Skocz do zawartości

Szymon J

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Szymon J

  1. Śnieg jest z sody oczyszczonej na wikolu, większe zaspy z gipsu a na to dopiero soda z wikolem. btw. Też ogólnie mam problem z interpretacją stwierdzenia "jak na taką skale to spoko", ale przyjmuję wersję "Nie lubię tej skali ale ten model w sumie wygląda spoko i nie wypala oczu jak się go ogląda"
  2. Czołem, Jakiś czas temu popełniłem Tigera ze Zvezdy, kto był w Poznaniu pewnie widział. Nie podobał mi się więc pod wpływem magii świąt dostał nowe wcielenie: Pozdrawiam, Szymon
  3. - ogólnie lubię naleśniki Uściślij jeżeli możesz co z nim nie tak.
  4. Witam, Z racji tego, że FtF organizuje konkurs na model z 40 numeru i akurat miałem go w czeluściach swojego biurka postanowiłem rekreacyjnie strzelić sobie ten model. Tak oto powstał taki oto brzydal Z własnego wkładu dostał plandekę otwarte wizjery. Reszta fotek: O dziwo udało mi się powstrzymać od rdzewienia i brudzenia ale dodałem od siebie obicia i delikatne zacieki tu i tam Pozdrawiam, Szymon
  5. Powoli kompletuje badziej na pancerzu, znalazłem zdjęcie na którym widać, że ten egzemplarz ma częściowo osłony. Ma ktoś jakiś pomył jakie pudło jest pod kanistrem?
  6. Podoba mi się tutaj, zasiadam do oglądania
  7. No dokładnie Dostał surfacerem i pokazał wszystko co go boli.
  8. Odnalazłem te części Części które powinny być w osobnej ramce są randomowo rozrzucone po innych. Nie mogłem się powstrzymać żeby zobaczyć jak dużo baboli narobiłem więc dostał podkład. Jako, że nie potrafię nigdzie znaleźć figurek próbuję przerobić Hellerowskie, jeszcze z 10 zepsuję i chociaż jedna będzie wyglądać podobnie jak te ze zdjęcia. Pozdrawiam, Szymon
  9. Testuję akrylową wamodu, trochę jest za krucha do takich rzeczy.
  10. Zbieram cały czas i szukam zdjęć, jak nic nie znajdę zrobię troszkę "przekłamaną" wersję jeśli chodzi o numery boczne. Ale już wiem chyba czyi to był czołg i zostało mi już niewiele numerków do wyboru A teraz mały update, pierwszy raz zabrałem się za spawy ciekaw jestem jak będą wyglądały po podkładowaniu (jak nie wyjdą zastosuję ten miedziany drucik) Btw. z moim szczęściem okazało się, że brakuje jednej ramki w opakowaniu.
  11. Ok, miało być ambitnie ale się poddałem. Nie będzie wnikania w szczegóły (za mało czasu za dużo do zrobienia) będzie wersja prawie pudełkowa. Na początek zdjęcie mojego wzoru: I rozpoczętego szkraba na jego tle: Poddałem się głównie po zapoznaniu się z zawartością opakowania i efekt dzisiejszej pracy: Zobaczymy czy da się zrobić spawy w 1/72 i jak to wygląda, na razie dostał szpachlą.
  12. Witam, Na warsztat jako kolejny padł taki oto zestaw: Dostanie malowanie z 24 pułku ułanów pancernych im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego w malowaniu pudełkowym z Belgi 1944r. Postaram się zrobić go jak najbardziej podobny do oryginału, jeżeli ktoś już przebrnął przez ten model i ma jakieś uwagi, zdjęcia oryginału cokolwiek pomocnego proszę o pomoc Pozdrawiam, Szymon
  13. Bajka, coś innego coś ładnego.
  14. Nie ukrywam trefiłeś z tym stogiem siana, w założeniu jest to siano akurat ten model nie zasłużył na podstawkę chociaż nawet mam ją przed oczyma cały czas, ale zostanie ona w sferze fantazji (chyba, że będę robił podstawkę pod M5A1 i przy okazji klepnę bazę a od bazy to już z górki)
  15. Fotki na innym serwerze (nie potrafię edytować poprzedniego postu)
  16. Witam, Chciałbym zaprezentować mój ostatni szybki ulepek z serii Wrzesień 1939. Jest to troszkę fantazja na temat niepodparta faktami historycznymi. Teraz można się pastwić. Pozdrawiam, Szymon
  17. No pierwsza poprawka była bardzo ok, druga "nie ufaj nigdy kobiecie" ;) Też mam teraz tego szkraba na warsztacie, jeszcze ze 2 dni i galerie walnę.
  18. Moje są bardzo "fochliwe" ale nie używałem dedykowanego thinnera dopiero wczoraj kupiłem więc wyjdzie przy następnym modelu. (W tych kolorach pewnie jak tylko wyjdzie 250 z FtF to sprawdzę dla relaksu) "fochliwe" - za szybko zasychają na dyszy
  19. Model z serii "Wrzesień 1939" - malowany farbami Hataka Pozdrawiam, Szymon
  20. Szymon J

