Jump to content

Kantek

Members
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Warszawa
  1. Przed: Po: LINK DO CAŁOŚCI: <> Ostatnio wymieniałem oświetlenie w kabinie do malowania HS-E420DC i stwierdziłem, że to może być dobra okazja do zrobienia małego poradnika-relacji dla tych, którzy też chcieliby a trochę się boją. Operacja jest dość prosta, wymaga odrobinę lutowania i zdobycia odpowiedniej taśmy LED. Dobranie odpowiedniego oświetlenia jest kluczowe aby nie wymienić kiepskiego światełka na jeszcze gorsze. Chociaż muszę przyznać, że oryginalne oświetlenie miało swoje zalety - po chwili zabawy z nim świat nabierał niezwykłych kolorów. Dla laików - taśmy LED opisuje kilka parametrów. Oprócz tak oczywistych jak napięcie czy jasność, dla modelarza bardzo duże znaczenie ma temperatura barwowa światła wyrażona w Kelwinach. Aby się nie zagłębiać - żarówka w żyrandolu ma 2700K i jest "żółta", 7000K sprawi, że poczujemy się jak w prosektorium. 4000K jest określane jako neutralne. Drugi ważny parametr to CRI (Color Rendering Index) znany jako współczynnik oddawania barw. Im wyższy, tym lepiej. Chyba każdy z nas doświadczył sytuacji, że coś, co ładnie wyglądało wieczorem stało się strasznie brzydkie rano. I nie mam na myśli kobiet. Użyłem: SMD5630, DC12V, 60 ledów/m Barwa światła: 4000K CRi: +90 Lumen: 45-55 W sumie potrzebowałem 50cm taśmy LED. Swoją zamówiłem z Chin poprzez Ebay. Przy zamawianiu należy zwrócić uwagę na wspomnianą temperaturę barwową i CRI. Istnieją różne specjalistyczne taśmy o CRI +95. Ja zdecydowałem się na +90 i wydaje się być to wystarczające. Procedura jest bardzo prosta. Rozpoczynamy od rozebrania listw oświetleniowych. Są łączone na zatrzaski (w środku) i klej (w okolicach wtyczek). Można je rozebrać podważając je śrubokrętem. W przypadku krótszych listw trochę musiałem sobie pomóc nacinając plastik. Zresztą, to jest forum modelarskie więc wiecie jak sobie radzić z plastikiem. Po otwarciu ukazują nam się stare taśmy LED z okablowaniem i wtyczkami. Odlutowujemy kable. Zwracamy uwagę który kabel szedł do plusa, który do minusa. Analogicznie lutujemy odzyskane kabelki do nowych taśm. Warto sprawdzić przed finalnym montażem czy świeżo zlutowane taśmy świecą po podpięciu do komory. Dzięki temu odkryłem, że lutując kabelki zamieniłem je miejscami przez co jeden z odcinków nie chciał świecić. Pozostaje złożyć wszystko z powrotem do kupy. Taśmy LED zwykle są samoprzylepne co ułatwi umieszczenie ich w właściwym miejscu. Cały proces jest całkiem szybki i nieskomplikowany, nawet dla kogoś, kto się nie zna na elektronice, lutowaniu i kablach.
  2. Nie tyle opadła, co nigdy nie była przyklejona. Ułatwia to potencjalny transport modelu. Nie mam wielkiego doświadczenia z modelami plastikowymi. Plastik jest dość twardy - twardszy niż w Tamiyi, nie wspominając o tworzywie z T-90 Zvezdy. Nie mam punktu odniesienia do "wzorcowego modelu" więc nie wiem jak powinien wyglądać idealny plastik, jednak na pewno nie tak, jak w AS-90. Kanały doprowadzające plastik lubią płynnie przechodzić w część - nie jest to zbyt wygodne. Albo są umieszczone na imitacji spawu - ani tego jak wyciąć, ani zeszlifować. Spasowanie szału nie robi - próbowałem wkleić drzwi z tyłu wanny, ale chyba potrzebuje większy pilnik, bo nie pasuje. Póki co zmontowałem mocowanie lufy i widać spore szpary - będzie trzeba szpachlować. Widać zresztą wyraźnie ile potrzebowałem szpachli na na elemencie umieszczanym z tyłu wieży. Tak samo widoczny uszczerbek na osłonie jarzma - tego elementu jeszcze nie obrabiałem, takie to było fabrycznie. Instrukcji należy poświęcić osobny rozdział - lepiej z niej nie korzystać - zaoszczędzimy w ten sposób trochę stresu. Wspomniane mocowanie lufy ma błędnie oznaczone numery części i należy się sugerować obrazkami. Z kolei przyklejając skrzynki narzędziowe dookoła wieży należy sugerować się zdjęciami oryginału - wg instrukcji powinniśmy mieć trzy duże pudła i dwa mniejsze, w pudełku znajdziemy za to cztery duże i jedno małe. Po analizie zdjęć doszedłem do wniosku, że mniejszą skrzynkę powinno się umieścić z przodu, przed drzwiczkami, chociaż mam wrażenie, że po drugiej stronie też by znalazło się dla niej miejsce. Ogólnie - model nie jest zachwycający pod względem jakości (póki co), za to tani, a i temat jest dosyć ciekawy. Mam zapas zarówno szpachli jak i optymizmu więc będzie dobrze.
