Ach te kalkomanie odwieczny problem, człowiek się namęczy przy sklejaniu, przy malowaniu i myśli, że juz się nic nie stanie, a tu taka siurpryza!
Wiadomo, są kalkomanie i... kalkomanie. W tym konkretnym przypadku czyli w modelach Italeri kalkomanie są nie lada pułapką. Pięknie wygladają na arkuszu, dobrze się odmaczają w wodzie, ale mają jeden straszny feler - bardzo kiepski klej. I srebrzenie, które widać jest primo efektem matowej powierzchni, secundo efektem marnego przylegania. Zatem takie kalkomanie zdecydowanie można położyć na mokry lakier, najlepiej na błyszczącą powierzchnię. Ekstremalnie, ale działa jak napisał Grzes.
Oczywiście nie trzeba tego traktować jako reguły i najlepiej wypróbować kalkomanie przed nałożeniem wycinając jeden ze znaków z malowania którego nie wykonujemy.