Witam.
Być może komuś sie przyda.
Wiem że można od podstaw zbudować lodówkowca, ale ja nie znam żadnego p. Mietka który mi pospawa zbiornik z gaśnicy ani nie mam ciągot do zabaw w elektryka.
Za to świetnie sobie radze z wiertarką i kluczami płaskimi
Szukając kompresora zwróciłem uwagę na to że mimo posiadania zbiornika załączają się one dość często.
Wynika to z tego że zbiorniki te są za małe.
Postanowiłem zatem zbudować sobie samemu zbiornik.
W Sklepie Technicznym kupiłem zestaw bardzo ekonomiczny.
W zestawie znajdował się:
- kompresor o wdzięcznej nazwie "Vouge Air" i symbolu HS 217
- Piwata HS 130
- odwadniacz pod aerograf
- wężyk 1/8 cala.
Dokupiłem do tego:
- separator z manometrem
- wężyk 1/8 na 1/4 cala.
Separator miał w zestawie 2 nyple redukcyjne 1/4 na 1/8 cala na GZ
Kompresor malutki bo 15 x 18 cm o wydajności 20-23 litry i cienieniu do 3 barów. Posiada wentylator i zbiornik wyrównywaczy. Da się malować bez zbiornika dodatkowego ale hałasuje niemiłosiernie. Apka na telefonie pokazuje natężenie hałasu 64dB a przy nabijaniu butli daje 74 dB. A ze lubie spokój to stwierdziłem ze bez zbiornika na 100% się nie obejdzie. Malowanie będzie w domu wieczorami wiec lepiej żeby było cicho
Po kilku dniach poszukiwań padło na zbiornik opryskiwacza.
Jak że mam po sąsiedzku za rzeką Marolex, to po długiej i pełnej przygód wędrówce dotarłem na miejsce.
Tam spotkałem uprzejmego Sir Serwisanta któremu wyłuszczyłem co i do czego potrzebuje a on mi powiedział co muszę kupić
Lżejszy o 84 PLN i wróciłem do domu cięższy o zbiornik 12 litrów z zaworem bezpieczeństwa i wyjściem 1/2 cala, pasek do noszenia (taki przydatny luksus na który sobie pozwoliłem) i nakrętkę z oringiem.
W drodze powrotnej zahaczyłem o hydrauliczny gdzie kupiłem:
- redukcję 3/8" GZ (GZ to gwint zewnętrzny a GW to wewnętrzny) na 1/4GW
- nypel 1/4 na 1/4
- mufę 1/2 na 1/2
- redukcję 1/2GW na 1/4 GW
- 2 oringi do 1/4 cala
- dekiel do rury kanalizacyjnej fi 50 mm
Wysyłkowo z Kontakt SA w Toruniu dokupiłem:
- kolano 1/4GW na 1/4 GW
- nypel 1/4 na 1/4
- nypel 1/8 na 1/8
- kolano 1/8 GW na 1/8 GW
Po skompletowaniu wszystkiego przyszedł czas na składanie.
Z zaślepki do rury kanalizacyjnej odciąłem kołnierz. Dekiel zaślepki dopasowałem do średnicy korka a kołnierz dociąłem tak żeby pasował do oringu. Kołnierz z deklem połączyłem na Kropelke. Wywierciłem dziurę w deklu i dopasowałem tam mufę z oringami i dokręciłem od spodu redukcją jak na zdjęciach
Uszczelniłem wszystko teflonem i dałem zakrętkę
W dalszej kolejności do wyjścia 1/2 cala ze zbiornika dokręciłem mufę 1/2 cala i redukcję 3/8 na 1/4. Uszczelnienie na teflon.
Całość wygląda tak
Do 1/4 calowego wyjścia ze zbiornika przykręciłem kolano 1/4 na 1/4 z gwintami wewnętrznymi a do niego nypel 1/4 na 1/4 i dokręciłem do tego separator od strony "IN". Od strony "OUT" założony został nypel 1/4 na 1/8 i wężyk 1/8 do aerografu (czarny)
Do wejścia manometrycznego założyłem nypel 1/8 na 1/8 a do tego kolanko 1/8 na 1/8 do którego przykręciłem manometr dzięki temu mogłem go ustawić tak żeby mógł go widzieć w pionie a nie w poziomie co poprawia wygodę pracy
Wężyk niebiesko żółty końcem 1/8 cala przykręciłem do kompresora a końcówkę 1/4 cala dokręciłem do wejścia 1/4 cala w nakrętce.
Całość wygląda ja na obrazku
Zatem zestaw o pojemności 12 litrów nabijany do 3 bar jest gotowy.
Nadszedł czas testów.
Kompresor ma teoretyczną wydajność 20-23 l/min i załącza sie przy 2 barach a wyłącza sie przy trzech.To są wartości teoretyczne bo kompresor odpala sie przy 2,4 bara
Pierwszy bar jest po ok 1 minucie, 2gi bar po 3,5 minutach a ostatni nabija się ponad 4 miuty. Szału nie ma bo trwa to 8 minut. W miedzy czasie wyszło że zawór bezpieczeństwa zaczyna się otwierać przy 2,2 bara i musiałem go zakleić.
Szczelność jest zadowalająca. Po 12 h od nabicia ciśnienie wynosiło 1,5 bara czyli ucieka mi 0,125 bara na godzinę.
Dla moich potrzeb wystarczy. Ale planuje jeszcze raz wszystko rozkręcić i uszczelnić od nowa teflonem w wolnej chwili.
Zastanawiam się też nad zaślepieniem zaworu bezpieczeństwa.
Butla nabita do 3 bar to 36 litrów powietrza
Maluje akrylami więc przyjąłem że ciśnienie 20 psi czyli ok 1,4 bara powinno być ok i na tyle został ustawiony manometr zbiornika. W trakcie opróżniania manometr wskazywał 1 bar ciśnienia roboczego.
Na ile to wystarczy?
Po 2,5 minutach ciśnienie spadło do 2,4 bara i załączyło kompresor. Na wyłączonym kompresorze powietrza z ciśnieniem roboczym 1 bar wystarczyło jeszcze na kolejne 3,5 minuty a aerograf dmuchał jeszcze kolejne 3 minuty.
Czyli mam 6 minut nieprzerwanego malowania + jeszcze jakiś zapas.
Nie jest źle.
Z ciekawostek to przy pracującym w warunkach testów aerografie (1,4 bara) butla nabija się bardzo powoli czyli wydatek powietrza z kompresora jest wyższy niż pobór z butli. Wada jest hałas nieprzerwanie pracującego kompresora.
Gdyby ktoś chciałby budować taki zbiornik to dowiedziałem się w Marolexie że zbiorniki opryskiwaczy plecakowych (maja 16 -20 litrów) nie są ciśnieniowe. Tylko w "butelkowych" można sprężać powietrze.