Jump to content

Wojtek A.

Members
  • Content Count

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wojtek A.

  1. Fajne są te modele wycinane laserem z GPM, sam niedawno jeden zrobiłem:
  2. Było się 🙂 Ze stoiska kupiłem Pin - up Wings oraz Ponad Chmurami, ceny takie jak w internecie bez zniżki. (CaptainHook)
  3. Nie tylko modelami człowiek żyje
  4. Nie zamierzam go budować, wyląduje na honorowym miejscu w gablotce 😉
  5. Brawa za inicjatywę i promowanie modelarstwa
  6. Udało mi się kupić model, od którego wszystko się u mnie zaczęło ok. 20 lat temu. Ma dla mnie wartość sentymentalną:
  7. Luke Towan - scenerie, dioramy: https://www.youtube.com/channel/UCjRkUtHQ774mTg1vrQ6uA5A WILDER - pancerka: https://www.youtube.com/channel/UCgE28djX8AusG1xCh8cvddg/feed
  8. Gratuluję, bardzo ładny model
  9. Super pomysł Ostatnio chodzi mi po głowie zrobić jakiś samolot w malowaniu niehistorycznym, coś w stylu Iron Maiden Spitfire albo Bf-109 Rammstein
  10. To może ja wtrącę jeszcze swoje 3 grosze. Moim pierwszym aerografem był H&S Ultra zakupiony ok. 5 - 6 lat temu. Był to świadomy wybór, sporo czasu poświęciłem na przeglądanie internetu pod tym kątem. Byłem totalnym żółtodziobem i nie wiedziałem nawet jak go należy wyczyścić, wszystkiego uczyłem się sam po kolei. Na początku próbowałem malować farbami Vallejo i było to problematyczne i frustrujące z powodu m.in. często zatykającej się dyszy. Po przesiadce na farby Tamiya oraz MrHobby poczułem, jakbym wszedł na wyższy poziom modelarstwa - już nigdy nic mi się nie zatykało i przestałem nawet po każdym użyciu myć Ultrę - po prostu przepsikiwałem zmywaczem Tamiya i chowałem do szuflady. Niestety po tych paru latach powłoka niklowa starła się w miejscach kontaktu z dłonią. Od nowości mam tą samą, jedną dyszę 0,2 mm i nie zauważyłem, żeby działo się z nią coś niedobrego. Ostatnio uczyłem się malować marmurek Ultrą i da się. (a miałem do tego wątpliwości po przeczytaniu iluś tam postów w temacie o aerografach). Niedawno podjąłem decyzję o zakupu nowego aerografu i wybór był prosty - na Iwatę mnie nie stać, więc padło na MrHobby (PS-289 przez wszystkich polecany). Zastanawiałem się jeszcze nad Tamiyą z dyszą 0,3 ale wybrałem MrHobby, bo ma zaworek. Po dłuższym czasie nieobecności w Amiami w końcu się pojawił i decyzja była szybka. Po praktycznych testach jestem z niego bardzo zadowolony, ale sam fakt posiadania lepszego aerografu nie powoduje, że nagle malowanie wychodzi lepiej. To tak jak z fotografią - duże znaczenie mają umiejętności użytkownika. Trzeba ćwiczyć i czeka mnie jeszcze długa droga, żeby spróbować dorównać lepszym ode mnie. Naukę tą z pewnością umila fakt większego komfortu pracy z lepszym aero. Mam na myśli np. super łatwe czyszczenie po malowaniu (właściwie jego brak), precyzyjniejszy spust niż w Ultrze, dodatkowa kontrola powietrza zaworkiem. Pomijam regulację skoku iglicy, bo z tego nie korzystam. Jak kiedyś będę miał przypływ gotówki, z pewnością kupię coś pokroju PS-770
  11. Testors Dullcote również wygląda obiecująco i chcę go w przyszłości wypróbować.
  12. Zgadza się - to samo napisał mi Scale-a-ton, że White spirit służy mu do zmywania lakierów Alclada. Prawdopodobnie i tak zdecyduje się na Alclada, a weathering zrobię po prostu innymi technikami.
  13. Po pomalowaniu modelu lakierem matowym chcę go pobrudzić używając m.in. farb olejnych. Szybkie pytanie: czy Alclad II klear kote matt (ALC-313) nie wejdzie w reakcję z white spiritem? Chciałbym zrobić mokre na mokre. W razie czego użyję XF-86.
  14. Położyłem na model lakier X-22, kalki, X-22 i wash. Tak wyszło:
  15. Wojtek A.

