-
Liczba zawartości
985 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Ostatnia wygrana Roland_Sebastian w dniu 23 Października 2025
Użytkownicy przyznają Roland_Sebastian punkty reputacji!
Reputacja
1 546 ExcellentO Roland_Sebastian
- Urodziny 21.02.1989
Informacje
-
Skąd
Wrocław
-
Zainteresowania
Historia, nauki przyrodnicze, sport
-
Zawód
Pigularz
- Strona WWW
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Jeśli ktoś malował Gunziakami i innymi tego typu "lakierami" to farby kaleido nie przypadną mu do gustu zupełnie.
-
Wielkie projekty wymagają poświęceń od swoich twórców
-
Nieco grubsze igły 31G - 0,25mm średnicy, 5mm długości można kupić w chyba każdej aptece, 100 sztuk kosztuje około 20 złotych. Zresztą jest dostępne wiele rozmiarów igieł do penów insulinowych różnych średnic i długości.
-
Cześć, co prawda na bieżąco publikuję efekty swoich prac na Facebooku, ale doszedłem do wniosku, że warto zebrać wszystko w jednym miejscu. A trudno o lepsze miejsce do tego niż forum modelarskie. Kiedy tylko pojawił się P-51D od Arma Hobby, wiedziałem, że prędzej czy później trafi na mój warsztat. Dzięki uprzejmości Marcina Ciepierskiego otrzymałem egzemplarz modelu i niemal od razu zabrałem się do pracy. Ponieważ w moich planach modelarskich znajdował się również Mustang w wersji B/C, doszedłem do wniosku, że ciekawym pomysłem będzie równoległa budowa obu modeli. Wybór malowań nie był łatwy. Wiedziałem jedynie, że jeden Mustang będzie w naturalnym metalu, a drugi w kamuflażu. Przeglądając mój magazynek modelarski, natrafiłem na chyba jedno z pierwszych wydań P-51B z oznaczeniami „Old Crow” Buda Andersona. Okazało się, że pierwsze wydanie P-51D od Arma Hobby również pozwala zbudować maszynę tego amerykańskiego asa. Decyzja zapadła błyskawicznie – buduję dwa samoloty tego samego pilota. Jeden w kamuflażu, drugi w naturalnym metalu. Im bardziej zagłębiałem się w historię obu maszyn, tym większa stawała się moja fascynacja nimi i detalami, które je wyróżniały. P-51B otrzymał brytyjskie kolory kamuflażu – Dark Green i Medium Sea Grey. Do tego czerwone felgi, białe opony oraz pasy inwazyjne, z którymi od dawna chciałem się zmierzyć. Z kolei P-51D to już zupełnie inna historia. Według jednej z opowieści załoga naziemna usunęła z niego kamuflaż w ciągu jednej nocy. Do tego czerwony ogon i fragmenty pasów inwazyjnych. Wisienką na torcie obu maszyn jest zaś szachownica na nosie oraz żółto-czerwony kołpak śmigła. Jednym słowem – nie ma nudy. Sylwetki obu maszyn: Jak wspomniałem, projekt jest już na zaawansowanym etapie, będe sukcesywnie publikował zdjęcia tego co do tej pory zrobiłem. Część 1 – Kokpity Osoby bardziej zainteresowane samym procesem montażu kokpitów zapraszam na mój kanał YouTube, gdzie opublikowałem materiał wideo poświęcony temu etapowi budowy. - https://youtu.be/SPP6_wSQJJg Kokpit został pomalowany farbami Hataki, seria C, Interior Green, dodatkowo wystające detale podmalowałem pędzlem odcieniem jaśniejszym. Następnie przyszła kolej na pędzle i malowanie wszelkich drobnych dzynksów i innych pudełek w kabinie:). Na koniec przecierka suchym pędzlem, żeby podkreślić drobne detale Sporo czasu zajęło nakładanie kalkomanii we wnętrzu, ale moim zdaniem zdecydowanie warto poświęcić na to chwilę. Efekt końcowy jest bardzo przekonujący. Pomimo bardzo bogatego wyposażenia wnętrza – niektórzy mogliby nawet uznać, że jest go aż za dużo jak na skalę 1/72 – postanowiłem dodać od siebie kilka przewodów łączących akumulator oraz radiostację. Takie rozwiązanie wypatrzyłem na zdjęciach prawdziwych Mustangów, choć nie wykluczam, że w niektórych miejscach dopuściłem się pewnej interpretacji rzeczywistości, a co nie dozobaczyłem to wymyśliłem. Na koniec oczywiście standardowo poszedł ciemny wash. W tym miejscu dobrze wspomnieć że warto obfotografować kokpit przed zamknięciem kadłuba, ponieważ po zakończeniu budowy niewiele z tych wszystkich detali będzie już widoczne. Niestety, taki już los modeli w tej skali. Z detali na które zdecydowanie warto zwrócić uwagę są tablice zegarów. Według mnie aftermarkety są zbędę w tej sytuacji. W P-51D poprawiono błąd poprzednika jeśli chodzi o środkowy panel z zegarami. Co do samej techniki wykonania tablic to w pierwszej kolejności pomalowałem je na ciemnoszary kolor, następnie wnętrza zegarów za pomocą pędzla pomalowałem na czarno, nałożyłem kalki, na to lakier matowy, kropla lakieru błyszczącego żeby zaimitować szkło, a na koniec podkreślenie wszelkich detali poprzez lekką przecierkę suchym pędzlem.
