz do zawartości

danek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    138
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez danek

  1. Widzę że nikt się nie wychyla więc ja wyskoczę z wykładem o odlewaniu elementów w domu . Robię sporo kompletnych modeli dla siebie - nie na handel - w 1:100 - od figurek i podstawek przez pojazdy do elementów budowli. Najpierw co nam potrzeba i czego ja używam : - silikon kondensacyjny - Tempo 30 - żywica poliuretanowa - Smooth Cast 305 - środek rozdzielający - Easy Release 205 Mogę na PW podać gdzie kupić - nie będę nikomu reklamy robił . Sporo jest chemii do tej zabawy na Alledrogo - nie będę się na ich temat wypowiadał - tragiczne nie są ale na pewno bez porównania do tych powyżej. Przydatne są worki próżniowe - jeszcze lepsza pompa próżniowa. Czasem niektóre kompresory do aerografów mają funkcję pompy podciśnienia - w domu wystarczy. Niektórzy nie korzystają z próżni bo nie zawsze jest potrzebna - ale moim zdaniem bez komory będzie ciężko przy elemencie jaki chcesz odlać. Jak to zrobić jest mnóstwo filmików w necie - w skrócie - odgazować wymieszany z 2 składników silikon, "wysmarować matkę" środkiem rozdzielającym, zalać "matkę" silikonem, co najmniej 24 h odczekać aż silikon stężeje , zdjąć silikon z matki i wysmarować formę rozdzielaczem, zalać formę żywicą , odgazować żywicę w formie , odczekać 30 minut do godziny , rozformować , cieszyć się modelem. Proste. Ale tutaj dochodzimy do Twojego elementu . Skala - 1/700 - ile ma po długości wyciągarka - centymetr ? 8 mm ? 5 mm ? Ja zaczynasz tą zabawę to małe elementy są trudniejsze do odlania niż np. wielkości pudełka zapałek. Kształt - moim zdaniem skomplikowany jak na początek. Formą jedno częściową tego nie zrobisz - musi być dzielona. Dzielona - moim zdaniem w osi po długości na dwie części. Czyli będziesz zalewał "matkę" silikonem do połowy , czekał 24 h , smarował rozdzielaczem , zalewał drugą połowę . Znowu skala - 1/700 - będzie wyzwaniem zrobić taką formę w domu. Forma oczywiście będzie odwrócona - podstawa wciągarki będzie u góry. Albo będziesz lał na płasko i szlifował podstawę albo zrobisz kanały wlewowe - i też będziesz trochę szlifował tą podstawę wyciągarki . Będziesz musiał zrobić odpowietrzenie - co najmniej jedno np w kole wciągarki do nawijania liny/łańcucha. I to chyba tyle nudnego wykładu . Weź do ręki kilka modeli np. naszego Niko które moim zdaniem jest u nas niedoceniane. W 1/700 są naprawdę nieźli i można u nich sporo podpatrzyć jak coś samemu zrobić z żywicy. A na koniec weź pod uwagę koszty - Twoje modele są rewelacyjne pod każdym względem - ale żeby wciągarka nie kosztowała więcej niż model i wszystkie blachy . Pozdrawiam
  2. A widzę nawet Paprykarz się pojawił - 25 lat w Szczecinie na Pomkach i Pogodnie - bardzo dobrze wspominam A teraz wywiało mnie dokładnie na drugi koniec Polski RB Model - niby OK - ale nawet najmniejszy łańcuszek z ich oferty w 350 jest za duży..... Fototrawione są - np wspomniany Edek - ale nie nazwałbym tego łańcuchem i moim zdaniem wygląda to kiepsko jeśli nie tragicznie. Np Pontos w zestawach ma fajne łańcuszki - ale nie do każdego modelu są - zresztą dla samego łańcuszka to byłaby to lekka przesada
  3. Witam, Jakich i gdzie dostępnych łańcuchów kotwicznych do skali 1/350 używacie ? Co do dużych okrętów jak King George V lub Yamato a co do mniejszych ? Łańcuchy fototrawione odpadają - jest to lekka parodia tematu. Jeśli coś jest dostępne na naszym rynku to proszę o namiary. Pozdrawiam
  4. Dzięki za szybkie odpowiedzi. A gdzie w Polsce "zanabyć" wyżej wymienione blachy ? Co do Eduarda - trzymałem w ręku dużo ich blach do 1/700 i 1/350 i coś mi zawsze w nich nie "grało".
  5. Witam, Od dłuższego czasu "siedzę" w pancerce 1/35 - ale od zawsze podobały mi się maleństwa w 1/700. Szukając dla dziecka zabawek przed świętami trafiłem do jednego sklepu w likwidacji ..... i tam niespodziewanie zakupiłem dwa modele Tamiya 1/700 - Yamato 31113 i Musashi 31114 - za szalone 54 złote (obydwa za 54 .... obsługa znalazła je na zapleczu i nie wiedziała ile warte - ja w momencie zakupu też nie znałem wartości ale cena wydała mi się śmiesznie niska). Musashi ląduje na półce i czeka. Chcę wystartować z Yamato - wiem że z "grubej rury" - ale to dzieło przypadku.... I tu rodzi się pytanie - co do waloryzacji ? Jakiego producenta ? Cena nie gra raczej roli ale jest jeden wymóg - chcę np. blachy lub pokład KUPIĆ - nie zamawiać i czekać 4 tygodnie po czym dowiedzieć się że nie ma...... Więc raczej rynek polski i z dostępnym towarem. Trzymałem w ręku następujące dodatki : - blachy - Eduard 17004 i Eduard 17016 Yamato - moim zdaniem średnie - zresztą który dokładnie do modelu który zakupiłem ? - lufy RB model - do artylerii głównej - według mnie ok - pokład ArtwoxModel AW20002 IJN Yamato - według mnie ok I to tyle co udało mi się znaleźć w "realu" i pomacać. Jest dostępny w Polsce jakiś pakiet waloryzacji - jedno pudełko i wszystko w środku ? W tej skali można dokupić elementy żywiczne ? Może ktoś z forumowiczów ma na zbyciu lub np robi własne blachy ? Jakie waloryzacje są warte uwagi i jak z dostępnością ? Jak wygląda rynek (zwłaszcza Polski) dodatków 1/700 ? Pozdrawiam Daniel
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.