Skocz do zawartości

greenevil

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    62
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez greenevil

  1. Dziękuję Wam za odpowiedzi zamówiłam blaszki i kalkomanie, więc puszka musi poczekać do wtorku na ciąg dalszy prac Co do gasek - czy można gdzieś zamówić takie które byłyby sensowne i nie kosztowały tyle samo ile sam model? Pozdrawiam cieplutko Tapniete z widelca
  2. Dzięki najmocniej za odpowiedź Mam pytanie a właściwie dwa. Podoba mi się środek wlazu. Aż się prosi żeby był co najmniej uchylony. Problem w tym, że model nie posiada środka. Ponieważ mój mąż posiada t34 Halinskiego 1/25, zastanawiam się nad adaptacją kilku części. Macie jakieś inne pomysły? Tu znów w oczy kluje koszmarna siatka. Chętnie wymienilabym ja na metalową, tylko -jak to wyciąć żeby nie zniszczyć części ? - jaką siatkę powinnam zamowic w zamian? - co u licha było pod spodem? Na logikę jest to część komory silnika. Z góry dzięki za pomoc Pozdrawiam cieplutko Tapniete z widelca
  3. Dzisiaj trochę posiedzialam Sam model przygotowany jest pod silniczek elektryczny i dodatkowo miejscami co najmniej dziwnie spasowany, wiec w ruch poszła szpachla i z braku laku karton 1mm. Góra podklejona kartonem. W modelu w tym miejscu zieje dziura, zostawiona najprawdopodobniej w celu chłodzenia silniczka elektrycznego. Podklejone i zaszpachlowane otwory w dole wanny. W tylnej części widać zaszpachlowane szpary Kółka skończone Uwagi mile widziane Pozdrawiam cieplutko. Tapniete z widelca
  4. T-34. Każdy zna każdy widział. Wybrałam ten model ponieważ zaczynam dopiero zabawę w modelarstwo i nie chcę naknocic Liczę na konstruktywne uwagi i pomysły. I jeszcze uwaga - malowane będzie pędzlem. Tapniete z widelca
  5. O fajno. To i ja przycupne Tapniete z widelca
  6. OK. fotki podmienione pozdrawiam cieplutko
  7. Dziękuję za odpowiedzi. Zdjęcia postaram się poprawić jak tylko wrócę do domu. Maluję pędzlem i akrylami. Oczywiście nie liczę na żadną taryfę ulgowa, raczej na konstruktywne uwagi Tapniete z widelca
  8. Witajcie, Z racji tego, że to mój pierwszy post, pozwolę sobie się przedstawić. Mam na imię Dorota, mieszkam w okolicach Warszawy. Do modeli ciągnęła mnie zawsze, ale najpierw "dziewczynkom nie wypada", potem czasu, aż w końcu zachecana przez męża odwazylam się spróbować Wybór padł na stary model Tamiyi, bo i tani (nie szkoda zepsuć) i jak doczytałam - wysoce skladalny. Poniżej zamieszczam zdjęcia i proszę jednocześnie o uwagi jakich błędów powinnam się wystrzegać a co mogę poprawić. Pozdrawiam cieplutko Tapniete z widelca
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.