-
Roland_Sebastian obserwuje zawartość → Podstawowe techniki - szpachlowanie, odtwarzanie linii podziału, zapinek itp
-
Od kiedy zaczałem używac gąbki ścierne Dspiae nie mam tego problemu, są twarde i nie tak łatwo poddają się przy wszelkich nierównościach. Do płaskich powierzchni używam szeregu pilników stworzonych z papierów ściernych różnej gradacji naklejonych na sztywne płytki. Trzeba pamiętać, że im bardziej gładka powierzchnia polistyrenu tym farba ma mniejsza przyczepność, więc nie ma co przesadzać. Szczerze mówiąc, to nie dopieszczałem skrzydeł za bardzo, bo i tak będa wykończone na satynowo i są już pomalowane srebrno-szara farbą żeby odróżnić je od kadłuba w NMF.
-
Dzięki za szczerą opinię - naprawdę to doceniam Rozumiem, że głos AI nie każdemu odpowiada i szanuję takie podejście. Na ten moment korzystam z tego rozwiązania głównie ze względów praktycznych i językowych. W przypadku filmów z polskim lektorem YouTube niestety średnio radzi sobie z automatycznym tłumaczeniem, dlatego zdecydowałem się na angielski głos, żeby materiały były bardziej dostępne dla szerszej widowni. Nie wykluczam zmian w przyszłości - cały czas testuję różne opcje i szukam najlepszego kierunku.
-
Cześć, Na mój kanał wrzuciłem film pokazujący kilka podstawowych technik modelarskich i sposobów na poradzenie sobie z odtworzeniem niektórych detali na modelu. Pokazuję między innymi szpachlowanie połączeń, odtwarzanie linii podziału, odtwarzanie zapinek czy jak radzę sobie z usuwaniem płytkich jamek skurczowych. Mam nadzieję, że materiał będzie dla kogoś z was pomocny. https://youtu.be/Fq9b15H2zSM?si=LFfe2Hv04uCFw6YN
-
Messerschmitt Bf-110F-4 Aeronautica Regala Romana Eduard 1:72
Roland_Sebastian odpowiedział Xmen → na temat → [L]Warsztat
Dzieki za podrzucenie, to jeszcze dodam że maski zrobione przez naszego forumowego kolegę @Soris -
Wystarczy dobrze oczyścić połówki skrzydła z nadlewek. Luftraum to dokładnie pokazywał u siebie na facebooku:
- 29 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- arma hobby
- p-39q
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Co prawda premiera armowego konika w wersji D była już jakiś czas temu, ale jeśli kogoś interesuje moje spojrzenie na ten model to zapraszam do lektury - https://zap-modelarstworedukcyjne.blogspot.com/2025/11/p-51-d-mustang-172-arma-hobby-przeglad.html -
Jeśli będą jakieś ubytki to polecam szpachlówkę z mieszanki CA i talku. Dobrze wypełnia, szybko schnie i dużo łatwiej się szlifuje w porównaniu z czytym CA.
