Witam wszystkich bardzo serdecznie
Ponieważ jestem tutaj nowy, wypada nieco o sobie na pisać. Mam na imię Krzysztof. Mam 33 lata, mieszkam i pracuję w niewielkiej miejscowości w centralnej Polsce. Jakiś czas temu postanowiłem zająć się modelarstwem. Czemu ? Pomyślałem, że warto by mieć jakieś hobby o nieco bardziej twórczym charakterze, które wzbogaci moje zainteresowania militarno-historyczne.
Niby modelarstwo nie jest dla mnie tak do końca „ziemią nieznaną” albowiem w szkole podstawowej – jak większość chłopaków – sklejałem przez krótki okres czasu modele plastikowe samolotów. Niektóre nawet nieudolnie malowałem. Wszystko to jednak działo się dobre 20 lat temu i dziś nie ma najmniejszego znaczenia.
Od początku br. roku wertując internet staram się wyszukiwać cenne informacje aby na nowo zacząć przygodę z modelarstwem. Przyznam szczerze, że jestem lekko przerażony ogromnym stopniem zaawansowania do jakiego doszło owe hobby przez ostatnie 20 lat.
O co chcę zapytać ?
Jaki kierunek radzili byście mi obrać ? Generalnie interesują mnie głównie samoloty i pojazdy pancerne. Jeśli chodzi o okres historyczny to głownie II wojna światowa lub wcześniej. W przypadku samolotów zastanawiam się nad wyborem skali – 1/72 czy 1/48 ? W przypadku pojazdów, ciekawsza wydaje mi się skala 1/35. Generalnie szukam modeli w miarę prostych, niewymagających zbyt wielu przeróbek. Nie wynika to bynajmniej z mojego lenistwa ;) ale z braku czasu na mozolne gromadzenie dokumentacji i braku zbytnich zdolności politechnicznych aby poprawiać fabrykę. Chodzi mi o modele, które bez zbytniego wnikania w szczegóły będą w miarę dobrze prezentowały się na półce. Zdaję sobie sprawę jednak z tego, iż ogromne znaczenie ma tutaj odpowiednie pomalowanie i zwaloryzowanie modelu. Cena nie gra roli.
Jeśli chodzi o narzędzia…
Zdając sobie sprawę z tego, że w modelarstwie plastikowym bez aerografu ani rusz, kupiłem sprężarkę AS-186 oraz jakiś niefirmowy aerograf produkcji chińskiej za niecałe 150 zł. Wiem, że w/w akcesoria nie są najwyższej jakości ale nie wiem też jak długo pozostanę przy modelarstwie. Najwyżej w przyszłości sprzedam ów sprzęt lub zainwestuję w lepszy ;) Kupiłem również pęsety, nożyk i cążki firmy Excel. Co jeszcze mogło by mi się przydać?
W kwestii chemii…
Wiem, że farby modelarskie dzielimy na olejne i akrylowe. Te pierwsze charakteryzują się tym, że śmierdzą a te drugie tym, że śmierdzą jakby mniej. Tyle jak na razie wyczytałem. Najwyraźniej w dawnych czasach gdy bawiłem się w malowanie modeli były dostępne tylko farby olejne albowiem ich smród był niesamowity… Aktualnie chciał bym zainwestować w farby akrylowe. I tu kolejne pytanie – które z nich wybrać, tak by jak najmniej śmierdziały (sklejanie i malowanie będę wykonywał w mieszkaniu) i nie sprawiały kłopotów w malowaniu? Cena nie gra roli.
Co poza tym, prócz farb i rzecz jasna kleju przyda mi się z chemii modelarskiej?
Pewnie niebawem znów tutaj zajrzę i pomarudzę. Dziękuję za wszelkie sugestie ;)