Jump to content

dworzec2012

Members
  • Content Count

    1
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral
  1. Witam, odświeżę trochę wątek. Sposób z gwoździem jest raczej mało przewidywalny, ale sama idea jest całkiem niezła. Można też spróbować przesunąć figurkę nad płomieniem zapalniczki - szczególnie w figurkach z Airfixa pięknie tracą się wypływki, ale też pięknie można stracić cienkie wystające elementy typu lufa karabinu, trzonek saperki itp. - ta metoda też jest mało przewidywalna. Najlepiej jest to zrobić - jeśli chodzi o obróbkę termiczną - za pomocą lutownicy, ale takiej z regulowaną temperaturą. Taką stację lutowniczą (analogową) można kupić już za mniej niż 50zł (np. ZD-99). Zakres temperatur to 150-450 stopni C. Proponuję ustawić najniższą temperaturę i po prostu wygładzać wypływki grotem. Oczywiście należy pamiętać o zachowaniu ostrożności - 150 stopni C w kontakcie z delikatną skórą to poparzenie murowane. Cięcie skalpelem - ja używam na prawdę ostry, chirurgiczny - to walka, która niestety prawie zawsze kończy się klęską. Papier ścierny nie usuwa wypływek prawie wcale, a jeszcze dodaje mnóstwo zadziorów. Mrożenie jest tylko na chwilę - chyba, że ktoś pobawi się w modelarstwo w środku zimy przy -20 stopniach C Pozostaje jeszcze obróbka chemiczna - rozpuszczenie tych wypływek, ale to też trzeba znaleźć odpowiedni rozpuszczalnik, a proces też jest bardzo mało przewidywalny. A jeśli chodzi o same figurki i typ tworzywa z jakiego są wykonane, to jak do tej pory najlepsze w mojej opinii są ze Zvezdy - twardy plastik, bardzo ładnie odwzorowane rysy twarzy, no i cena przystępna - na prawdę polecam. Natomiast są figurki których niestety nie polecam - tyle że nie mają zbyt dużej konkurencji bo prawie nikt nie robi polskich żołnierzy - to te z FirstToFight. Odwzorowanie dość słabe, twarze dość często niekształtne, a tworzywo to prawdziwy dramat - tej gumy prawie się nie da obrobić, a kanały wlewowe są umieszczone często na hełmach, a wypływek jest cała masa. A co do pytania dlaczego figurki są wykonywane z takich bardzo elastycznych tworzyw to przychodzi mi do głowy tylko jedno wytłumaczenie: figurki z samej swojej natury maja bardzo skomplikowany kształt, co skutkuje tym że bardzo trudno też wyciągnąć je z formy. Przy twardym tworzywie to wyciągnięcie może być bardzo trudne lub niemożliwe bez uszkodzenia figurki, a w przypadku takiego gumowatego plastiku sprawa wyjęcia z formy jest bardzo prosta.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.