Jump to content

Roland_Sebastian

Members
  • Content Count

    150
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

110 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zdecydowanie jest odkurz, ogon do poprawki
  2. Co do kolorów to jeszcze dojdzie wash, lakiery, okopcenia, więc też ostateczny efekt powinien być inny. No nie wyszła, spód kadłuba był pierwszym miejscem, które zacząłem nitować, do tego jest tam też trochę szpachli, bo połówki kadłuba ni do końca pasowały. Szpachla odpadała przy nitowaniu, próbowałem to znowu załatać itd. Ogólnie nity na skrzydłach i z przodu są dużo lepsze według mnie niż tył kadłuba. Udało mi się wypracować odpowiednią metodologię działania i zaczęło to przynosić rezultaty. Stąd z tyłu jest miejscami krzywo i koślawo. Nic już z tym nie zamierzam robić,
  3. Malowanie zakończone. Tak z grubsza. Zostały wnęki, i inne drobiazgi do pomaziania. Przy ściąganiu taśmy zeszło trochę białego z ogona, będzie trzeba cos z tym zrobić bo nie wygląda to na naturalne obicia. Tak w ogóle odnośnie obić to cały czas zastanawiam się czy go drapać czy nie. Ogólnie jestem w miarę zadowolony z malowania, chociaż trochę się z nim cackałem. Ciemne linie poprawiałem 2x bo udało mi się je niemal zamalować na jednym ze skrzydeł. Cieszę, się, że udało się nie zalać nitowania, jest dobrze widoczne, nawet trochę za dobrze, także nauczka na przyszłość zost
  4. Kolorków na górze już nie ruszałem, Zrobiłem trochę obić, starałem się żeby były w miarę delikatne, mam nadzieję, że tak wyszło:). Po zdjęciu masek spodu okazało się, że trzeba jeszcze trochę popracować nad kolorkami na dole. Teraz widzę zauważalną różnicę miedzy malowaniem dołu, a góry. Cieniowanie jest jakieś takie wyblakłe, na pewno będę przyciemniał linie podziału blach.
  5. Dokładnie, a gdyby ktoś chciał sie więcej dowiedzieć o historii tego wynalazku to polecam:
  6. Kolejny update, jak dla mnie malunki skończone. Jeszcze zastanawiam się nad lekkim zgaszeniem cieniowania linii paneli na zielonym kamo na lewym skrzydle. Trochę się to teraz odznacza.
  7. Jak to pokazujesz to wszystko wygląda takie proste do zrobienia... dopóki człowiek sam nie zacznie robić czegoś podobnego i okazuje się, że jest to wręcz niemożliwe do osiągnięcia. Podoba się, ciekawi mnie jak to będzie wyglądać po pomalowaniu.
  8. W kilku miejscach udało się zetrzeć ołówek, w kilku na tylnej części lekko zgasić surfercerem. Budowanie koloru trwa. Czas na przerwę bo paluchy bolą od aerografu :D. Skrzydła i okolice kabiny pilota niemal skończone. Pozostałe plamy w trakcie żmudnego malowania.
  9. Niestety trochę za późno. Użyłem ołówka i starałem się lekko zaznaczać krawędzie. Na to dopiero poszedł preshading w dwóch kolorach zależnie od docelowego koloru kamuflażu. Nie wiem czy teraz nie popsuję jeszcze bardziej.
  10. Doszedłem do wniosku, że dojrzałem do dalszego malowania Mk IIc. W tej chwili jestem na etapie preszejdowania, nie mam do końca pomysłu na pomalowanie tyłu kadłuba jeszcze zastanawiam się nad formą cieniowania.
  11. Za cienki jeszcze jestem żeby to pogłębiać, postaram się wyeksponować to washem.
  12. Bardzo fajnie wyszedł
  13. Nałożone pierwsze kolorki - nos to hataka traffic yellow, biały pas hataka insignia white i traffic white. Przód za szybko wziąłem w łapska i lekko przytarłem farbę na kolektorach i wlocie powietrza. Nie wiem czy poprawiać czy tak zostawić, jak dla mnie wygląda to nawet naturalnie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.