Skocz do zawartości

odsb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez odsb

  1. No właśnie tego się boję, że albo będzie to widać po pomalowaniu, albo będzie tam farba odlazic. W załączeniu jak to wygląda.
  2. Ze cztery lata temu kupiłem sobie duży pakiet waloryzacyjny do HMS Kenta od Infini. Coś tam wtedy poskładałem, ale projekt umarł. Odkopałem go ostatnio i po wyciągnięciu blaszek okazało się, że są całe w odbiciach moich paluchów (odbicia linii papilarnych są wyraźnie ciemniejsze). Próbowałem to zmyć izopropanolem, white spiritem, wodą z płynem, płynem do czyszczenia aero od gunze, ale nic nie chce tych moich paluchów ruszyć. Wygląda to jakby na blaszkach zrobiła się ekstra patyna w miejscach gdzie dotykałem. Chodzi mi jeszcze po głowie użycie takiego specyfiku Brasso do czyszczenia mosiądzu - czyszczę tym stare okucia typu klamki, ale to robi straszny syf jak rozpuszcza patynę i nie wiem, czy nie zostawi jakiegoś nalotu. A może po prostu olać, posmarować podkładem do PE i liczyć, że farby (gunze rozpuszczalnikowe) to wyżrą, albo przynajmniej nie zrobi to na nich wrażenia? Z góry dzięki za wszystkie wskazówki.
  3. Szukam czegoś co pozwoli mi wleźć z papierem ściernym w drobne zakamarki i wyszlifować wygodnie i na płasko powierzchnię. W internetach zagranicznych są takie cuda: https://www.premiumhobbies.co.uk/premium-designs/premium-designs-pe-sander-holder https://www.premiumhobbies.co.uk/abrasives/infini-model-matador-sanding-sheets-full-set-of-8 Coś podobne robiło też RB Productions, ale już nie robi. Ktoś coś gdzieś widział albo może podrzuci pomysł jak to dobrze samemu ogarnąć?
  4. odsb

    Klej Ultra Glue Mig-a

    Kupiłem sobie na próbę tego Miga do blaszek (tak ten produkt reklamuje producent), z CA mam złe doświadczenia, dużo lepiej kleiło mi się złom wikolem (kleję okręty w 1/350, więc nie ma w tym za bardzo jakichś problemów z naprężeniami). I teraz mam jedną zagwozdkę - czym umyć model/części po obróbce (a przed nałożeniem podkładu), poklejone takim wodorozcieńczalnym wynalazkiem, żeby mi się wszystko nie rozkleiło?
  5. Nie znam się za bardzo na tematach elektryczno-oświetleniowych, chciałem zbudować budżetowe podstawowe oświetlenie z Ikea Tertrial i tej żarówy GlareOne Świetlówka 45W (5400K) E27. Z tym że widzę, że Tertial ma w specyfikacji maks 13W. Będzie to w ogóle działać? Podobne budżetowe lampy choćby z Leroy Merlin mają ten limit ustawiony na 60W, więc nie wiem czy to po prostu jakieś zabezpieczenie na wyrost ze strony Ikei czy jednak powinienem szukać czegoś innego?
  6. Kupiłem rok temu washe emaliowe z AK. Rok przeleżały w warunkach pokojowych, dzisiaj kiedy chciałem ich użyć okazało się, że w dwóch z czterech słoiczków połowę washa zajmuje gumowaty glut, plus 1/3 zawartości wyparowała (a były dobrze zakręcone). Da się to jakoś rozcieńczyć/rozpuścić tę gumowatą warstwę? Dodam jeszcze, że z tych co się zepsuły to jeden śmierdzi jakby pleśnią.
  7. Kończę sklejać łajbę i przyszedł czas na podstawkę. Użyta będzie standardowa plastikowa z zestawu, do tego jest blaszka z tłoczoną nazwą okrętu. Plan jest taki (standardowy raczej), żeby podstawka była czarna, a litery złote (tj. kolor blaszki, niepomalowane). Pytanie czy jest jakiś sposób, żeby osiągnąć bezboleśnie taki efekt, np. pokrywając czymś same litery, co po pomalowaniu reszty aero ładnie i równo zejdzie odsłaniając kolor podłoża(blaszki)?
  8. Tutaj są kompletne diagramy dla poszczególnych modeli wraz z opisem części: http://www.harder-airbrush.eu/en/spare-parts.html
  9. Tak w kwestii wyjaśnienia przewijającej się kwestii - uszczelki w Ultrze są teflonowe (PTFE), nie licząc o-ringa przy zaworze. Info bezpośrednio od supportu H&S.
