MICHNIK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
58 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez MICHNIK
-
Użyłem srebrnej farby revella. Przydatny kolor
-
Wycieraczeczki (na stoliku se starego drewna http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=119&t=45647 )
-
Dokładnie tak, są to suche pastele w drewnie. Ja używam firmy Derwent. Do T1 użyję tych kolorów, które widać na zdjęciu. Dzięki nim można osiągnąć na prawdę świetne efekty. Niedługo wstawię kilka zdjęć z wykorzystaniem kredek.
-
Linde w warsztarowej poczekalni
-
Dzięki za propozycję jednak na razie zostanę przy oryginalnych kołach. Obniżenie tego modelu nie jest wcale takie prosto jakie mogłoby się wydawać i na razie nie będę się w to bawić. Nie na tym etapie kiedy już mam gotowe podwozie. Teraz jest elegancko, kółka się kręcą i wszystko jest na swoim miejscu Pomału zabrałem się za wykańczanie, założyłem lampy, trochę popracowałem nad szczegółami. Po wykończeniu lamp, lusterek, szyb, klamek, wycieraczek i kilku innych kilku drobiazgów, zostanie mi praca z kredkami pastelowymi, wash, kalki, pigmenty i lakierowanie. Tak na szybko...
-
Po zrobieniu dachu, poprawieniu rdzy, napisów i wymianie kół na fabryczne, mój Linde prezentuje się tak... Ze względu na nienajlepsze światło byłem też zmuszony podkręcić trochę kolory, a dokładnie musiałem zwiększyć barwę i zmniejszyć nasycenie żeby zbliżyć się do oryginału i do tego jak model wygląda na żywo. Niestety odbyło się to kosztem rdzy, która nie jest już taka rdzawa, ale z drugiej strony jest bliższa oryginalowi. Przed korektą zdjęcia wyglądały tak... Natomiast oryginał wygląda tak... Co o tym myślicie? Która wersja według Was wygląda lepiej?
-
Kilka zdjęć z etapów prac nad fotelami. Jak widać nie ma wielkiej filozofii. Zdecydowanie najtrudniejsze było wymyślenie sposobu na ich zrobienie. Samo wykonanie poszło dość sprawnie
-
Po przemyśleniu tematu felg postanowiłem zastąpić je innymi. Zgadzam się z przedmówcą, że felgi 18'' są zbyt duże do T1 i wygląda na nich jak przysłowiowa taczka Osobiście również miałem mieszane uczucia, jednak to, że czekałem na nie prawie miesiąc i musiałem włożyć sporo pracy w ich wymianę powodowało, że szkoda było mi tak łatwo się ich pozbyć. Dążę jednak do perfekcji dlatego półśrodki mnie nie interesują. Najwazniejsze jednak było dla mnie Wasze zdanie, które odegrało tu znaczącą rolę! Dzieki za wszystkie opinie! Na czas przejściowy wymienię obecne felgi na fabryczne, żeby już nie kuło w oczy kiedy będę pokazywać zdjęcia z kolejnych etapów prac. W tym czasie proszę wszystkich o przedstawianie Waszych propozycji felg, które według Was będą najlepiej pasować do T1. W poniedzialek wybiorę najlepszą opcję Ciekawą ofertę przesłał mi kolega reptyle89, który dysponuje dużą ilością żywicznych odlewów. Może wśród tych felg będzie coś co idealnie wpasuje się w Linde? http://s1313.photobucket.com/user/reptyle_89/library/Do%20sprzedania/Felgi?sort=6&page=1
-
