grzro
Użytkownicy-
Liczba zawartości
22 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralInformacje
-
Skąd
Grudziądz/Rumia
-
Zainteresowania
Technika lotnicza DWS, fotografia czarno-biała, gotowanie (polska kuchnia).
-
Zawód
Programista
-
przejęzyczenie już poprawiłem
-
Dzięki za odpowiedź. A te 3 iglice w zestawie są identyczne, czy każda się od siebie różni rozmiarem?
-
Witam, mam aerograf, gdzie w zestawie są dysze 0.2, 0.3 i 0.5 razem z iglicami do każdej z nich. Jakiś czas temu chyba przez nieuwagę przemieszałem dysze i chyba wrzuciłem do nieprawidłowo oznaczonych pojemników. W jaki sposób mogę najlepiej sprawdzić, zmierzyć, jaka dysza ma jaki rozmiar i do której iglicy pasuje? Zakładałem dyszę i do każdej starałem się przymierzać iglicę ale dalej nie mam pewności, czy uda mi się prawidłowo dopasować. Pomocy
-
Dokładnie. Miałem do wyboru wersję z zakrytym brezentem i z odsuniętym. Znaczy się plastikiem o kształcie brezentu :P
-
Chciałem pokazać (bo pochwalić się to o wiele za duże słowo) model, jaki skleiłem. Pierwszy po wielu latach i w dodatku bardzo trudny. W trakcie okazywał się on coraz trudniejszy i ochota na niego mi przechodziła, bo czułem, że nie wyjdzie z tego nic dobrego. Wiem, że zrobiłem dużo błędów i daleko mu nawet do dobrego wyglądu. Ale mniej więcej wiem, gdzie i jakie błędy zrobiłem. Wiem też, że przede mną daleka droga, żeby moje modele wyglądały przyzwoicie. To był pierwszy model malowany aerografem. Następne modele jużnie będą takie trudne. Będę wybierał łatwiejsze (tańsze) i na nich mam zamiar zdobywać umiejętności. Tu przede wszystkim wyszedł brak umiejętności. Znaczenie miał też brak odpowiednich narzędzi i farbek. To wszystko zaczęło wychodzić w trakcie. Nawet spasowanie tragiczne. Skalpel nawet nie dotrwał do końca ogólnie porażka, ale nie zniechęcam się i mam nadzieję, że następnym razem wyjdzie mi coś fajniejszego. Jakość zdjęć taka jak i jakość wykonania modelu, bo robione telefonem. Ogólnie cieszę się, że skończyłem ten model, bo już na niego nie mogłem patrzeć. Nawet nie proszę o wyrozumiałość oglądających, bo wiem, że to co widać na zdjęciach, to tragedia totalna Poczytam różne porady i pomysły na forum, uzupełnię sprzęt. Przede wszystkim zmienię farbki. Chcę nauczyć się malować aerografem i najbliższy model pomaluję farbkami Vallejo Air.
-
Na dzień dzisiejszy tak wyglądają prace nad moim bolidem podwozie i zawieszenie jeszcze będą poprawiane koła są pomalowane tylko z tej strony co widać, druga strona będzie chromowa, silnik jeszcze do wykończenia fotele i środkowa pozioma część ścianki będą przemalowane na ciemniejszy brązowy na koniec elementy nadwozia przygotowane do malowania górnej części na szaro Szary kolor będzie na górnej części nadwozia w środku i na zewnątrz. Dolna część w środku będzie brązowa, a te wystające poziome kratki będą ciemne brązowe, tak jak fotele. Z zewnątrz dolna część nadwozia będzie niebieska. Dach też będzie szary w wersji kabrio reszte drobnych części leży sobie w pudełeczku i czeka na malowanie (kierownica, pedały itp) na myśl o malowaniu dwukolorowego wnętrza i nadwozia ręce mi się trzęsą ale mam nadzieję, że nie zepsuję
-
Podkład nie rozwiąże problemu z odchodzącą farbą? Bo to już kolejna opinia, którą czytam, że te farby mają tą wadę.
