Pewnego miłego dnia dostałem od mojej narzeczonej model W-3 AJ-MODEL.
Chciałem przedstawić kolegom/koleżankom historie powstawania modelu mojego ulubionego śmigłowca.
Ponieważ oryginalne wnętrze jest mówiąc oględnie pustawe, więc je trochę wypełniłem:
Po przygotowaniu wnętrza czas przyszedł na wmontowanie go do kadłuba i dodanie kilku drobiazgów, również oszklenie trzeba było zrobić nowe bo stare hmm nie przeszło by przeglądu:
Chciałem dodać trochę szczegółów na kadłubie: szwy na wręgach, luki i takie tam:
Pora na złożenie kadłuba i praca na nim, niech zdjęcia powiedzą same za siebie:
No i pozostaje pomalować i polakierować ślicznotkę z Torunia (choć oryginał na co dzień stacjonuje w niedalekiej Bydgoszczy i teraz jest cały zielony- i tyż piknie). Trochę zajęło mi dobranie kolorów ale w końcu jakoś wyszło:
Głowica i wydech silników oraz podwozie jest w całości wykonane od zera.
Zaletą tego modelu są bez wątpienia kalkomanie, niestety nie dorobiłem się aerografu wiec lakierowanie z pędzla. Potem należało zamontować wszystkie dodatki: wyciągarka LUCAS, tratwę ratunkową, reflektor i bombki sygnalizacyjne, no i różne anteny:
Łopaty wirnika i rotor po drobnych poprawkach i uzupełnieniach w detale pręzentują się fajnie. Ze starego filtru na monitor do komputera wychodzi całkiem fajna podstawka pod model (trochę nie dokończona jeszcze ale ...) No i już gotowy model.
No i jak...? Zachęcam do sławienia Polskich Skrzydeł w postaci W-3