    Aerograf cz.2

    Jak użyłem pierwszy raz swojego PS-289 to też lekko "sikał" farbą bez odchylania spustu. Pomogło dosunięcie igły do końca - sprawdź to u siebie.
  16. Elegancko zmalowany - podoba mi się
  17. Bardzo ciekawe i inspirujące to wszystko. Będę śledził z uwagą.
  18. Nie, bo nie chcę zbyt dużego kontrastu. Jak się okaże, że nie pasuje, zawsze można zmyć i zrobić drugi raz. (w linkowanym przeze mnie filmiku w innym temacie o Do 215 Scale-a-ton użyto właśnie czarnego washa do czarnego kamuflażu)
  19. Montex w zestawie przygotował kadłubowe kokardy A1 w takim rozmiarze: Mniejsze, niż zrobiła to Tamiya w swojej kalkomanii - tam kokarda jest zdecydowanie większa. Znalazłem w internecie zdjęcia tego samolotu: Zdjęcia te zgadzają się z kalkomanią. Na stronie https://en.wikipedia.org/wiki/Royal_Air_Force_roundels znalazłem informację, że myśliwce w okresie od czerwca 1940 do grudnia 1940 z kokardami typu A miały domalowany żółty pierścień (do wersji A1) - stąd duży rozmiar kokardy (49 cali). W związku z tym uznałem, że nie mogę użyć maski Montexu i zrobiłem swoje maski z taśmy Tamiya korzystając z kalkomanii i zdjęć jako wzór. Wyszło tak: Biały to XF-2, żółty to mieszanka XF-3 oraz H413 (1:1), niebieski to XF-8 z X-18 (3:1), a czerwony to X-7 i XF-64 (3:1). Zdjęć w trakcie malowania niestety nie robiłem. Mam do was pytanie w kwestii washa. Planuję użyć szarego do białej połówki skrzydła, czarnego do czarnej, i ciemnobrązowego na całą górną powierzchnię samolotu. Czy taka kombinacja jest ok?
  20. Dzięki - może to dziwnie zabrzmi, ale na oko Najpierw złapałem sobie jeden koniec na szerokość wzorując się na kalce, a potem powoli przykładałem drugi koniec taśmy lekko ją naciągając i przykleiłem, jak uznałem, że sąsiednie taśmy są równoległe. Oczywiście nie wyszło mi to za pierwszym razem
  21. Zamówiłem coś takiego: https://www.mojehobby.pl/products/Spitfire-Stencils.html
  22. Zdecydowałem się namalować czarne linie na skrzydłach zamiast używać kalkomanii. Głównie dlatego, że wchodzą one pod kokardy i chciałem w ten sposób uniknąć schodka (kalki są grube). Z kalkomanii użyję chyba tylko napisy eksploatacyjne.
  23. Mam maski z firmy Montex - polecam. Wycinałem tylko maski do oszklenia korzystając z przygotowanej przez Tamkę naklejki. Na pewno warto założyć nowe ostrze do skalpela i się nie spieszyć. Przy naklejaniu usunąć bąble powietrza spod maski i przypilnować, żeby nie było paprochów na krawędzi. Przy malowaniu należy trzymać aerograf prostopadle do powierzchni, nie malować na wysokim ciśnieniu, rozcieńczyć farbę mniej niż do "normalnego" malowania, no i oczywiście nie nakładać jednej grubej warstwy, tylko 2 - 3 cienkie. To chyba tyle, co mogę napisać (są na tym forum bardziej doświadczeni ode mnie). Warto zerknąć tutaj: http://www.montex-mask.com/tutorial
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.