Czepiłem się tych gąsek, ale zapewniam, że jestem pod wrażeniem Twojego warsztatu...
Kilka lat temu próbowałem się reaktywować z modelarstwem, ale jakoś nic z tego nie wyszło, może już niedługo coś tutaj pokażę, bo mam rozgrzebane 2 modele.
Gąsek muszę się jednak czepić, te Twoje wyglądają niezbyt realistycznie, bo:
- nie ma czegoś takiego jak pasy wytarcia gumy z bandaży, gąsienica przy styku z bandażami jest po prostu wytarta z farby, tym bardziej z rdzy.
- w miejscu stykania się z podłożem jest podobnie.
Rdza się pojawia tam, gdzie gąski nie mają styku z niczym.
Twoje gąski są zużyte zbyt równomiernie.
Czasem przeglądając forum obserwuję ślady eksploatacji Tworzone przez modelarzy i wszędobylska rdza trochę mnie drażni- jaką taki czołg miał żywotność na polu walki, aby rdzewiało wszystko i wszędzie, a brakuje śladów eksploatacji Tworzonych nawet przez samą załogę, zużyte narzędzia, ślady wchodzenia na pojazd, otwierania włazów, skrzynek, śladów ładowania amunicji, itd...