Jump to content

Roland_Sebastian

Members
  • Content Count

    99
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

63 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Stosuję wamod i jest całkiem niezły, ten na kalki jest dość agresywny, nakładam w bardzo małych ilościach. Sprawdź czy nie masz zamienionych etykiet, często się to zdarza, tez tak miałem. Płyn pod kalki i na kalki miały odwrotnie naklejone etykiety.
  2. Będzie wklejone na stałe. Wygodniej mi go pomalować w ten sposób niż gdybym jeszcze miał śmigło z przodu.
  3. Chciałeś powiedzieć rowy tektoniczne To była pierwsza rzecz, którą zauważyłem, i która mnie trochę odepchnęła na początku.
  4. W ogóle, to muszę stwierdzić, że po spojrzeniu na te obicia chłodnym okiem przy następnym samolocie będę starał się robić je nieco bardziej delikatne . Bliżej tych, które dodałem niż tych które były wcześniej. Do efektu przyczyniły się też narzędzia - pierwsze obicia zrobione zaostrzoną wykałaczką, te nowsze końcówka pęsety.
  5. Poprawione, zdjęcie zdjęcie na szybko zrobione telefonem
  6. Obicia zrobione. Skorzystałem z chipping fluidu od ammo, całkiem dobrze mi się z tym specyfikiem pracowało, z efektu jestem w miarę zadowolony aczkolwiek zawsze mogło być lepiej :).
  7. Z takich masek korytarzem przy Hurricane, przymocowałem je wtedy taśma tamiya, co dało ostre krawędzie przejść kolorów. Nie do końca zadowolił mnie ten efekt więc szukałem innego sposobu nanoszenia kamuflażu. Tak jak piszesz wyjściem może być przyklejanie masek papierowych na kawałki patafixu. Musze poćwiczyć te technikę na kawałku jakiegoś złomu.
  8. Zdaję sobie z tego sprawę w 100%, następnym razem wydrukuje plany i wytnę sobie szablony do odrysowania krawędzi kolorów.
  9. Jednak jak patrzę na te zdjęcia to nie do końca mi się to podoba, zdjęcia robione zaraz po ostatnich poprawkach malarskich, może jak farba dobrze wyschnie to będzie to lepiej wyglądać.
  10. No, cóż by tu napisać? Piękny on, wysoko postawiona poprzeczka, łatwiej mi będzie przejść pod nią z podniesioną głową niż przeskoczyć nad .
  11. Niewielkie postępy. Zmalowałem górę, chociaż jeszcze chyba przydadzą się pewne poprawki. W międzyczasie 3x zmieniałem zdanie. Malowanie zacząłem z myślą, że będę ćwiczył robienie kamuflażu z ręki. Naniosłem na skrzydła linie przejść kamuflażu kredką akwarelową i zabrałem się za zieleń. Następnie zwątpiłem w swoje umiejętności i doszedłem do wniosku że zamaskuję linie wałeczkami patafixu. Okazało się to błędem, bo po nałożeniu brązu w kilku miejscach nie domalowałem, w kilku brąz wszedł na zieleń dając nieładny efekt, a częściowo też linie kamuflażu wyszły ostre. Ostatecznie by ratować sytuac
  12. Ostatnie zdjęcie oddaje najlepiej kolor, obawiałem się, że jeszcze jedna warstwa zrobi z tego jedną wielka czarną plamę, ale po zmalowaniu góry nic nie szkodzi poprawić to jedno skrzydło. Z maskowaniem nie będzie problemu.
  13. Taki był plan, na początek poszedł preszejding z jet black hataki, a następnie na to cienkimi warstwami nakładałem jet black mieszany z azure blue w stosunku 2:1. Chciałem uzyskać czern wpadającą w niebieskie tony i chyba nawet wyszło. Białe skrzydło to hataka insignia white.
  14. Patrząc na pierwsze zdjęcie zacząłem się zastanawiać kiedy Rosjanie opracowali lewitujące czołgi Wygląda świetnie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.