Witam,
dziękuję wszystkim za słowa otuchy i linki do relacji z budowy tego modelu. Model jest trudny, potrzeba dużo cierpliwości żeby go skończyć i to mi będzie najbardziej potrzebne.
Model będzie statyczny i jest to ta sama relacja którą prowadzę na Kodze.
Tu bym się z kolegą nie zgodził. Kadłub statku, okrętu działa na wyobraźnię, ale to tylko niewielki, w sensie włożonej pracy, fragment modelu.
Nadbudówka stanowi problem, o ile chce się ją wykonać na odpowiednio wysokim poziomie. Kadłub budowany w stoczni, ze wstawionymi dodatkowo wzdłużnicami, wypełniony styrodurem, nie powinien sprawić kłopotów.
Pisząc stocznia, mam na myśli coś takiego
Jeżeli chodzi o mnie, to kupię gotowca (około 300 zł). Na poniższej fotce ów kadłub, w skali 1:200. Mniej bałaganu w domu i co najważniejsze dobry humor żony, który jest rzeczą bezcenną.
Zrobiłem promienie na nadbudówce.
Prysnąłem ten fragment motipem, aby "wylazły" ewnentualne niedociągnięcia. I "wylazły" co widać na zdjęciu
Usuwam to tą szpachlą. Doskonale wnika we wszystkie szczelinki. Jedyna wada to długi czas schnięcia.