Ipkinss
Użytkownicy-
Liczba zawartości
809 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Ipkinss
-
Witam po przerwie! Równolegle do konkursowej Czapli zająłem się Potezem. Oba modele są dla mnie wymagające więc idąc za ciosem staram się pokonywać trudności w obu projektach. I tak, w końcu po wielu stresujących godzinach i próbach udało mi się skleić i zamknąć kadłub Niestety przejrzystość oszklenia nie jest taka jak chciałem ale cóż poradzić. Spróbuję jeszcze wypolerować co się da ale czy przyniesie to jakiś efekt to nie wiem. Górne szyby wykonałem sam, natomiast cała reszta to produkt Falcona (z wyjątkiem dolnego lufciku) uzupełniona na spoinach Clearfixem. Przed zamknięciem, dodałem do nosa trochę sprzętu. Teraz czas na kolejne starcie...tym razem z oszkleniem kabiny pilota i strzelca. Próbowałem uchwycić kilka detali wnętrza. Cały osprzęt "naścienny" to moja produkcja bo Azur dał tylko podłogi Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Dziś kolejny nudny odcinek Kratownica nabiera kształtów choć brakuje jeszcze sporo elementów. Kolego donalyah00 oczywiście drążek już poprawiony i okrągły Dzięki za uwagę! Kamilu silnik to Wright Whirlwind i traktuję go tylko jako baza do przeróbek tak by pasował do Czapli Jeśli uda mi się to wszystko wpasować i skleić kadłub, bez strat własnych, to uznam to za punkt zwrotny w historii budowy tego modelu A oto fotki: Zająłem się też przerabianiem drugiej połówki kadłuba. Pozdrawiam Ipkinss
-
Wellington GR Mk. XIV - Trumpeter, oczywiście 1:72 ;D
Ipkinss odpowiedział jachud3 → na temat → [L]Warsztat
Hehehe nie ma problemu Ważne, że patent się przydał Pracuj dalej! Aerograf na gwiazdkę to dobra myśl A przecież nie musisz malować wszystkich modeli aero jeśli chcesz osiągnąć wysoki poziom malowania pędzlem Ale moim zdaniem jest to urządzenie bardzo przydatne na modelarskim warsztacie Pozdrawiam Ipkinss -
Witam! Coraz mniej elementów pozostaje w ramce blaszki Dziś zrobiłem lewą część kratownicy oraz niemal całą podłogę. Brakuje jedynie drążka z kabiny obserwatora ale ten zostanie zamontowany na końcu, ponieważ najpierw będę musiał spasować kratownicę z tablicami przyrządów. Klin w kadłubie już przeszlifowany i zagruntowany Surfacerem. Zrobiłem także odpowiednie otwory kabin. Teraz muszę powtórzyć ten zabieg na drugiej połówce. Będę musiał cały czas kontrolować spasowanie... Pomocna na tym etapie prac okazała się przymocowana tymczasowo część z blaszki Parta. Dokonałem także pierwszych przymiarek podłogi. Wygląda na to, że otwory kabin będą odpowiednio "wcelowane" Mam nadzieję, że uda mi się to wszystko dobrze razem spasować... A oto fotki: Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Zgodnie z zapowiedzią kolejny odcinek pt. "trochę kadłuba i montaż blach" Klin w kadłubie jest w stanie surowym. Jutro przejdzie obróbkę Zrobiłem lewą część kratownicy. Kabelki będą poprowadzone trochę inaczej niż teraz ale to dopiero przy pasowaniu wszystkiego razem. Wykonałem także karabin Vickers F. Składa się z 16 części Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Jeśli chodzi o otwory kabin to myślałem o takiej samej metodzie co kolega donoalyah00. Przerabiałem już kiedyś ten temat przy budowie P-11c. Najbliższe aktualizacje będą miały podobny charakter: wszelkiego rodzaju przeróbki kadłuba + kolejne duperelki kokpitu. donoalyah00! Czytałem Twój wątek na PWM. Ciężka sprawa z tym zagłębieniem na k.m. Osobiście chyba zrobię rynienkę... Zdjęcia jednego z wraków na to by wskazywały. Ale jak to zwykle bywa z naszymi maszynami z września, trzeba ryzykować... Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Dziękuję Kolegom za doping a dodatkowe dla Kolegi donalyah00 za przesłanie planów Zająłem się poszerzaniem nieszczęsnego kadłuba. Nie było to zbyt skomplikowane. Dodałem klin z plastiku, który przeszedł następnie obróbkę szlifierską. Teraz kadłub o wiele lepiej wypada w planach, a i podłoga oraz kratownica mieszczą się bez problemów Następnym krokiem będzie przeróbka otworów kabin... A oto krótka relacja z zabiegu poszerzania: W międzyczasie dorobiłem kilka kolejnych drobiazgów do kokpitu. Tym razem powstał fotel z wyposażeniem, orczyki, tablica rozdzielcza oraz rozkładane krzesełko dla obserwatora. Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Dziękuję Panom za cenne uwagi. Już zdążyłem zauważyć, że otwory kabin są złe... A zestawowych zastrzałów pod baldachimem od początku nie brałem pod uwagę Postaram się poprawić jak najwięcej rzeczy ale nie chcę, by przeróbki rozrosły się w swej skali do tego stopnia, że nie zdążę w terminie Spróbuję zastosować pewien kompromis w tej kwestii. Podobnie jak to było w przypadku RWD-8 czy PWS-16 gdzie poprawek było sporo ale pewnie niejedno jeszcze można było zrobić. Mam nadzieję, że nie wyjdzie to tak źle. A dzisiaj przedstawiam dwa zdjęcia tablic przyrządów. Co ciekawe ta z przedziału obserwatora składa się aż z 19 części. Part stworzył na prawdę bogaty kokpit. Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Mam ten zestaw (model + blaszki + kalki techmodu) na sumieniu...co prawda skleiłem go bardzo dawno ale póki co to moja jedyna "jedenastka". Galeria jest na forum ale ją widziałeś bo pytałeś o rycie linii W moim egzemplarzu miałem oczywiście identyczne niedorobienia fabryczne W razie czego służę pomocą, bo jest kilka momentów związanych z blaszkami gdzie mogą pojawić się kłopoty. Jakby co to pytaj, będę w okolicy Powodzenia życzę! I Panowie więcej "poloników" prosimy! Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Dziękuję wszystkim za dobre słowo na dobry początek Tworzenie od podstaw w tych skalach lepiej pozostawić albertowi091283 Ja nie jestem na tyle "mocny" żeby podjąć się takiego wyzwania Jest tylko tylna część karabinu, lufę trzeba sobie samemu skombinować A teraz malutka aktualizacja. Prace ruszyły. Zacząłem od złożenia kilku blaszanych drobiazgów do kokpitu (magazynki, rakietnica, mapnik i przednia ściana, która wymagała odrobiny szpachli). Przeszlifowałem także połówki kadłuba. Mam nadzieję, że kratownica będzie chętniej pasowała do kadłuba niż jak to było w przypadku PWS-16. Nie mogę przesadzić ze szlifowaniem bo kadłub ma imitacje wklęśnięć płótna na zewnętrznej stronie. A oto fotki: Ciąg dalszy wkrótce... Pozdrawiam Ipkinss
-
