Jump to content

Wojtek A.

Members
  • Content Count

    53
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

32 Excellent

Personal Information

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Gratuluję, jeśli to Twój pierwszy model w tej skali, to był rzeczywiście skok na głęboką wodę. Podoba mi się. Uważam, że dobrze sobie poradziłeś, no i najważniejsze - skończyłeś To jest chyba najtrudniejsze, dociągnąć temat do końca Reszty można się nauczyć
  2. Chodniki zostały odlane w pokładzie po całości jako wypukłe, więc albo zrobię cegiełki po całości, albo wcale. Najpierw myślałem, żeby po prostu narysować krawędzie pomiędzy nimi jakimś ołówkiem albo kredką, ale robiłem próby (nie na modelu) i wygląda to źle. Inny pomysł to zamaskować je taśmą, tzn ponaklejać paski taśmy w poprzek chodnika gęsto i psiknąć kolorem pokładu. Macie jakiś lepszy pomysł?
  3. Cieszę się, że się podoba:) @Szydercza Gała dobre pytanie, zastanawiałem się nad tym. Na wielu zdjęciach, zwłaszcza późniejszych Fletcherów widać cegiełki. Np. tu: Ale na zdjęciach DD 445, tych cegiełek brak, są zwykłe, ciemniejsze pasy na pokładzie: W związku z tym zdecydowałem nie robić podziału na cegiełki
  4. Zabrałem się za malowanie pokładu. Przepis na deck blue 20b wg instrukcji Tamki to XF-9 i XF-50 w proporcji 1:2. Jakoś nie bardzo mi to pasowało i zrobiłem swoją mieszankę, dodałem trochę XF-17, XF-2 i XF-8 starając się, aby kolor bazowy był jaśniejszy, niż wynikało to z różnych zdjęć. Ową mieszanką pomalowałem pokład (gdzieniegdzie przebija się preshading, ale za bardzo go zamalowałem): Następnie przy pomocy masek Uschi pomalowałem wzorki (jakiś jasnoszary kolor): Na to znowu baza, starałem malować tak, żeby coś tam delikatnie prześwitywało: Teraz do bazy dodałem trochę czarnej i zrobiłem coś w stylu postshadingu: Następnie zamaskowałem pokład i namalowałem chodniki antypoślizgowe (tym razem też nie posłuchałem się instrukcji i pomieszałem kolory po swojemu, podawana w instrukcji mieszanka XF-1 i XF-50 wyszłaby za ciemna i za kontrastowa w stosunku do koloru pokładu): Pomalowałem jeszcze 2 włazy i ostatecznie model wygląda teraz tak: Zbliżenia: Później będę jeszcze delikatnie różnicował powierzchnię pokładu olejami.
  5. Linka z Ammo lub Uschi: https://www.plastmodel.pl/p/481/42579/uschi-4007-elastic-rigging-thread-superfine-size-0-01mm-x-45m--drut-prety-rurki-materialy-modelarskie.html Łatwe w użyciu, ale nie da się nimi robić zwisów. Żeby zrobić olinowanie ze zwisami, trzeba użyć cienkiego drutu lub ramki rozciągniętej na gorąco. Tu jest opisane jak to zrobić: http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=4&t=37536
  6. No jeśli tak, to chyba nie będzie innego wyjścia
  7. Dziękuję za dobre słowa @wielkamucha fraglesy mogłyby być, ale jak sprawdziłem cenę za grupkę z North Stara (25 euro) to zrezygnowałem. Mam pytanie w kwestii łańcucha, czy ten będzie rozmiarowo dobry? https://www.mojehobby.pl/products/Lancuszek-D-0-95-L-1-45.html
  8. ETAP 2: Na to surfacer 1000 z puszki: Znowu maskowanie: Tutaj psikałem tylko, gdzie mają być krawędzie blach na wypukłej części. Po zerwaniu taśmy całość wyglądała tak: Przeszlifowałem kadłub gąbką 3000, dokleiłem wały napędowe, ster i osłony śrub. Psiknąłem na to warstwę podkładu - ostatnią przed malowaniem kolorami: Parę zbliżeń: Tutaj w świetle naturalnym: Z efektu jestem zadowolony. W zależności jak pada światło, widać to wyraźniej lub mniej. Myślę, że całkiem nieźle udało mi się osiągnąć to, co chciałem.
  9. Specjalnie słabiej rozcieńczyłem podkład, żeby mi nie podciekał pod taśmę, plus malowałem na niższym ciśnieniu, niż zwykle. Zanim wezmę się za naklejanie taśmy pod wypukłe pasy, szlifnę to delikatnie gąbką 3000, powinno być ok. Z tym mieszaniem podkładów masz rację - zrobię tak.
  10. Jak to mówią nieważne jak, byleby mówili Imitację podziału blach robię wg opisu: http://www.modelwarships.com/features/how-to/HullPlating/index.htm Póki co, mam gotowe wewnętrzne, "spodnie" pasy poszycia. Zrobiłem specjalne zdjęcie, żeby było widać "schodek" od taśmy: Pasy między nimi będą wypukłe i na nich też będą takie schodki. Robię to pierwszy raz i może wyszło to zbyt subtelnie - nie wiem, okaże się po pomalowaniu. Efekt cieniowania wyszedł przy okazji - używam różnych podkładów, żeby było łatwiej malować. Jak odwzoruję poszycie i dokleję do kadłuba wszystkie klamoty, myślałem, żeby całość psiknąć na koniec jedną, cienką (żeby nie zalać detali) warstwą czarnego podkładu 1500. Na to kamuflaż dwukolorowy, żeby nie było monotonnie to będą jakieś marmurki i dzikie węże. Kontrast między panelami zawsze będzie można podbić olejami. Taki jest plan
  11. Pokład przyklejony, kadłub wyszpachlowany i wyszlifowany na gładko: Dodatkowo zeszlifowałem odlew łańcucha oraz przeszlifowałem na wylot kluzy w pokładzie. Kadłub dostał warstwę podkładu: Wyszło kilka baboli do poprawienia. Pasy poszycia zrobię metodą na taśmę i surfacer.
  12. Może masz na myśli to: http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=4&t=158612 ?
  13. Rzeczywiście masz rację, poczytałem trochę na ten temat. Coś sobie ubzdurałem, że to tylko efekt wysłużenia. Dzięki za uwagę Co prawda to zdjęcie DD 448, ale z października 1942, więc okręt ma tylko 4 miesiące służby - widać gdzie mniej więcej ten efekt występuje - w części dziobowej nawodnej oraz rufowej, gdzie blachy poszycia są najcieńsze:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.