Jump to content

Wojtek A.

Members
  • Content Count

    52
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wojtek A.

  1. Chodniki zostały odlane w pokładzie po całości jako wypukłe, więc albo zrobię cegiełki po całości, albo wcale. Najpierw myślałem, żeby po prostu narysować krawędzie pomiędzy nimi jakimś ołówkiem albo kredką, ale robiłem próby (nie na modelu) i wygląda to źle. Inny pomysł to zamaskować je taśmą, tzn ponaklejać paski taśmy w poprzek chodnika gęsto i psiknąć kolorem pokładu. Macie jakiś lepszy pomysł?
  2. Cieszę się, że się podoba:) @Szydercza Gała dobre pytanie, zastanawiałem się nad tym. Na wielu zdjęciach, zwłaszcza późniejszych Fletcherów widać cegiełki. Np. tu: Ale na zdjęciach DD 445, tych cegiełek brak, są zwykłe, ciemniejsze pasy na pokładzie: W związku z tym zdecydowałem nie robić podziału na cegiełki
  3. Zabrałem się za malowanie pokładu. Przepis na deck blue 20b wg instrukcji Tamki to XF-9 i XF-50 w proporcji 1:2. Jakoś nie bardzo mi to pasowało i zrobiłem swoją mieszankę, dodałem trochę XF-17, XF-2 i XF-8 starając się, aby kolor bazowy był jaśniejszy, niż wynikało to z różnych zdjęć. Ową mieszanką pomalowałem pokład (gdzieniegdzie przebija się preshading, ale za bardzo go zamalowałem): Następnie przy pomocy masek Uschi pomalowałem wzorki (jakiś jasnoszary kolor): Na to znowu baza, starałem malować tak, żeby coś tam delikatnie prześwitywało: Teraz do bazy dodałem trochę czarnej i zrobiłem coś w stylu postshadingu: Następnie zamaskowałem pokład i namalowałem chodniki antypoślizgowe (tym razem też nie posłuchałem się instrukcji i pomieszałem kolory po swojemu, podawana w instrukcji mieszanka XF-1 i XF-50 wyszłaby za ciemna i za kontrastowa w stosunku do koloru pokładu): Pomalowałem jeszcze 2 włazy i ostatecznie model wygląda teraz tak: Zbliżenia: Później będę jeszcze delikatnie różnicował powierzchnię pokładu olejami.
  4. Linka z Ammo lub Uschi: https://www.plastmodel.pl/p/481/42579/uschi-4007-elastic-rigging-thread-superfine-size-0-01mm-x-45m--drut-prety-rurki-materialy-modelarskie.html Łatwe w użyciu, ale nie da się nimi robić zwisów. Żeby zrobić olinowanie ze zwisami, trzeba użyć cienkiego drutu lub ramki rozciągniętej na gorąco. Tu jest opisane jak to zrobić: http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=4&t=37536
  5. No jeśli tak, to chyba nie będzie innego wyjścia
  6. Dziękuję za dobre słowa @wielkamucha fraglesy mogłyby być, ale jak sprawdziłem cenę za grupkę z North Stara (25 euro) to zrezygnowałem. Mam pytanie w kwestii łańcucha, czy ten będzie rozmiarowo dobry? https://www.mojehobby.pl/products/Lancuszek-D-0-95-L-1-45.html
  7. ETAP 2: Na to surfacer 1000 z puszki: Znowu maskowanie: Tutaj psikałem tylko, gdzie mają być krawędzie blach na wypukłej części. Po zerwaniu taśmy całość wyglądała tak: Przeszlifowałem kadłub gąbką 3000, dokleiłem wały napędowe, ster i osłony śrub. Psiknąłem na to warstwę podkładu - ostatnią przed malowaniem kolorami: Parę zbliżeń: Tutaj w świetle naturalnym: Z efektu jestem zadowolony. W zależności jak pada światło, widać to wyraźniej lub mniej. Myślę, że całkiem nieźle udało mi się osiągnąć to, co chciałem.
  8. Specjalnie słabiej rozcieńczyłem podkład, żeby mi nie podciekał pod taśmę, plus malowałem na niższym ciśnieniu, niż zwykle. Zanim wezmę się za naklejanie taśmy pod wypukłe pasy, szlifnę to delikatnie gąbką 3000, powinno być ok. Z tym mieszaniem podkładów masz rację - zrobię tak.
  9. Jak to mówią nieważne jak, byleby mówili Imitację podziału blach robię wg opisu: http://www.modelwarships.com/features/how-to/HullPlating/index.htm Póki co, mam gotowe wewnętrzne, "spodnie" pasy poszycia. Zrobiłem specjalne zdjęcie, żeby było widać "schodek" od taśmy: Pasy między nimi będą wypukłe i na nich też będą takie schodki. Robię to pierwszy raz i może wyszło to zbyt subtelnie - nie wiem, okaże się po pomalowaniu. Efekt cieniowania wyszedł przy okazji - używam różnych podkładów, żeby było łatwiej malować. Jak odwzoruję poszycie i dokleję do kadłuba wszystkie klamoty, myślałem, żeby całość psiknąć na koniec jedną, cienką (żeby nie zalać detali) warstwą czarnego podkładu 1500. Na to kamuflaż dwukolorowy, żeby nie było monotonnie to będą jakieś marmurki i dzikie węże. Kontrast między panelami zawsze będzie można podbić olejami. Taki jest plan