A więc zgłaszam się i ja! Przecież nie mogłem sobie odpuścić Konkursu Zimowego Start co prawda ze sporym opóźnieniem ale w najbliższym czasie będę miał dużo czasu na modelowanie więc liczę na to, że się wyrobię A w tym roku powalczę z Czaplą od Plastyka... Ostatnio pojawiło się kilka warsztatów ale jakoś nikt nie dobrnął do końca... Mam nadzieję, że mnie się to uda! Myślę, że model jest każdemu dobrze znany ale żeby regulaminowi stało się zadość oto in-box: A teraz dodatki: bardzo bogata balszka Part'a z mnóstwem części do kokpitu (coś co lubię ) oraz żywiczny silnik Ardpolu Za pomoc naukową posłużą bardzo dobre plany modelarskie oraz internet Na pewno użyję szachownic Techmodu bo kalki z zestawu nie nadają się do niczego No cóż, to chyba wszystko na razie Liczę na Waszą pomoc w trakcie budowy i życzę powodzenia pozostałym uczestnikom III ZKM! Pierwsze zdjęcia z warsztatu już na dniach. Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam po przerwie! Dzięki za doping Potez ma już właściwie skończony kokpit. Pozostało jedynie pomalować kilka kabelków i polakierować półmatem Kolor do wnętrza to mieszanka 4 kolorów Humbrol 25+ 101+33+34 Cały czas krok po kroku staram się spasować nos...Nie jest łatwo ale chyba jednak dam mu radę Aha w nosie dojdzie jeszcze kilka duperelków ale to już przed samym zamknięciem kadłuba. A oto fotki: Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam po przerwie! Długo czekałem na kalki Techmodu stąd taki zastój. Potrzebowałem ich już teraz ze względu na maski. Skończyłem ożebrowanie prawej burty i stoczyłem kolejną rundę w walce z montażem oszklenia. Okazało się to dla mnie dużym wyzwaniem i jak w końcu uda mi się zamknąć kadłub to powinno być już z górki Oszklenie zamaskowane od środka bo już niedługo zacznę malowanie wnętrza. Kilka fotek: Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Nie ma za co! Cieszę się jeśli w jakiś sposób pomogłem przy budowie tak pięknego Lancastera Model prezentuje się bardzo dobrze. Widać, że jest niezwykle starannie wykonany Brawa za wkład pracy i wytrwałość Jeśli chodzi o "znikające" wnętrza to wiem coś o tym Taki już los niektórych modeli, ale na zdjęciach z warsztatu widać , że w środku też odwaliłeś kawał dobrej roboty Jedyne co mnie rzuciło się w oczy to trochę skromne okopcenia. Lancastery miały bardzo charakterystyczne i widoczne smugi za wydechami Ja bym go po prostu trochę bardziej "styrał" jak większość moich modeli ale jak wiadomo - "co kto lubi" Reasumując gratuluję bardzo fajnego Lanca w bardzo fajnych barwach Trzymaj tak dalej! Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Poniżej in-box Su-27 w skali 1/48. Model planuję zrobić w najbliższej przyszłości. W białoruskim malowaniu... Długo zastanawiałem się czy robić warsztat z tej budowy bo nie chciałem "nabijać" sobie wizyt ze względu na temat :( ale niestety wiem, że będę miał kilka wątpliwości, które jak sądzę pomogą mi rozwiać osoby "siedzące" w temacie współczesnych myśliwców. A więc zapewne za jakiś czas pojawi się warsztat. IN-BOX: Pudełko, pierwsza strona instrukcji, blaszka oraz kalki (niestety w jakości starego Academy) Ogumienie i wypraski (bardzo dobrej jakości z na prawdę ładnymi detalami) Oszklenie z nieprzyjemnym szwem przez całą długość Model jak na moje warunki jest ogromny! Nie mam za wielu modeli w 1/48 ale tak wygląda przy nim mój stareńki Aichi D3A Val. Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Niedawno kupiłem sobie Helldivera z Academy Jest to jeden z kilku samolotów "bez szachownicy" jaki chciałem skleić... Póki co in-box! Pudło, instrukcja i kalka Wypraski (bardzo ładne detale!) Oszklenie No to tyle. Może kiedyś będzie warsztat Pozdrawiam Ipkinss
-
Świetna robota! Rozumiem, że RWD doprowadzasz do stanu lotnego? Trzymaj tak dalej! Pozdrawiam Ipkinss
-
Su-27UB w 1/72 z jakiego zestawu wystrugać?