  10. Pytanie początkującego - czy przeźroczysty plastik wymaga jakiegoś specjalnego podejścia w zakresie klejenia/malowania zrobionych z niego elementów? Kleję mój pierwszy model, USS Freedom z trumpetera i mam trochę zagwozdkę dlaczego Seahawki są akurat z takiego przeźroczystego plastiku, kiedy nie mają wnętrza, więc szyby i tak idą do zamalowania.
  11. Głupich pytań ciąg dalszy: 1) jak się właściwie powinno pryskać lakier matowy? na 'mokro' jak błyszczący czy z większej odległości i z większym ciśnieniem? 2) pryskam już 4tą warstwę matu gunze w proporcjach 50-50. nie dość, że model wciąż się błyszczy, to jeszcze jest problem z kalkami - mianowicie przeźroczysty dotychczas film dookoła nadruków zaczął się odznaczać na tle reszty. Nie jest to srebrzenie, raczej większe zmatowienie niż wszystko dookoła. Dodam, że kalki były zabezpieczone dwoma warstwami glossa gunze i zlewały się idealnie z podłożem. wtf? 3) czy clear gloss i flat gunze można mieszać dla osiągnięcia satyny (a jeśli tak, to może macie jakieś sprawdzone proporcje) czy trzeba położyć na kalki gloss a potem go matowić do osiągnięcia zamierzonego efektu?
  12. Generalnie nakładanie kalek przebiegło bez dramatu. Jedną z pierwszych porwałem na drobne kawałki w momencie paniki, kiedy połowicznie się przykleiła i myślałem, że już nie będzie się dało jej przesunąć. Potem okazało się, że dopóki nie zastosuje się Sola to można podlewać kalkę wodą i przesuwać ją do usranej śmierci (ew. wystarczająco długo, żeby leżała idealnie). Model był porządnie polakierowany, więc żadnych problemów ze srebrzeniem nachodzących filmów, z drugiej strony na takiej powierzchni Mark Fit zbiera się w krople i ciężko pokryć nim obszar przed położeniem kalki. Zastanawiam się, czy Setter i Softer Gunze mają ten sam problem. Problem też jest z pewną półprzeźroczystością kalek - w jednym miejscu 3 białe elementy nachodzące na siebie i prześwitują przez kolejne warstwy, to samo z czerwonym. Nic czego nie dałoby się zamalować, ale czy to jest normalne czy to wina softera?
  13. Dzięki wielkie za powyższe porady. Kolejna seria pytań. Jak radzicie sobie z nakładającymi się na siebie kalkomaniami? Nakładać od razu, wszystko na mokro, odczekać aż kalkomania będąca pod spodem wyschnie czy może odczekać i dodatkowo zabezpieczyć lakierem przed położeniem części na górze? Drugie pytanie - mam do położenia okrąg podzielony na dwie części. Każda z połówek jest otoczona przeźroczystym filmem, także na styku tych połówek. Pytanie, czy odcinać ten film na styku czy liczyć, że filmy 'wsuną' się pod siebie. I generalnie, jak to jest z tymi filmami na krawędziach, wycinać jak najbliżej zadruku czy jest to może jakiś relikt przeszłości pozostały po słabych jakościowo kalkomaniach? Dla jasności, przejrzałem uprzednio forum plus internety, ale nic konkretnego nie znalazłem. W tutejszym poradniku do kalkomanii jest poruszona kwestia nakładania się i pojawia się sugestia nakładania od razu wszystkich elementów, ale pochodzi ona od zaawansowanego użytkownika i obawiam się, że wymaga to dużej wprawy i sprawności. Kalkomanie, które będę nakładał pochodzą z nowego (2011 r.) zestawu Trumpetera, płyn to Tamiya Mark Fit.
  14. Czy ktoś tu korzysta z gunze H030 jako lakieru błyszczącego przed kalkami? Pytam, bo położyłem na posklejaną łajbę 4 warstwy tego rozcieńczone 1:1 aqueous hobby thinnerem (w odstępach ok. 10 minut, pod warstwami farby gunze H semi-gloss) i efekt jest raczej satynowy niż high-gloss. Czytając zagraniczne fora trafiłem dodatkowo na informację, że przeznaczeniem tego nie jest wcale lakierowanie, a podbijanie błyszczenia matowych farb (h020 służy matowieniu farb błyszczących), natomiast produktami przeznaczonymi do lakierowania w ofercie gunze są spraye (topcoat, super coat). To samo podobno jest z tamiyą x22. Co robić, jak żyć?
  15. A możemy zacząć od realnej pomocy w opisanej sytuacji? W zamian obiecuję zbudować sobie komorę lakierniczą przy drugim modelu i malować w niej w kombinezonie ochronnym.
