Kwiat126p
Użytkownicy-
Liczba zawartości
33 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kwiat126p
-
Model znakomity. Olalbym to ze kalka ma niebieskie zabarwienie. Abstrakcyjny problem.
-
Solo w regulaminie powinno być żeby komentować po trzeźwemu Polecam. No chyba że alkohol sprawia że się otwierasz i jesteś szczery
-
robisz to z zemsty czy próbujesz mnie sprowokować abym powiedział co myślę i dostał bana? Myślę że to drugie bo nie wierzę że można takie kocopoły opowiadać serio. Ale jak Pan Bóg chce kogoś pokarać to rozum odbiera...
-
Ojj taaak baaardzo nieudany ojej. Połamany, krzywy i zalepiony mchem. Taaak bo robiłem go pijany, miałem gdzieś malowanie i potem wstawiłem sobie na forum. A ta czarna farba to wash natural grey lub wash ala umbra palona znawco farb. Nawet nie jesteś w stanie jednego przykładowego miejsca wskazać gdzie jest to słynne twoje "niestarannie malowanie" jakieś krzywizny, ząbki czy jakiekolwiek zacieki:)
-
nie mam już siły dalej tłumaczyć. Pora poprosić admina by usunął ten temat. Szkoda moich nerwów i czasu. Gość widzi coś krzywo, ja widzę prosto itd. Bez sensu...
-
wszystkie 3 punkty spełniłem. Co do rurki pitota co ja mam tam szlifować? Jak wszystko było spasowane 10/10, żadnych krzywizn czy pozostałości po wycięciu z ramki itd. Nie wiem co tam można poprawić. Nawet małpa by to przykleiła. 10x oglądam model z każdej strony i patrzę co jest źle, krzywo, nierowno i poprawiam jak nie jest za poźno. Chyba że miałem tam jeszcze dać ciut szpachli i to łączenie wypełnić? Nie jestem debilem co klei na pałę w 3 dni i potem każe zachwycać się ludziom na forach, chlupie po pijanemu hektolitrami gęstej farby na modelu. Litości...Wiem że pędzlem można malować dobrze i nie sprawia mi to dużej trudności, wystarczy zachować jak najbardziej sterylne warunki czyli czysty pędzel(co chwila płuczę w rozpuszczalniku i suszę) i farbę akrylową o normalnej konsystencji a nie miód i nie mieć pijackiej "telebotki". Nie maluję pierwszy raz pędzlem modelu. Już co nie co się zdążyłem wprawić i przeczesać internet w poszukiwaniu filmów i porad na forach. SERIO. Tego modelu się uczepiliśta. Zerknij na pozostałe modele to pod mikroskopem nie zobaczysz śladu pędzla na większych elementach. No dobra, pod światło widać będą smugi po lakierze bezbarwnym ale tego chyba nie da się przeskoczyć. Wiem też że w modelu brudzą się różnie różne strefy. Przy silnikach wycieki od paliwa, przy zbiornikach też. Wiem że paliwo to brązowy, smar czarny itd itp. Zdążyłem się rozeznać. Widziałem na F-14 taki brązowy syf na kadłubie przy kabinie - dałem brązowy wash w linie, widziałem że są podmalowane łączenia to dałem gdzie nie gdzie świeżej farby i kontrastuje z tą "zwashowaną" itd. kombinuje i myślę przy pracy. Efekty nie są zawsze idealne - wiadomo ale wiele z tych rzeczy które mi tłumaczycie jak 10 letniemu murzynowi z Bronxu(jak mawiał kiedyś mój profesor na studiach) są dla mnie jasne od dawna ale dzięki za dobre chęci pomocy. Masz oczywiscie rację żeby nie robić ciągle tymi samymi ograniczonymi specyfikami. Pudry itd to na pewno dobry dodatek.
-
hahahaahh
-
że przy podobnym modelu ta sama osoba wydaje 2 skrajnie różne opinie
-
podobno to wina podkładu, który zmienia strukturę powierzchni i dzieki niemu farba mocno przylega tak że taśma jej nie zrywa. Nie nie kleję na mokrą farbę tu mam jeszcze ciekawy przykład podobnego modelu do mojego też robionego pędzlem: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=13&t=75643 model fajny jak słusznie zauważyli komentujący ale jakże "grubo nawalone farby, krzywo malowany czarny przy kabinie i pociskach oraz czerwone paski na bombach, bla bla" Straszne rzeczy No i ten okropny bród na górze przy kabinie
-
tak wojtku wiem Ale 60 zł za puszkę. Chyba że polecasz jakieś sprawdzone tańsze zamienniki z Obi?