Ipkinss odpowiedział Leszek.Sz. → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Witam! Ostatnio również zacząłem interesować się tym tematem... Osobiście kupiłem model Academy w 1:48 ale jest to kawał plastiku: 43cm długości i 30cm rozpiętości. Z tego co wypatrzyłem w necie, to Heller robi w 1/72 wersję UB i jest to przepak Airfixa. Nie znalazłem żadnych zestawów do konwersji na wersje dwuosobową ale być może za słabo szukałem. Tak więc mus chyba ustrzelić gdzieś Hellera bądź Airfixa ale wydaje mi się, że może to być trudne. Trzeba szukać na portalach aukcyjnych. Pozdrawiam Ipkinss -
hej! jachud3 proszę bardzo Jarekk o osłonach wiem. Była już o tym mowa w odpowiedzi na post kolegi wuwumastera Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Dzięki Patyk! jachud3 Linie podziału blach wykonałem podobnie jak przy Halifaksie przy pomocy odpowiednio zaostrzonego rylca oraz różnego rodzaju blaszek wzdłuż których ryłem linie. Fakturę blachy natomiast próbowałem odtworzyć narzędziem sporządzonym z kawałka żyletki zmienionej za pomocą pilnika w "grabki". Następnie chwytałem je w pensetę i przeciągałem wzdłuż płata. Znalazłem jedno słabiutkie zdjęcie tego ustrojstwa (bo już gdzieś zaginęło) Prawdę mówiąc to w skali 1/72 faktury blachy nie powinno być widać ale "łysa" P-11 to też jakoś tak dziwnie. Trzeba wybierać Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Powiedz jeszcze o które linie Ci chodzi. O linie podziału blach na kadłubie czy o fakturę blachy falistej na skrzydłach? Kolego wuwumaster! Ze zmieszczeniem kokpitu Parta również miałem wiele problemów. Udało mi się jednak w końcu go upchnąć ale musiałem zeszlifować kadłub właśnie do grubości kartki papieru, a w jednym miejscu po prostu wyciąć dziurkę na kant kratownicy,który potem musiałem zeszlifować...Sama kratownica jest też nieco zwichrowana właśnie po to by się zmieściła ale na szczęście w ogóle tego "pokrzywienia" nie widać. Dużo kłopotów było też z ukształtowaniem kokpitu pod owiewką tak żeby tablica rozdzielcza była w odpowiednim miejscu. Aha trzeba tez zaszpachlować wielką dziurę na podstawkę Kadłuba nie przedłużałem choć wiedziałem, że jest za krótki. Po prostu wtedy nie czułem się na siłach by wykonać tę przeróbkę. A co do osłon karabinów to faktycznie są odwrotnie Fajnie, że moja stara "jedenastka" Wam się podoba Kiedyś rozgrzebałem P-11a z vacu...może czas do niej powrócić Pozdrawiam Ipkinss
-
Witam! Idąc niejako "za ciosem" obfotografowałem także swoją jedyną jak dotąd "jedenastkę". Model także powstał kilka lat temu i był kontynuacją serii po P.7 Pamiętam, że dużo pracy włożyłem w kokpit i muszę przyznać, że nawet teraz mi się podoba Od podstaw zrobiłem także silnik i spróbowałem pierwszy raz w życiu zrobić wgłębne linie podziału blach co okazało się moją porażką :( Jeśli ktoś powiedziałby mi wtedy, że kiedyś przetrasuje całego Halifaxa to uznałbym go za wariata Próbowałem także poprawić strukturę falistej blachy na skrzydłach ale tu również poległem. Tak czy siak lekcje dane przez ten model pamiętam do dziś i po mału zbieram siły na następnego "pezetelka" A oto kilka fotek kokpitu i silnika: oraz właściwa galeria: Model przedstawia P-11c nr 8.110 ze 152 Eskadry Myśliwskiej. We wrześniu 1939 roku latał na nim przyszły as PSP - Stanisław Brzeski. Pozdrawiam Ipkinss
-
Hej! Celownik był w blaszce Part'a do "jedenastki". A co do zabrudzeń to jest pozostałość po pierwszym nieśmiałym "washu". Pozdrawiam Ipkinss
-
A może to nie zmyty "wash" ?
-
Witam! Ostatnio na forach pojawia się sporo "siódemek" i "jedenastek" z "Mastercraftowych" wznowień. Postanowiłem zatem i ja się "pochwalić" swoim P-7, który to powstał jakieś 5-6 lat temu. Model ten zapoczątkował moją "polską" kolekcję, którą powiększam do chwili obecnej. Wcześniej kleiłem różne różności Sam zestaw to oczywiście PZW ale wzbogacany elementami z blaszki do P-11c Part'a. Przy P-7 po raz pierwszy wykonywałem części od podstaw co wtedy było dla mnie dużym osiągnięciem. I tak od zera powstał silnik oraz wyposażenie kabiny Dziś P-7 stoi wśród reszty moich poloników przypominając o początkach kolekcji oraz o poziomie z jakiego zaczynałem Aktualnie na składzie czeka kolejna siódemka...już od Mastercraftu. Gdy przyjdzie na nią czas będzie to samolot L. Pamuły. Model przedstawia P.7a "5" (281-K) 6.132 ze 123 Eskadry Brygady Pościgowej pilotowaną przez ppor. Erwina Kawnika, który to strącił do spółki z ppor. St. Chałupą He-111 we wrześniu 1939r. Pozdrawiam Ipkinss