  16. Jak sobie radzicie z zanieczyszczeniami na powierzchni modelu przed lakierowaniem? Po dłuższym czasie udało mi się złożyć całość do kupy, jednak na modelu jest pełno paprochów, kurz (nie do zdmuchnięcia nawet aero przy 40PSI), tu i ówdzie drobiny zachniętej farby (schodzące dopiero przy delikatnym drapaniu paznokciem). Tamiya ma w ofercie antystatyczny pędzel, ale kosztuje bagatela 90zł, pędzle do makijażu są jeszcze droższe. Myślałem, czy nie przejechać delikatnie całości whitespiritem, ale mam obawy czy farba (gunze H + vallejo do małych korekt) albo klej wodny (red Q7620) nie rozpuszczą się. Jakieś sprawdzone rozwiązania?
  17. Pytanie początkującego: takie ślady sadzy jak poniżej na burtach to jak najlepiej zrobić - po prostu aerograf czarną farbą, jakieś pigmenty, drybrush?
  18. Jeszcze tak na szybko z innej beczki, problem natury konstrukcyjnej - czy klejenie dwóch elementów już pomalowanych (ściana do podłogi, prostopadle) klejem do plastiku (revell contacta) ma szanse się udać czy muszę powierzchnie stykowe jakimś cudem wyszlifować z farby? Na innym forum przeczytałem, że te kleje niby rozpuszczają farbę w i powinno być ok (przeciwieństwie do CA), ale wolałbym się upewnić, że nie zrobi z tego jakaś masakra.
  19. Ten: czyli taki, jaki ma być. To się jakoś specjalnie różni od x20a? Na etykiecie thinnera Gunze jest woda i organic solvent (rozumiem, że pewnie IPA), nie wiem na ile ten retarder z x20a wpływa na jakość malowania pędzlem, a nie chciałbym drugi raz kupić tego samego. Co do farb to zastanawiam się jeszcze pomiędzy MM a Vallejo Model Color do pędzla. Przejrzałem chyba cały internet i już sam nie wiem co myśleć, żadna nie jest idealna, Vallejo ponoć lubi odchodzić z taśmą Tamiyi, MM ma opinie bardzo zróżnicowane. Wezmę chyba po jednej i zrobię testy zanim wydam kolejną stówę. Eh, kiedyś człowiek nawet o tym nie myślał, brał Pactry i się cieszył, że w ogóle malują.
  20. To może po prostu wezmę ten X-20a?;) Rozumiem, że nie zrobi mi papki z poprzednich warstw farby jak ten z Gunze?
  21. Kurcze. Dokładnie tak jest, z każdym pociągnięciem i zanurzeniem pędzla w zbiorniczku celem nabrania farby całość robi się kleista (na malowanej powierzchni i w zbiorniku), tak jakby rozcieńczalnik (niebieski, dedykowany dla jasności) odparował w 10 sekund. W takim razie zakupię model mastery. Czym je najlepiej rozcieńczać? Wielkie dzięki za błyskawiczną pomoc! /EDIT Niestety wiedział, mało tego, sam mi wybierał pędzle i te farbki. I, o ironio, rzecz się działa w bardzo porządnym (sądząc po opiniach), świetnie zaopatrzonym sklepie w Krakowie.
  22. Szanowni Koledzy, czy farby Aqueous Hobby Color / Gunze H w ogóle nadają się do pędzlowania? Jestem początkującym, parę dni temu kupiłem zestaw startowy (z modelem okrętu w 1/350), farby dobierał mi Pan w sklepie. Siedzę już trzeci dzień robiąc testy krycia na kilku płaskich plastikowych powierzchniach w ramach wprawki przed malowaniem kadłuba i nie jest dobrze. Nie oczekuję cudów, ale rezultaty są dość fatalne. Smugi, przebarwienia. Najwięcej problemów sprawia Hull Red (H17), który jest błyszczący (gloss). Matowy biały i czarny jeszcze jako tako, ale z białym (i ogólnie jasnymi kolorami) jest ten problem, że w trakcie malowania cała warstwa jest pełna małych pęcherzyków powietrza. Próbowałem już kilku wariantów rozcieńczania, od 3:1 (farba - thinner) do 1:3, bez wielkich różnic finalnych. Zastanawiam się też, czy dodatkowym problemem nie jest fakt, że większość farb w tej serii to gloss/semi-gloss, a według instrukcji z pudełka wszystkie ich odpowiedniki np. z Tamiyi są matowe. Zestaw testowy: podkład surfacer 1200 w sprayu (dwie warstwy przed malowaniem), powierzchnia odtłuszczona w płynie do naczyń, pędzel płaski Mag-pol 4, thinner dedykowany. Jak na wstępie, cudów nie oczekiwałem, ale po kilku dniach nauki zaczynam się zastanawiać czy jednak modelarz jest tu problemem. W przypadku potwierdzenia teorii o złych farbach prosiłbym o sugestię na jakie się przerzucić do malowania pędzlem (aerograf sobie obiecałem po uzyskaniu pewności co do złapania bakcyla). Z góry dzięki za wszystkie porady i opinie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.