Widzę, że kolega RapToWny czuje temat sam chętnie bym go obniżył bo byłby jeszcze większy kozak, ale nie za bardzo jest jak... Musiałbym zrobić to kosztem podłogi w kabinie, a chce żeby byly otwierane drzwi i widoczny środek. Na tym etapie jest niestety za późno bo podwozie jest już na gotowo. A wygląda tak (przed zmianą kół)
-
Dzięki. Kolor rzeczywiście wyszedł przyzwoicie i na żywo jest jak 1:1 Połączyłem kolory Tamiya X-14, XF-18 i XF-2. Na zdjęciach bywa różnie - kolor jest różny w zależności od światła i ustawień (i oczywiście od tego czym robię zdjęcia - warsztatowe robię telefon) Oczka rzeczywiście mogły by być mniejsze jednak przewidziałem to, że w kabinie jest dość ciemno i przy założonych drzwiach z szybami nie wiele będzie widać. Olewka Nie będę ciąć kolejnych koszulek bo w szafie już prawie pusto Zgadza się. Pojazdy rdzewieją w konkretny charakterystyczny sposób w zależności od tego gdzie i jak się je użytkuje. Jest jednak coś takiego jak "Rost Style Car" i to jak jest ułożona rdza na moim pojeździe nie jest kwestią przypadku tylko celowym działaniem. Samochód nie ma być zardzewiały w sposób naturalny tylko w sposób artystyczny - czyli właśnie "trochę tu, trochę tam" jednak tak, aby wyglądał profesjonalnie, a nie jak plastikowo-plastelinowa zabawka. Krótko mówiąc ma wyglądać fajnie, ma cieszyć oko! Ma wzbudzać zainteresowanie i powodować uśmiech na twarzach dorosłych Ma być cool!!! hehe. Dlatego mój T1 jest delikatnie, pięknie podkręcony Oczywiście nie jest jeszcze gotowy. Jest jeszcze sporo do zrobienia - kredki pastelowe, wash, pigmenty!!! Postaram się wszystko wrzucić na forum! Nie ma żadnego błędu. Wzorowałem się na oryginale. Jest przynajmniej kilkanaście wersji tego silnika (tyle miałem różnych zdjęć). Hehe. Nie wiem co Tobą kierowało kiedy to pisałeś, ale na pewno nie rozsądek... Po pierwsze jeżdżę Peugeotem hehe. Czuję się obrażony Po za tym nazywasz szmelcem oryginalne felgi O.Z. - mało w tym merytoryki A tak wygląda teraz Linde Car. Zdjęcia z dziś. Obecnie pracuję nad zmianą koloru dachu (imitacja szpachli). "Śnieżynkę" jeszcze przypudruję bo za mocno daje po oczach .
-
Dla mnie osobiście udostępnianie zdjęć na fb jest wygodniejsze i przede wszystkim szybsze. Tutaj zajmuje mi to więcej czasu, który mógłbym przeznaczyć na budowę modelu, ale jeśli będę widział spore zainteresowanie i ktoś będzie mógł skorzystać z mojej relacji to będę prowadzić warsztat również tutaj i na pewno będę mieć z tego dużo radochy Proszę jednak o zaangażowanie i aktywność, merytoryczne wypowiedzi i pomoc w rozkręceniu ciekawej dyskusji, z której również ja będę mógł skorzystać bo robienie i wstawianie zdjęć tylko po to żeby sobie tu były, według mnie mija się z celem. Dzięki wszystkim za pozytywne opinie
-
Ciąg dalszy prac nad T1... Jeśli wogóle kogokolwiek to interesuje :p Doszła "śnieżynka" i nowe koła od Fujimi - 18'' felgi O.Z. na oponach Pirelli Z tym drugim miałem trochę zabawy bo koła okazały się zbyt szerokie i w podwoziu brakowało na nie sporo miejsca. Udało mi się jednak zwężyć je o ok. 3 mm i efekt jest taki jak widać... Jak Wam się podoba?
-
Tym samym czym po akrylach - zmywaczem do farb akrylowych np. Wamodu.
-
I napisy...
