Jump to content

Bercik

Members
  • Content Count

    19
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  1. Witam, Piotrze, dziękuję, masz absolutną rację. Mam w domku także model Eduarda i robiłem porównanie obu zastanawiając się, co począć w tej sytuacji z modelem Tamiya. Z racji na obecność modelu Eduarda, grzebanie na siłę w Tamiya uznałem za bezcelowe. Wybór był zatem między jego sprzedaniem albo szybkim zrobieniem miniatury mimo błędów, za to w efektownym mundurku. Padło na to drugie Miałem o tym wspomnieć ale jakoś wyleciało z głowy Robert
  2. Witam ponownie Dzięki za miłe słowa. Nie dotarłem niestety do porażającej liczby informacji. Mówiąc w skrócie, w roku 1945 z terenów dzisiejszego Malborka Rosjanie przejęli kilkanaście "Dor" pozostawionych przez Niemców, testowali je następnie w lotach porównawczych z własnymi myśliwcami i prawdopodobnie wcielili do Floty Bałtyckiej. Pierwszy raz zdjęcia tych samolotów zobaczyłem w monografii Aj-Pressu i, jako że lubię takie tematy, wiedziałem, że muszę jednego sobie zrobić Trochę informacji jest we wspomnianym źródle, co nieco można również znaleźć w sieci. Tak,
  3. Witam serdecznie i dziękuję za przychylne przyjęcie Niezmiernie miło mi to słyszeć! Nie uważam się wprawdzie za eksperta, ale zawsze chętnie coś podpowiem od technicznej strony. R.
  4. Witam Samolocik skończony jakiś czas temu, Tamiya + Techmod. Zapraszam również na mój blog: http://r-miniatures.blogspot.com/ Miłego oglądania, Robert
  5. Cześć! Wszedłem sobie tutaj wiedziony sentymentem, który mam do tego modelu i podobnych niemieckich konstrukcji, a tu ktoś podlinkował moją sztukę, na prawdę miło mi się zrobiło! Moja relacja powstawała 2 lata temu tutaj: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=12&t=2414 Sporo się zmieniło od tego czasu, ale model nadal stoi u mnie na półce. Być może za tydzień, jak będę w domu, zrobię mu lepsze zdjęcia, te zostawiają wiele do życzenia, biorąc pod uwagę obecne standardy. Pozdrawiam i śledzę z zainteresowaniem, Robert
  6. I do mnie paczuszka dotarła, potwierdzam opinie przedmówców - świetna robota. Wielkie dzięki! PS - na razie mam co robić, niemniej jeśli wezmę się za Tutkę, pochwalę się warsztatem właśnie tutaj Zdrowia, Robert
  7. Widać szew na łączeniu połówek kadłuba z przodu, póki jest możliwość możesz poprawić
  8. No, rzutem na taśmę, dzień przed wyjazdem, skończyłem. Mimo kilku poważnych błędów, cieszy oko me!
  9. Hej! Trochę po czasie ale problem z kaszą na modelu może tkwić w użyciu nieodpowiedniego rozcieńczalnika. Gdy olejne jak leci rozcieńczałem wszelkiej maści benzynami, robiło się właśnie coś takiego jak Tobie. Gdy zacząłem używać firmowych rozcieńczalników (szczególnie Airbrush Thinner polecam do MM) - problem zniknął. Chodzi o to, że rocieńczalniki lotne, jak benzyna, parują za szybko i farba dolatuje do modelu już podeschnięta, nie rozpływa się a przykleja w postaci takich ziaren. A teraz z dedykowanymi rozć. nawet Humbrole siadają jak marzenie!
  10. No dokładnie jak mówi Majek, linie oczywiście były ryte przed malowaniem Usterzenie w ostatnim modelu przyklejałem na sam koniec i wyszło cacy, mam nadzieję, że i tym razem tak będzie... No a oponki zmatowię, spokojnie, wszystko jest świeżo po washu, bez żadnego lakieru jeszcze.
  11. Obiecane zdjęcia. Na prośbę Volsebixa - metoda raczej typowa, wash to czarna plakatówka rozcieńczana samą wodą. Jeśli powierzchnia jest zabezpieczona sido, ściera się bardzo dobrze, nie trzeba lać płynu do mycia naczyń. Nakładam cienkim pędzelkiem, mocno rozrzedzoną w same linie. Nadmiar ścieram po zaschnięciu, w poprzek linii chusteczką higieniczną z wódką. Najlepiej się ściera gdy chusteczka jest już bardziej sucha niż wilgotna, inaczej na modelu robi się błotko. Oczywiście, żeby wash wszedł w linie, to te które pozacierały się przy montażu zostały ponownie nacięte, nacinałem też skalpelem
  12. Odnośnie komór podwozia - z reguły też tak robię ale tym razem malowałem je dopiero na końcu więc nic skrobać nie musiałem. Osłoniłem tylko maskolem ten kawałek skrzydła, który ma z nimi bezpośredni kontakt, później cienki pędzelek i nic nie ma prawa wyjechać Co do washa - robiony zwykłą czarną plakatówką. Jeszcze kawałek mi został ale ogólnie wyszło nieźle, tzn. mi się podoba. Dzis postaram się wrzucić zdjęcia. Pozdrawiam i dziękuję za przychylne opinie, jak i wytknięcie błędów, Robert
  13. Bardzo dobre pytanie! Ponieważ ja to ja, w każdym modelu coś odwalę no ale akcja na taką skalę zdarza mi się po raz pierwszy Model to wersja Ib, kalki wziąłem do Ib i myślałem że cacy! no a teraz dopiero widzę na instrukcji te @#@#@ drzwi... No musi tak zostać
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.