majonez
Użytkownicy-
Liczba zawartości
14 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralInformacje
-
Skąd
Nysa
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Tak czułem… Szkoda bo temat wydawał by się być ciekawy. W sumie T-55 Tamiya jest niewiele droższy i pewnie znacznie lepiej spasowany. Z drugiej zaś strony, ten "italeryjski" ma odcinkowo-ogniwkowe gąsienice. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Jeszcze tak około tematycznie zapytam – czy wypuszczony ostatnio na rynek przez firmę Italeri model chińskiego czołgu Typ 59 (dedykowany grze komputerowej World of Tanks) to jakaś autorska nowość? Czy po prostu stary model czołgu T-55 tejże firmy z lekkimi przeróbkami? Warto się tym zainteresować? Pytam, gdyż w necie widziałem zapowiedzi. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Co wybrać? Szczerze mówiąc ostatnimi czasy za bardzo nie miałem czasu ani na namyślanie się ani na szukanie. Nadal się waham. Najbardziej wydaje się być kuszący ten T-55 firmy Tamiya a to dlatego, że jak mniemam części w nim będą idealnie pasowały. Z drugiej zaś strony nie bardzo chce mi się inwestować w niego kasę w postaci: gąsienic Friulmodel, lufy Aber itp. Choć pewnie kasa bez problemu by się znalazła ale czy warto? Z tego co również gdzieś wyczytałem w wymienionym wyżej modelu ponoć „cały tył” jest do wyrżnięcia jeśli uprzemy się na wersję używaną przez LWP. Sam nie wiem… Doświadczenia jak na razie za dużego nie mam. Generalnie lubię modele dobrze spasowane. Na czołgach aż tak się nie znam aby samemu zbyt wiele dorabiać. Czasu też nie mam za wiele – po prostu życie. Stąd też wolę modele, które nawet po „ulepieniu” ich prosto z pudełka mają w miarę prawidłowy wygląd. Ale absolutnie nie jestem wrogiem wszelkiego rodzaju dodatków ;) Zastanawiam się jeszcze nad jakimś innym wyborem modelu. Ale puki co… -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
...i z tego co pamiętam ze studiów, niezbyt przyjazna naszym oskrzelom podczas obróbki Ale to już inna kwestia. Zgadzam się. Osobiście uważam, że lufy i siaty powinny być metalowe. Na szczęście z tego co obserwuję, co raz częściej producenci dodają te elementy "seryjnie" do pudełek No, pewnie nie wszyscy… -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Znaczy, że i model "prosto z pudła" może być przyzwoitym, niewymagającym kilogramów szpachlówki, dodatkowej blachy, żywicy i Bóg jeden wie jeszcze czego modelem -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Generalnie chciałem skleić coś radzieckiego, zimnowojennego. Wziąłem pod uwagę T-55 i T-72 firmy Tamiya, bo jak już pisałem – Tamiya robi raczej (o czym sam się raz przekonałem) modele bezproblemowe w sklejaniu. A że nie mam czasu na zbytnie dłubanie, dorabianie, skracanie, przerabianie i łatanie dziur, więc postanowiłem wybrać coś z oferty tej firmy. Może to co teraz napiszę wyda się naiwne ale – gdyby załóżmy T-55 (T-54 czy nawet Typ-59) od Trumpetera nie miał dziur w wannie, posiadał gąsienice plastikowe (odcinkowo-ogniwkowe) oraz „normalną” lufę i nawet gdyby kosztował te 150 zł a ja miał bym gwarancję, że wszystko w nim pasuje tak jak pasuje w modelach Tamiya (przynajmniej w większości) to bym wziął Trumpetera i się nie zastanawiał P.S. O różnicach wymiarowych między planami modelarskimi a modelem Trumpetera czytałem już wcześniej, ale dziękuję za podesłany link ;) -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Modele tego producenta są raczej bezstresowe w sklejaniu. Trochę się o tym naczytałem. Miałem również okazję doświadczyć tego sklejając swój pierwszy w życiu model, którym był StuG III tej firmy, tyle tylko że w skali 1/48. Części pasowały do siebie niemal po omacku. Gdzie niegdzie bardzo drobne zaprawki szpachlówką i po bólu ;) Co się zaś tyczy merytoryki owego modelu, tu się nie wypowiem Ostrożnie się do tego przymierzam Hmm… Czyli jednak… Bo czytałem gdzieś w otchłaniach internetu, że jak ktoś raz zasmakuje gąsek Friula, to już nigdy na inne nie spojrzy! Ale wynika z tego, że najprostszym rozwiązaniem są tzw. „gumisie”. Żeby jeszcze to dziadostwo chciało się układać na kołach a nie prężyć. Ale cóż - „praw fizyki pan nie zmienisz” Bardzo dziękuję Ale już posiadam tego rodzaju szczypce firmy KNIPEX ;) -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