-
A jaki będzie efekt jeżeli do dyszy i iglicy 0.3 założona będzie osłona 0.5? Czy jest jakiś sposób rozpoznania które z poszczególnych elementów mają jaki rozmiar w przypadku pomieszania elementów? U mnie oczywiście wszystko pasuje ale na przyszłość kto wie, co się może przydać Poczytałem różne fora i ludzie do aerografów najczęściej używają właśnie Vallejo Air właśnie przez to, że są najłatwiejsze w obsłudze i od razu są gotowe do malowania. Kupię sobie kilka kolorów w niedalekiej przyszłości pewnie. Dziś udało mi się rozcieńczyć Humbrola i Revella i pomalować kilka elementów aerografem pierwszy raz nie celowałem w żadne proporcje tylko na oko dolewałem benzyny ekstrakcyjnej i poszło całkiem sprawnie
-
Też mi się tak wydaje, że wygodniej rozcieńczać w pojemniczku, bo można lepiej kontrolować, co się w nim dzieje. Podwozie domaluję pędzelkiem a dalej spróbuję powalczyć z farbkami Revell do aerografu. Gdzieś wyczytałem, że są lepsze (rzadsze). A przy następnym modelu może kupię jakiejś innej firmy farbki na próbę wczoraj też mi wpadł pomysł zmiany dyszy na 0.3 i zobaczymy co wyjdzie. Tak czy inaczej nie zniechęcam się Z wiedzy, którą nabyłem własnym doświadczeniem wydaje mi się, że już nie kupię Humbroli do aerografu Klejem tym co mam skleiłem kilka elementów i nie jest źle. Kiedyś używałem do niego igły takiej zwykłej jak do zastrzyków i była tragedia. Teraz używam malutkiego pędzelka i jest wyraźnie lepiej i łatwiej. Szkoda mi tego kleju wyrzucać ale następny jaki kupię, też będzie jakiś lepszy co do maskowania listwy też tak myślałem o taśmie albo fludzie maskującym. A nożyk mam z takiego małego zestawu Italeri. Kiedyś dostałem w prezencie do pierwszego modelu. Wszystkie narzędzia ze zdjęcia są z tego zestawu A mam jeszcze pytanie. Zmieniłem dyszę z 0.2 na 0.3 i czy ważne jest jaka jest przykręcona osłona dyszy? Czy musi być koniecznie od 0.3 i nie może być ani większa ni mniejsza? Mniejsza co prawda nie chce się wkręcić, ale od 0.3 i 0.5 pasują. Dzięki za rady i oczekuję kolejnych
-
Wczoraj zabrałem się za malowanie podwozia aerografem i to jest dużo trudniejsze niż myślałem. Mam bardzo duże problemy z właściwym rozcieńczeniem farby. Albo leci sama woda, albo nie leci nic oprócz powietrza. Próbowałem rozcieńczać najpierw w zbiorniczku aerografu, najpierw farba, potem dolewałem wody. Ale nie wiem czy jak wlałem najpierw farby, to czy coś się nie przytkało i potem już nie leciało. Potem rozcieńczałem w pojemniczku i całość pipetą wlewałem do aerografu. Coś tam niby leciało, ale efekty tego były takie, że podwozie musiałem dokończyć pędzlem. Założoną miałem dyszę 0,2 i może ona jest za mała do takiej dużej powierzchni. Tak czy inaczej przede mną jeszcze dużo nauki i jeszcze sporo farby upłynie zanim się nauczę posługiwać aerografem. Po pierwszym podejściu do aerografu jestem bardzo niezadowolony
-
Konstrukcja do podpierania elementow pomalowanych
grzro odpowiedział grzro → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Dzięki -
Cześć, chciałbym wiedzieć, czy ktoś z Was coś takiego może sobie skonstruował? Bo domyślam się, że kupić takiego czegoś się nie da. Chodzi mi o takie coś w rodzaju stojaka albo podpórki, żeby pomalowanie elementy nie stykały się z podłożem aż do wyschnięcia. Ewentualnie też takie coś może służyć do wygodnego ułożenia sobie elementów do malowania?
-
Tak zrobiony model to dla mnie kosmos nieosiągalny oby kiedyś umiejętności na to pozwoliły :P ale u mnie w zestawie znalazłem jakieś kalkomanie to może z tym coś spróbować warto. Tam są też paski takie jak na te listwy. U siebie też myślę nad zrobieniem chromowanych ramek wokół okien wszystkich :P
-
I właśnie takie ciśnienie 1,5 bara mam ustawione, bo gdzieś wyczytałem, że najczęściej właśnie przy takim jest najlepiej malować. Wtedy pomajstruję przy tym i zobaczymy co wyjdzie dzięki