    Pz.Kpfw.I ausf.B (1:72)

    Bajeczka, mam nadzieje że kiedyś uda mi się taki poziom osiągnąć przy sklejaniu w tej skali. Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy.
  21. Dzisiaj napisany ostatni egzamin można powoli wrócić do sklejania. Na początek poszedłem za radą i pocieniłem drzwi, bardziej troszkę jeszcze się uszczuplą po wszystkich zabiegach na razie więcej nie można uciąć bo za bardzo wszystko się wygina. Dorobiłem trochę kabiny wewnątrz szału nie ma ale przez odłamki szyb i zasłoniętą przednią szybę nic nie będzie widać. Troszeczkę wygładziłem fakturę kołderki i wstępnie nawierciłem klosze lamp. Jeszcze trochę i zabiorę się za te szyny ;/ A teraz pytanie do publiczności: Obszar zaznaczony na czerwono. Powinien być wycięty czy była w tym miejscu blacha. Jakby ktoś dysponował zdjęciem to byłbym wdzięczny. Pozdrawiam Szymon
  22. IBG się postarało, ja mam pozytywne odczucia co do wykonania tego modelu przez producenta. Instrukcja mogłaby być ciut czytelniejsza bo często się zastanawiałem o co komuś chodziło. Bardzo fajnie, że są dostępne do niego blaszki i sam kiedyś jeszcze wrócę do tego modelu tylko w wersji wczesnej lub właśnie jako ambulans. Są braki i niedopracowania jak we wszystkich modelach ale uważam ten zakup za udany i można czerpać dużo przyjemności z klejenia tego paskudka. W warsztatowej galerii jest kilka zdjęć z jego budowy ale "szału nie ma" Pozdrawiam Szymon
  23. Sam mam trochę zastrzeżeń co do tego modelu ale nie chciałem przekombinować bo z doświadczenia dobrze wiem jak to się kończy ;) Co do pomysłu mam go przed oczami ale trudno mi go dokładnie opisać, ogólnie to brzmi dość kiczowato bo chciałbym podzielić podstawkę na dwie części z jednej strony początek wojny 39' rok a z drugiej strony idący tą samą drogą radzieccy wojacy jak już minęło trochę czasu. Przepaść będzie widoczna poprzez różne pory roku na jednej i drugiej stronie modelu oraz poprzez różnice w zniszczeniu TKS'a który będzie po środku i przez niego będzie przebiegała "granica czasowa". Ale z biegiem czasu pewnie idea się trochę zmieni. Co do figurek to zauważyłem, że jak chce się coś fajnego zrobić to trzeba przerabiać zestawowe albo całkowicie nowe robić. A u Ciebie widzę szykuje się też fajna scenka, mam nadzieje że będzie warsztat z tego. Pozdrawiam Szymon
  24. Dziękuje za opinie i za uwagi, przy następnym modelu wezmę sobie je do serca. Sugestię z gratami zapisuje sobie w głowie i podstawka je dostanie jak tylko będę robił następny wrześniowy projekt bo mam myślę, że ciekawy pomysł na ujęcie pewnej kwestii dwóch agresorów którzy przez nasz kraj przeszli ;) Tylko na dzień dzisiejszy mój warsztat w 1:72 jest za słaby (to mój pierwszy model w tej skali, można powiedzieć, że taki poligon doświadczalny czy dam rade coś z tej skali wykrzesać) i muszę jeszcze trochę tą skale pomęczyć żeby nie zepsuć tego pomysłu. Jeszcze raz dziękuje za uwagi i liczę na równie dobre spostrzeżenia w moich warsztatach. Pozdrawiam Szymon
  25. Z prowadnicami jest tak, że zastanawiam się jak to ugryźć żeby to później jakoś wyglądało. Szukam jakiegoś odpowiedniego materiału do zrobienia ich na nowo (jakby ktoś miał jakiś pomysł to z chęcią przyjmę ;) ). Co do pytania o spalenie kocyku na masce, wydaje mi się, że płomień wydostający się z rakiety był na tyle skoncentrowany i obejmował swoim zasięgiem tylko same prowadnice ale na ten temat można gdybać. Co do zmniejszenia grubości drzwi, plastik jest takiej jakości, że ingerencja w grubość drzwi może się źle skończyć. Spróbuję to zrobić ale samego wnętrza nie będzie prawie widać ze względu na koncepcje jaką mam dla tej poczwarki. Pozdrawiam Szymon
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.