To na pewno! Poza tym (choć nie jestem specjalistą) wydaje mi się, że lufy sklejane z dwóch połówek to rozwiązanie dobre 20 lat temu ale dziś? Nie wierzę, żeby taka firma jak Tamiya nie mogła zrobić lufy w jednym kawałku ;) Gdzieś znów czytałem, że ponoć Friule są prostsze. Ponoć te plastikowe ogniwa nie tylko trzeba powycinać z ramek i oszlifować ale jeszcze każde zaszpachlować z powodu jakiś śladów po wypychaczach czy czymś takim? Ile w tym prawdy? Nie wiem… Choć z drugiej strony, pewnie po „ubłoceniu” gąsienic i tak nie było by widać owych śladów. Skoro już zamówiłem zaginarkę do owych blaszek, to i blaszki będę musiał wprowadzić do mojego modelarskiego menu ;) Na razie podchodze jeszcze do tematu nieco jak przysłowiowy pies do jeża ;) Boję się trochę tego, że instalacja niektórych blaszek wymaga dość głębokiej ingerencji w konstrukcję modelu, np. odpiłowanie jakiejś części poszycia pancerza i wstawienie w to miejsce blaszki. Ale zobaczymy. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Ponownie witam i znów popytam. W kwestii gąsienic Fruimodel (z którymi dotąd nie miałem do czynienia): - czy po złączeniu ogniwek w taśmę można ową gąsienice malować modelarskimi farbami akrylowymi bez konieczności nałożenia podkładu? Czy zamiast malowania konieczne jest moczenie owej gąsienicy w jakimś cuchnącym specyfiku, o którym gdzieś czytałem, który ma zapewniać bardziej realny wygląd? - czym (w jaki sposób) blokować drucik z boku ogniwek? Chodzi mi o to, żeby nie wysunął się i przez to aby gąsienice się nie rozpadały? Gdyby jeszcze ktoś mógł się wypowiedzieć co do wspomnianych przeze mnie poprzednio dwóch modeli Tamiya: T-72 i T-55. Co ewentualnie do nich można (lub wręcz trzeba) dokupić. Będę bardzo wdzięczny ;) Wracając do zaginarki – właśnie przed chwilą zamówiłem zaginarkę RP Toolz (13 cm). Dziękuję. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Wiem, wiem ;) …a i owszem ! ;) No to mam teraz dylemat, którą opcję wybrać? Pewnie zdecyduję się na opcje klejoną, przynajmniej na razie. Skoro już tutaj jestem to zapytam o modele – chodzą mi po głowie dwa czołgi T-72 i T-55 oba firmy Tamiya. Czytałem jednak, że trzeba sporo blachy w nie wpakować by choć trochę przypominały swoje pierwowzory w skali 1/1. Co konkretnie należało by do nich dokupić? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Jeszcze trochę popytam - Nadal zastanawiam się którą zaginarkę wybrać. Czym ta chałupniczo produkowana zaginarka różni się np. od tej firmowej (RP Toolz) z Martoli? Pytam, gdyż cenowo firmowa zaginarka wypada znacznie korzystniej, mimo iż sklep Martola do tanich nie należy. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Bardzo dziękuję. Jeszcze jedno dość istotne pytanie – czy elementy fototrawione lepiej jest sklejać czy lutować? Wstyd pisać ale z lutowaniem miałem do czynienia po raz pierwszy (i zarazem ostatni) blisko 20 lat temu, w szkole podstawowej, na zajęciach z Techniki. Co moi drodzy radzicie? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Bardzo dziekuję ;) A którą ewentualnie z powyższych zaginarek wybrać? Nie pracowałem dotychczas z tego typu narzędziem dlatego pytam? W kwestii tych radzieckich beczek, jako że są one z żywicy - czy wymagają one jakiejś zaawansowanej obróbki, czy są one już prawie gotowe? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
majonez odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Dzień dobry wszystkim. Zalogowałem się aby zapytać Was moi drodzy o kilka spraw. Nie przynudzają przechodzę do sedna sprawy: 1) Jaki model powojennego czołgu radzieckiego/rosyjskiego polecali byście mniej doświadczonemu modelarzowi? Nie będzie to mój pierwszy model plastikowy. Tak konkretnie, to trzeci. Chodzi mi o coś z okresu zimnej wojny lub nawet bardziej współczesnego. Skala - rzecz jasna 1/35. Grunt by było to coś nie sprawiające problemów w montażu. 2) Jaką zaginarkę (zagniatarkę czy giętarkę?) do elementów fototrawionych byście polecali? I w którym sklepie modelarskim najlepiej taką kupić? Zaznaczę, że chodzi mi o sklep internetowy. 3) Czy jest dostępny jakiś zestaw radzieckich beczek w skali 1/35? O ile z beczkami alianckimi, hitlerowskimi czy nawet węgierskimi z okresu II wojny światowej problemu nie ma, o tyle nigdzie nie znalazłem beczek radzieckich. Oprócz jednego zestawu firmy Aber dedykowanemu modelowi czołgu T-55. Bardzo dziękuję za wszelką pomoc. Pozdrawiam.