-
Wygląda to mniej więcej tak:
-
Rdzę wykonuję na kilka sposobów w zależności od tego gdzie się ma znajdować i jaki efekt chcę osiągnąć. Moim podstawowym schematem jest nałożenie na model odpowiedniego rdzawego pigmentu za pomocą ciemnego washa (pigment np. AK Track Rust, wash np. MIG Dark Wash) - najpierw w wybranych miejscach nakładam washa, następnie posypuję te miejsca pigmentem. Po wyschnięciu zabezpieczam fixerem i na koniec bezbarwnym satynowym lakierem. Kiedy wszystko dobrze wyschnie na wyznaczone "plamy" nakładam maskol, w inne miejsca sól i na to wszystko fluid np. AK Worn Effects. Maluję na kolor, a po wyschnięciu ręcznie wykonuję obdrapania za pomocą wody, wykałaczki, szpilki, szczoteczki do zębów, patyczków higienicznych itp. Na ostatnim etapie po zrobieniu washa i pokryciu modelu bezbarwnym lakierem ręcznie maluję rdzę i pokrywam różnymi pigmentami (efektów po tym etapie nie widać na zdjęciach u góry bo robię to na samym końcu, a model oczywiście jeszcze nie jest gotowy). Maski do zrobienia napisów wyciąłem ręcznie skalpelem w samoprzylepnej folii maskujacej takiej jak np. firmy Hansa.
-
Zapraszam do mojego warsztatu dostępnego na Facebooku Zachęcam do komentowania oraz dzielenia się sugestiami i doświadczeniem! Poniżej kilka zdjęć z warsztatu... Więcej zdjęć "krok po kroku" znajduje się na fb. Będzie jeszcze więcej - jesteśmy na półmetku ;)
-
Stolik wykonałem od podstaw z tego co miałem pod ręką. Blat zrobiłem z oryginalnego starego drewna pochodzącego z odzysku (z rozbiórki budynku). Drewno ma około 150 lat. Podstawę zrobiłem z plastikowych elementów i masy modelarskiej. Zależało mi na uzyskaniu efektu starego metalu. Chciałem aby stolik miał loftowy styl. Budując go wzorowałem się na prawdziwym stole. Wszystkie elementy wykonałem z zachowaniem skali 1:24. Trochę z warsztatu...
-
Można głosować http://www.mojehobby.pl/gallery/VW-T1-Samba-Bus-4939193.html z góry dzięki za uznanie mojej pracy
-
Farby emaliowe rozcienczaj dedykowanym rozcienczalnikiem. Jak masz problem z oceną gęstości to wlej sobie do jednej nakrętki mleko, a w drugiej nakretce rozcienczaj farbę. I porównuj, aż osiągniesz gęstość mleka. Farba taka właśnie powinna być - jak mleko. Przy zakupie nowych kolorów proponuje przestawić się na akryle. Ja maluję Tamiya.
-
Zdecydowanie odradzam takie rozwiązanie. Powiem nawet ze za szybko kleisz. Jest tam tak duzo elementów, również drobmych elementów, że więcej bałaganu narobisz pędzlem niż klejem. Szpilką nakładaj klej w miejscach trudno dostępnych, a to co ewentualnie będzie widać po kleju poprawisz pędzlem albo przykryjesz washem (jesli planujesz go robic) Przy tym modelu radzę Ci najpierw malować później kleić. Powodzenia! Czeka Cię długa przeprawa
-
Czy ja wiem czy te listwy są takie sobie. Dobrze położone dają ciekawy efekt... viewtopic.php?f=73&t=44471
-
Samba Bus na podstawce ręcznie wykonanej ze starego drewna pochodzącego z odzysku z rozbiórki budynku... Drewno liczy sobie ponad 150 lat! (www.regalia.eu) Kolor podstawki uzyskałem dzięki użyciu naturalnych olejowosków na bazie wosków pszczelich. Takiej podstawki nie znalazłem nigdzie na rynku (same tandety nie warte nawet połowy swej ceny) dlatego postanowiłem zrobić ją sam Samba Bus wyróżniony na III Festiwalu Modelarskim w Chelmży ( foto z imprezy: viewtopic.php?f=57&t=42331&start=105 )