-
W końcu jakieś rzeczowe uwagi. Chryste ile się tu trzeba nagardłować żeby takowe uzyskać. Tak widzę i ciężko mi było zrobić proste nawet maskując taśmą, coś się wlało pod nią i potem można sie babrać w nieskończoność poprawiając je wiec juz tak zostawiłem bo nie doszedlbym do idealnie prostej tym pędzlem. Staram się też mało taśmy używać(odrywa farbę bez podkładu) bo nie stosuje podkładu bo trzeba by go naniesć aero by uniknac kolejnej jakże "grubej" warstwy pędzlem.
-
Wiem że metafora tylko że nadajesz mi w niej role "popychadła szkolnego". Można użyć metafory z dziwką albo z idiotą i to też może być odebrane jako "obraza majestatu" - uwierz. To tak w ramach doprecyzowania.
-
"na pierwszym zdjęciu sonda na osłonie radaru nie licuje z tą własnie osłoną radaru i wygląda jak przylepiony farfocel!" Łot? Toć normalnie przyklejone jest, nie da się tego spier** człowieku Skoro w środku jest otwór na tą sondę i tak jest spasowana że nie da się tego źle przykleić. "Nie prawdą jest tez że granica między czarnym a szarym w okolicach kabiny jest poszarpana." Jest trochę poszarpana przy takim zbliżeniu, widzę ale na tyle "trochę" że mogłem to spokojnie zaakceptować i zostawić wiec tak jak mowie - mamy inną skalę tego co dopuszczamy a co nie. "Się kurde dorwaliście, jak szkolne cwaniaczki do klasowego popychadła, no szczyt odwagi." Rozumiem że ja jestem tym szkolnym popychadłem? Chce żebyś potwierdził zanim cię zbluzgam. Bo to osobiste wycieczki już.
-
ahaa To przepraszam. No to skoro nie widać różnicy to po co przepłacać? A tak poza tym uwierzcie że mam dużo pokory co do modelarstwa i mam zdolności w innej dziedzinie, w ktorej juz nie mam tyle dystansu, więc skoro wybuchła z tego kłótnia to już na prawdę musialem stwierdzić że ktoś tu mocno przesadził. Każdy ma prawo mowic co mu sie podoba a co nie ale udowadnianie że widzisz na zdjęciu konia a nie mrówkę jest denerwujące. Ale skoro te modele są do kosza i trzeba robić minimum takie jak WY robicie to utwierdza mnie w przekonaniu że dobrze że się wstrzymałem z produkcją. Chociaż taki tego plus bo miałem wątpliwości
-
widzę widzę...No na pewno nie jeden zdolny, genialny 10 latek jest na świecie. Nie twierdze że nie Dla mnie ten helikopter jest ok. widać że pędzlem robiony i jak na to jest normalny. Jakby miał wklęsłe linie, dało się wash jakiś żeby go podkreślić tu i ówdzie i byłoby fajnie. No ale wy macie inną skalę bo dla was to F-16 na dole to jest pewnie ledwie norma no to sorry Batory a dla mnie to szczyt(super brudzenie! Łeb mi rozwala). zaznacz mi czerwonym te zacieki i wyślij jak możesz. Pomożesz ślepemu kalece.
-
niestety klauzyla sumienia nie pozwala mi zrobić czystego modelu bez washa. Bleeee. Skarga aż się zarumieniłem. Ale i tak twoje lepsze bo używasz jedynie słusznego aerografu(gdzie ten kmiot z tymi pędzlami mi wyjeżdża!Jakieś purchle i pajęczyny ma na modelu) i jesteś master of the year i forumowe guru. Na marginesie to zabawne że dorosłe chłopy kłucą się o plastikowe samolociki. Widać niektórzy nawdychali się rozpuszczalników. Gównoburza to tutaj częste zjawisko więc przyjmuje to za normę(długo śledziłem to forum wcześniej i zauważyłem że Solo był traktowany jak czarna owca wiec może dla tego odreagowuje teraz). Xman wiadomo że poddaje się ocenie/krytyce, nie jestem pierwszy raz na jakimś forum. Ale z tym że wstawia się zdjęcia słonia a mówi mi gościu że widzi wielbłąda bo też ma 4 nogi, to sorry. Jeszcze z tą "grubością"...mam model przed sobą na żywo, oglądam go pół godziny z każdej strony i nie wiem "łot de fak?" Serio.