  10. Pokład przyklejony, kadłub wyszpachlowany i wyszlifowany na gładko: Dodatkowo zeszlifowałem odlew łańcucha oraz przeszlifowałem na wylot kluzy w pokładzie. Kadłub dostał warstwę podkładu: Wyszło kilka baboli do poprawienia. Pasy poszycia zrobię metodą na taśmę i surfacer.
  11. Może masz na myśli to: http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=4&t=158612 ?
  12. Rzeczywiście masz rację, poczytałem trochę na ten temat. Coś sobie ubzdurałem, że to tylko efekt wysłużenia. Dzięki za uwagę Co prawda to zdjęcie DD 448, ale z października 1942, więc okręt ma tylko 4 miesiące służby - widać gdzie mniej więcej ten efekt występuje - w części dziobowej nawodnej oraz rufowej, gdzie blachy poszycia są najcieńsze:
  13. Ciekawy pomysł z tą taśmą, trzeba będzie przetestować. Jeśli chodzi o krowie żebra to zastanawiam się, czy po kilku miesiącach służby takie mogły się pojawić. Robię okręt na stan z 2. połowy 1942 r. w kamuflażu MS 12, a służbę zaczął w czerwcu. Mam tu kilka zdjęć z czerwca 1942 i kadłub wydaje się być "gładki": A tutaj zdjęcie z sierpnia 1943, już po przemalowaniu na MS 21, gdzie widać, że na kadłubie "coś się dzieje":
  14. Korci mnie to wszystko zjechać i zrobić od nowa. Znalazłem nawet opis metody jak to zrobić: http://www.modelwarships.com/features/how-to/HullPlating/index.htm Jeśli coś po drodze spi*$#olę to zawsze można będzie zeszlifować i zrobić jeszcze raz (lub dać sobie spokój) W trakcie tego przemyśliwania przewierciłem kluzy:
  15. Publiczność widzę dopisała, co mnie cieszy @unicaunica te wypukłe linie są cieńsze niż kartka do drukarki (< 0,1 mm) i tyle samo wystają nad powierzchnię kadłuba. Sama ich grubość mnie aż tak nie przeszkadza niż fakt, że są po prostu wypukłe (jak w starych modelach samolotów) oraz to, że są zaznaczone tylko na części nawodnej. Same krawędzie czarnego pasa też są wypukłe. Widać to na rysunku dołączonym do modelu: Długo zastanawiałem się co z tym zrobić. Chciałem zeszlifować to wszystko i porobić tylko poziome pasy przy użyciu taśmy i Surfacera. Niestety nie udało mi się znaleźć rysunku kadłuba z podziałem blach, więc musiałbym się wzorować na powyższym rysunku, a w części podwodnej po prostu pozmyślać. Innym wyjściem jest po prostu zeszlifować kadłub na gładko i go normalnie pomalować (jeśli dobrze pamiętam, Bartosz oraz Gała w swoich modelach Z-32 nie dorabiali podziału blach, zostawili kadłuby gładkie, jak były oryginalnie w zestawie) Zostaje jeszcze 3. wyjście, czyli zostawić to tak jak jest. Co radzicie?
  16. Od jakiegoś czasu chodził za mną pomysł zbudowania modelu jakiegoś okrętu. Żeby na początek nie było zbyt trudno, wybrałem Fletchera od Tamki. Postanowiłem założyć relację, żeby przy okazji się nauczyć czegoś nowego. Do modelu mam kilka dodatków (blachy Edka, lufy Mastera 127mm, 20 mm oraz stanowisko 40 mm Bofors). Malowanie będzie raczej z okładki (DD-445). Na dobry początek surowy kadłub na podstawce: Na kadłubie są wypukłe linie podziału blach - pomyślałem, żeby to zeszlifować i odwzorować poziome linie podziału blach Surfacerem. (kilka warstw z aero powinno wystarczyć, nie mam akurat w puszce)
  17. Świetna robota, malowanie przyciąga uwagę
  18. Fajne są te modele wycinane laserem z GPM, sam niedawno jeden zrobiłem:
  19. Było się 🙂 Ze stoiska kupiłem Pin - up Wings oraz Ponad Chmurami, ceny takie jak w internecie bez zniżki. (CaptainHook)
  20. Nie tylko modelami człowiek żyje
  21. Nie zamierzam go budować, wyląduje na honorowym miejscu w gablotce 😉
  22. Brawa za inicjatywę i promowanie modelarstwa
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.