  3. Pomysł ciekawy, niestety jednak model będzie "budżetowy" - bez dodatków, metalowej lufy czy gąsienic chociaż kuszą. Zdecyduje się jedynie na fototrawione siatki na górze wieży aby móc na nic poćwiczyć zabawę z tego typu elementami.
  4. Witam W życiu przychodzi taki moment, że wypada założyć pierwszy warsztat. Do tej lepiłem głównie czołgi kartonowe (pomijając młodzieńcze airfixy w 1:72, na które pewnie teraz nawet lepiej nie patrzeć). Póki co prawie skończyłem znanego chyba wszystkim Chieftaina z Tamiyi w 1:35 - czeka mnie jeszcze wash, gąsienice i brudzenie. Do tej pory zepsułem w nim kalki (Tamiya Mark Fit Strong okazał się za bardzo strong) więc nie jest źle i się nie zniechęcam. Na początek parę fotek na zachętę (moją zachętę, żeby model nie skończył w pudełku): Sprawdzenie czy balans bieli działa: I zdjęcia wyprasek, bo trzeba jakoś zacząć, a jeszcze za wiele nie skleiłem. Póki co przykleiłem tylną płytę w wieży aby ocenić jakie to duże i pokraczne będzie. No i na dzień dobry pierwsze zaskoczenie - wyokrąglenie w tylnej płycie nie pokrywa się z odpowiadającym mu wyokrągleniu w elemencie głównym. Mam nadzieję, że później będzie lepiej. A to jak wygląda Chieftain Mk mniej więcej 5, jeszcze nie skończony w 100% żebyście wiedzieli, czy warto obserwować tą relację czy z góry odznaczać jako przeczytane ;)
  5. Próbowałeś wybrać to, które Ci się najbardziej podoba? Ja zawsze tak robiłem i byłem zadowolony. Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka
  6. Jako, że nikt nie chciał zrobić zdjęcia z czołgiem w komorze, to sobie sam zrobiłem. Jak widać na załączonych obrazkach jest sporo miejsca (w środku T-90 Zvezdy w skali 1:35). Komora świeci trupio więc bez wymiany LEDów się nie obejdzie. Bardzo sprytnie się składa do małego pudełeczka. Jeszcze nie sprawdzałem jak się sprawdza jako wyciąg do oparów. Sprawia wrażenie prostego, ale solidnego produktu. Trochę niestety hałasuje, ale nie można mieć wszystkiego. Póki co jestem z niej zadowolony.
  7. Miałem wcześniej inną tańszą kabinę i nie byłem zadowolony. Hałas, słaby ciąg. Ta jest cichsza i ma pasującą do moich okien płaską końcówkę wydechu. Kupiłem niedawno, jeszcze nie używałem. Moje czołgi w 1/48 zmieszczą się swobodnie. W 1/35 też nie powinno być problemu. Jak znajdziesz opis wymiany diod, to jestem zainteresowany. Światło jest wstrętne i nie będzie pomagało przy malowaniu. Zmienia kolory. viewtopic.php?t=53576 Ostatni post w wątku zawiera instrukcję wymiany diod
  8. Wskazałem akurat ten sklep jako przykładowy. Prawdopodobnie zamówię z Amazon /eBay ze względu na to, że potrzebuję inną wtyczkę ;-) Jesteś zadowolony z zakupu? Zmieści się tam czołg? Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka
  9. Witam W skrocie potrzebuje czegos, co bedzie zapobiegalo brudzeniu calego pomieszczenia farba z aerografu. Wychodziloby na to, ze najlepszym (a wlasciwie najprostszym) bylby zakup komory do malowania jak na zalaczonym obrazku. Jednak nie bylem w stanie znalezc zdjecia komory "w dzialaniu", tj. najlepiej z czolgiem w skali 1:35 polozonym na stoliku aby w praktyce zobaczyc jakie to jest duze. Teoretycznie wymiar przestrzeni roboczej jest zblizony do kartki A3, ale wiadomo jak to jest z wymiarami z internetu. PS Czy ta kabina posiada oswietlenie? Opis sklepowy tego nie potwierdza, a mam wrazenie, ze widzialem "swiecace" wersje + instrucje jak wymienic ledy z kostnicowych na biale. http://www.mojehobby.pl/products/HS-E420-Spray-Booth-komora-do-malowania.html
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.