- 29 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- arma hobby
- p-39q
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
P-39N Airacobra 1:48 Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Galerie
Co do przetarć, to macie w 100% rację, że dało sie to zrobić lepiej i bardziej. Bałem, się że przesadzę, a w wyznawanej przeze mnie filozofii mniej znaczy lepiej. Bo o ile model z mniej widocznymi śladami zużycia może się wybronić, to taki z przesadzonymi już nie. Gdybym dotarł do takich zdjęć, które wrzucił tu Soris to pewnie mocniej dotarłbym też miejsce bliżej kabiny pilota. Opierałem się na tym co sam znalazłem, zwróciłem uwagę na to, że najbardziej zużyta powłoka malarska jest na wysokości silnika, założyłem, że przez obsługę naziemną która musiała często przebywać w tym miejscu. Kolejna sprawa, którą chciałem pokazać to niesymetryczność odrapań - chociaż airacobra ma drzwi z obu stron to te z lewej były rzadko używane ponieważ wysiadanie z tej strony było nie wygodne. Poniżej przykłąd bardzo mocno Poniżej jedyny przykład mocno zużytej powierzchni na włoskiej airacobrze na który trafiłem i tu rzeczywiście pas gołej blachy ciągnie się na całej długości kadłuba z prawej storny i tylko w okolicy silnika z lewej. tutaj niestety prawa strona ukryta jest w cieniu, po lewej przetarcia tylko przy silniku. Ponownie widać, że przetarcia zaczynają się tworzyć na wysokości silnika. W związku z tym założyłem, że pierwsze miejsca w których pojawiała się goła blacha to był fragment przy silniku, a następnie uszkodzenie postępowało dalej. Oczywiście założenie to nie musi być słuszne Mimo odchodzenia od utartych schematów modelarskich stare nawyki pozostają. Aspekt do poprawy w kolejnym modelu. -
Cześć, dzisiaj chciałbym wam zaprezentować zdjęcia ukończonego modelu P-39N Airacobra. Na wstępie chciałby zaznaczyć, że jest to pierwszy mój model w tej skali w mojej modelarskiej historii "nowożytnej". Postanowiłem wyjść ze swojej strefy komfortu jaką sa modele w skali 1/72 i spróbować czegoś większego. I chyba mi sie spodobało. Niestety lub na szczęście ilość miejsca na półkach sprawia, że dalej głownym obiektem zainteresowań będa modele w skali 1/72. Co do samego modelu, to sklejało mi sie go dość dobrze. Nie jest to cos do czego przywyczaiła nas Arma Hobby poprzednimi zestawami, tutaj trzeba czasem sprawdzić czy wszystko do siebie pasuje tak jak powinno, usunąć nieco plastiku i sprawdzić spasowanie znowu. Jednak wystarczą podstawowe zabiegi modelarskie, żeby zbudować całkiem fajny model. Od siebie dodałem nitowanie, duże powierzchnie skrzydeł i kadłuba aż prosiły się o to żeby dodać nieco detali. Dodatkowo zastosowałem dodatki drukowane 3D dostępne na stronie producenta: koła i i elementy kabiny pilota. Oznaczenia w większości zostały pomalowane od masek - tutaj chciałbym podziękować za nieocenioną pomoc kolegi @Soris. Podstawka widoczna na ostatnich zdjęciach to produkt Eduarda, plakietkę dostałem razem z maskaki od Sorisa. Przyznam się, że gdy sięgałem po ten zestaw miałem jedno założenie - odtworzyć zmęczoną powierzchnię Olive Drab. Zwłaszcza, że przeglądając zdjęcia P-39 mogłem dostrzec to zużycie w różnym stopniu. I różne ciekawe ślady eksploatacyjne. Dodatkowo w warsztacie@barszczo podrzucił 2 zdjęcia budowanej maszyny - nie widać na nich zbyt wiele, jednak coś udało się przenieść na model. Dodatkowo założyłem, że w 1944 roku te samoloty miały prawo nosić ślady użytkowania. Z drugiej strony, jak to ja:), nie chciałem przesadzić i wydaje mi się, że udało mi sie to założenie osiągnąć. Budowę modelu nagrywałem, na moim kanale na YouTube można obejrzeć 3 filmy, które powstały podczas prac nad modelem: Cz.1 Kokpit - https://youtu.be/sfcXTGAQMdk Cz. 2 Montaż bryły + miejca na, które należy zwrócić uwagę - https://youtu.be/CXfkQEoGxtM Cz. 3 Malowanie i weathering - https://youtu.be/TxZ_PDfIgQY Pomimo moich starań i odkurzania modelu w czasie fotografowania na niektórych zdjęciach pojawiły sie farfocle za co najmocniej was przepraszam. Zlośliwość rzeczy martwych To tyle na dziś.
-
P-39N Airacobra 1:48 Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Na YouTube wrzuciłe ostatni film z serii o Airacobrze, malowanie i weathering. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Roland_Sebastian odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
To już wiadomo dlaczego Arma taka droga jest! Przecież oni rozsyłają te modele każdemu jak leci. Wiesz co, to nie pierwszy raz gdy moja wiadomość do IBG pozostała bez odzewu, w sumie to na żadną wiadomość, którą do nich wysłałem nie dostałem odpowiedzi. Jakiejkolwiek. Jeśli tak wygląda kontakt z konsumentem to dziękuję bardzo. Za to brać potrafią, nie raz udostępniali moje fotografie ukończonego modelu. I nawet pisać nie trzeba było, sami potrafili znaleźć post który ich interesował, wiadomo darmowa reklama zawsze w cenie. Także może i niestety, ale jakiś czas temu wyrobiłem sobie zdanie o tej firmie.