-
no dobrze. Byłem przygotowany na jakaś krytyke przecież. Ale chyba nie na "popaćkane, za grubo" i inne opowieści z mchu i paproci, których ni huhu nie widać na foto. To już był dla mnie głęboki szok Ale...róbta co chceta. Wiem że modelarstwo sie zaczyna od was drodzy mistrzowie wzwyż jak napisałem i nie śmiem dodawać swemi brudnemi członkami kolejnych zdjęć tych swoich wypocin Niegodzien jam. na deser macie tutaj model malowany aero, estetyczny i czysty: to ja już wole swoje "brudne dno i wodorosty"
-
no to może zrobiłem błąd że nie wybrałem jeszcze lepszego zestawu bo tak jak mowie ni cholere nie dalo sie pomalować go tak zeby lekko nie zalać tych płytkich i drobnych linii(bo chyba o to chodzi, tyle dostrzegam że niknące linie sprawiaja wrażenie ze są lekko zalane czyli że za grubo nałożona farba niby). Model dobry pod aerograf może. Ten model wykonalem wg identycznego schematu z identyczną starannością jak kolejne dwa gdzie już nie ma uwag tego typu. Tak czy siak rozumiem że albo to nie dla mnie bo modelarstwo się zaczyna dopiero od mistrza Solo i Skargi wzwyż dumnie dzierżącego aerograf i pół tony chemii najwyższej jakości albo mogę tworzyć dalej na tym poziomie ku mojej satysfakcji bo mam dziką satysfakcję i przyjemność z efektu końcowego jak na malowanie tym "strasznym" pędzlem. Mamy jak w każdej dziedzinie rzeczy słabe i bardzo dobre i na podstawie ogółu oceniamy poszczególny przypadek - tak myślę. Ja widziałem masę szajsu i masę dobrych modeli. Na prawdę więc oceniacie przez pryzmat wszystkiego co widzieliście? Dziwi mnie że spośród ogółu modeli jakie widzieliscie w życiu ten plasje się na dnie wg was.
-
serio to np że wykonany jest przynajmniej poprawnie czyli odwrotność tego co napisałem: "krzywo sklejony, widać szwy, nie było szpachli, są smugi od grubego malowania, ślady po kleju, krzywo nałożone kalki itd." Tego na nim nie widać i nie powiesz mi że jest odwrotnie(chociaż może powiesz bo tutaj ludzie widzą różne rzeczy ) Nie jest "popaćkany", daj dziecku 10 letniemu pierwszy model to zobaczysz różnicę w wykonaniu..no na Boga proszę cię...O czym my mówimy? Może za bardzo utkwiliście w świecie szpraji i aerografów gdzie wszystko jest ideolo i na błysk i myslicie że to jest podstawa. może jestem w błędzie i TO co np Ty robisz(twój tomcat academy mi się podoba bardzo i to jest level hard już) to jest poziom podstawowy i poprzeczka jest tak wysoko że tylko człowiek o precyzji robota jest w stanie zrobić poprawny model. Skoro tak to ja odpadam sorry. Jak się spuszczam tygodniami nad nim z pędzelkiem retuszerskim i taśmami żeby estetycznie pomalować i nie wychodzi wg was to się poddaje
-
Nie nie wydawało mi się ze są świetne ale nie wydawało mi się że są do spuszczenia w kiblu. Upaćkane?? Jednak niektórym przyda się nie okulista a psychiatra. Brudne? Od czego? Nas**łem na nie? Beznadziejne to były modele ktore robiłem jako dzieciak w podstawówce TO można nazwać beznadziejnym a do obecnych nie ma porównania mimo że nie są tak "konkursowe" jak wasze. Widziałem wielee gorsze. Więc dziwną masz skalę. Ale skoro jest jak mowisz to znaczy że TEN model jest krzywo sklejony, widać szwy, nie było szpachli, są smugi od grubego malowania, ślady po kleju, krzywo nałożone kalki itd. Tak wygląda? SERIO?? Bo jeśli nie a mimo wszystko jest to wg ciebie model 1/10 to fajnie masz w głowie..."Masz świadomość, że są słabe ale mimo to je pokazujesz. Możesz powiedzieć w jakim celu? " nie nie mam świadomoci że są słabe dla tego dałem 3 wg mnie najlepsze z mojej kolekcji i ostatnio zrobione. Gdybym wiedział że to gówno do wyrzucenia to bym to wyrzucił a nie pokazywał na forum. Nie twierdzę że to jakieś topowe modele ale bez przesady...Także to nie jest forum dla mnie. Nie oczekiwałem zachytów ale trzeźwej oceny a nie że "grubo malowane" i "fatalne i nie ma żadnych plusów" bo to śmiech na sali i deprecjonujecie się jako znawcy. Tak jakbym powiedział że passat nie ma żadnych plusów i to złom bo jeżdżę ferrari Czas sieknąć baranka o ścianę miły kolego. Można zamknąć tematy i wywalić bo dyskusja jest bezcelowa skoro każdy ogląda chyba inne zdjęcia.
