-
Liczba zawartości
30 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez liryczny
-
No niestety zdjęcia robione smartfonem (myślałem, że są spoko ) dzięki za uwagę postaram się o lepszą jakość.
-
-
-
-
Całość pomalowałem podkładem Mr primer surfacer i poszycie Alcladami w różnych barwach aluminium (będzie drapane).
-
Pierwszym etapem budowy w instrukcji jest rama, ja zacząłem od kół, jako, że w życiu zaplotłem setki może tysiące kół głównie rowerowych, pomyślałem, że nie sprawi mi to większego kłopotu. Pudełkowe koła wyglądały trochę biednie po pierwsze nie zgadzała się ilość szprych 36 a powinno być 72 szt i grubość. Jak by je przeskalować to rzeczywisty model miał by szprychy grubości parówek. Z pomocą przyszedł mi ciekawy film jak to wykonać. Z mojej strony dodatkowo dodałem po 72 szt nypli wykonanych z rurki mosiężnej, szprychy z twardego sztywnego drutu 0,4mm pozyskanego z rowerowego pancerza przerzutki, całość zapodkładowana i pomalowana czarnym matem ( zastanawiam się, czy błyszczące koła nie będą lepiej prezentować się na dioramie). Na pierwszej fotce koło złożone prosto z kartonu. Przy wycinaniu starych szprych używałem mini dłutek Dspiae i rylców tej samej firmy (mogę je z czystym sumieniem polecić, bardzo ostre i wykonane z wysokiej jakości stali) --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-
Jakiś czas temu zacząłem pracę nad tytułowym Fiatem 806, model od bardzo dawna za mną chodził, postanowiłem go kupić (mało nie kosztował- porównywalnie do mojego poprzedniego modelu tamiya corsair 1:32). Pomyślałem, że skoro cena wysoka to jakość wyprasek też, trochę się zawiodłem jakością. Największym minusem zestawu jest dużo nadlewów i poprzesuwane formy, całość ratuje w miarę dobre spasowanie części, ale do Tamki daleko temu modelowi. Przestałem się dziwić jak przez przypadek trafiłem na stronę www.scalemates.com (ogromny katalog modeli z całego świata) i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że jest to model produkowany od 1975r, nie mam porównania, ale myślę, że w tamtych latach model robił ogromne wrażenie. Oto co znalazłem w środku zmasakrowanego prawdopodobnie przez kuriera kartonu (o dziwo tylko sworzeń na którym umieszczona jest piasta koła uległ złamaniu).
-
Witam, szukam specjalisty do pomalowania figurki w skali 1/12 i projektanta z drukarką do stworzenia siatki z drutem kolczastym do 1/12.
-
Witam, po ośmiu latach przerwy w forum, postanowiłem wrócić i zamknąć temat warsztatu Corsair'a. Prace nad ukończonym w 95% modelem w 2019r przerwałem, wena wróciła na przełomie 23/24r. Udało mi się skończyć model i zbudować dioramę. Odkopałem zdjęcia z budowy (niestety nie wszystkie), wybaczcie jakość, nie mam ich za dużo więc nie mam w czym wybierać. Na początek silniczek z dodatkami od Edka:
-
Za sugestią greatgonza postanowiłem umyć cały element sprężarki i przemalować, przy okazji zeszlifowałem fabryczne obejmy i zastąpiłem je paskiem wyciętym z balonika i grubszą folią aluminiową. Myślę że efekt jest nie najgorszy a na pewno lepszy niż był. Ze starych ramek dorobiłem parę cięgien.
-
Kolega Greatgonzo świetnie obeznany w temacie. Pozwolę sobie wykorzystać twoją wiedzę. Do malowania pudełkowego nadadzą się farby Mr. Hobby H54 navy blue i H56 intermediate blue, trochę różnią się one odcieniem od tych zalecanych przez tamiyę?
-
Fakt, ale wiesz o co mi chodziło. Grodź oddzielająca ''turbinę'' od zbiornika paliwa w jakim była kolorze. Może posiada ktoś z was zdjęcie otwartego wlewu paliwa?
-
Nie myślałem nad km'ami, ale raczej nie. Planuję zrobić tak żeby prawe skrzydło było złożone a lewe rozłożone, otwarty silnik i turbina.
-
Pokrywy przedziału sprężarki i osprzętu silnika Light Grey ? Na pewno? Za wręgą fotela zostawię DDG i tak po sklejeniu nie będzie tego widać resztę mogę poprawić. Sprężarkę przemalować całą na indiana red czy tylko te żółte elementy i jaki kolor miały pokrywy silnika od wewnątrz?
-
Witam po dłuższej przerwie, na dole kilka fotek z tego co przez ostatnie tygodnie wystrugałem. Miłego oglądania i nie szczędźcie krytyki.
-
Witam kolegów modelarzy po dłuższej przerwie . Wstawiam fotki kolejnych etapów prac. Do modelu doszedł zestaw silnika od Grey Matter, w między czasie poprawiłem kokpit. Czy ma może ktoś z was zdjęcia osłon tylnej części silnika od wewnętrznej strony?
-
Niestety słabo to wygląda, a to głównie z powodu zdjęć na których mało co widać Faktycznie słabo, robię podejście nr 2. Wiecie jaki kolor podkładu znajdował się w kokpicie (czy w ogóle był), może pomalować i do drapać się do aluminium? Kilka fotek z pola bitwy dioramy:
-
Taki kolor mi wyszedł z pomieszania xf5 i xf8. Gdzieś kiedyś czytałem artykuł, że kokpity pierwszych f4u były malowane kolorem dull green i tego się trzymam.
-
Dobry warsztat jeszcze go nie widziałem, na pewno się przyda. Co do chippingu to robię go po raz pierwszy.
-
Bardzo łatwo się drapie, aż za łatwo można przesadzić (AK chyba mocniej się farba trzyma). Fotel i te elementy pod pedałami chyba zostawię reszta idzie do kąpieli. Jak to wygląda z waszej perspektywy?
-
Ładnie, a jakiego środka używałes i czym skrobałeś? Teraz gdzieś na forum wyczytałem, że dobrze do chippinga dodać kroplę płynu do naczyń by zmniejszyć naprężenie, ale tyczyło się to środka AK.
-
Przełączniki, całe panele i zegary są z zestawu edka. Zdjęcia elementów, które wstawiłem wcześniej pomalowałem kolorem aluminium z myślą że będę je drapał. Całość pokryłem specyfikiem vallejo chipping medium rozcieńczonym wódką i wodą do aerografu i wyszło coś takiego:
