Na razie zawieszam warsztat, bo to ma być przyjemność, a nie nerwy. Ostatnio bardziej mnie to irytowało niż sprawiało przyjemność. Chciałem podziękować wszystkim, którzy mi tutaj doradzali, a w szczególności Dorotce i DarkWingowi. Na pewno zdobyta tutaj wiedza przyda mi się w przyszłości. Niestety pokonał mnie błotnik i bak. Ja jestem taki, że jak coś nie będzie według moich standardów idealne to nie będę tego kontynuował. Doszedłem też do wniosku, że pojazdy cywilne nie są dla mnie. Lepiej się czuję w wojskowości, chociaż i tam pewnie nie dorastam do pięt większości tutaj ludzi prowadzących swojego warsztaty. Model na razie idzie do pudła, a czy do niego wrócę to nie wiem. Teraz muszę się zastanowić czy sklejać coś innego czy na razie odpocząć. Być może założę jakiś warsztat w dziale wojskowości i już teraz was na niego zapraszam, nawet tych którzy mają mnie dosyć Jeszcze raz dzięki i do napisania i do przeczytania, pozdro ?