-
sorry ale lepiej nie umiem, robotem nie jestem. Wiem że macie tu zupełnie inny pułap "staranności" itd więc biorę na to poprawkę bo wiele lepszych modeli było tu jechanych a ja nie wiedziałem za co nawet także luz.
-
"kładzione cienko ale to nie ma znaczenia bo wygląda grubo" - no to ok, jestem ślepy choć kilka dni temu na badaniu wzroku u okulisty wyszło inaczej. Żadnego bziuczącego aerografu z butlą i oparami farby nie będzie na 30 metrach w bloku gdzie pranie suszę w sypialni - już to jasno powiedziałem. Poza tym nie planuje więcej modeli robić puki co.
-
procz tego co powiedzieli wyżej to nieźle choć wydaje sie jakby to była skala 144 przez te grube linie podziału(tak przynajmniej wydaje się przy kabinie np). Dziwne...No i szkoda że nie zaszpachlowałeś pierwszej linii na oslonie radaru bo f-14 nie mialo takiej. Dysze nie podobaja mi sie ze są tak wycieniowane dziwnie do czarnego, widać że są "oszprejowane" a nie przypalone choć takie nie były w rzeczywistości
-
ale to gościu maluje olejnymi i to dla art. malarzy(miałem do czynienia z tymi farbami z racji wykształcenia), ja się raczej nie przekonam do tego.
-
to może się tak wydaje(ja osobiscie nie widze tego) bo ten model już malowałem cienkimi warstwami rzadkiej farby. Żebym tym light gray A44 zrobić grube malowanie to się trzeba postarać A że Academy daje tak płytkie linie podziału że po pędzlu wygląda jakby było grubo malowane i wash nie chce dobrze wejść to może o to ci chodzi. Malując ten model wiedziałem że na pewno nie mogę kłaść grubo farby bo te liche linie zaleje a jeszcze na to idzie bezbarwny...Więc malowałem tak aby nie przebijał kolor spod spodu i jednoczesnie możliwe nie zalać linii. Co do farby pactry dolewam do nowej jedynie pod sam korek i mieszam. Po nierozcieńczonej nawet widać ładnie wszystkie szczegóły i nie zalewa nic, nie ma smug odpowiednio malując(mowimy ciagle o konkretnej firmie). "robi się to na oko, ale chodzi o to by miała mniej więcej konsystencję mleka (takiego 1,5%)" no to jest już zazwyczaj taka fabrycznie w pactrze A no co do tego akrylu tamki to się wygłupiłem bo faktycznie ją trzeba chyba rozcieńczyć nieco wódką tu macie pewnie rację. Dużo czytałem te i inne fora i te poradniki o malowaniu i na pierwszy model waliłem gruubo emalią i tylko sie wkurzałem że smugi są i rózne tony tego samego koloru na jednej powierzchni Co do malowania białym to faktycznie ciężko jest zrobić to dobrze pędzlem ale trzeba się narobić przy tym...Dużooo warstw idzie na pomalowanie białego elementu.
