Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'karaya'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
  • Tematyka różna
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 1 result

  1. Witam, mam przyjemność zaprezentować model włoskiego samolotu Ansaldo Balilla, na którym latał Merian Cooper w 7 Eskadrze ok. roku 1920. Krótkie przybliżenie sylwetki maszyny: Model "Balilla" powstał we włoskiej wytwórni Societa Goivanni Ansaldo w 1917 r., głównym konstruktorem był inż. Giuseppe Brazzi. Prototyp samolotu, ukończony wiosną 1917 r. i oblatany w lipcu tegoż roku okazał się dość szybki i łatwy w pilotażu. Nie był on jednak pozbawiony wad, do najpoważniejszej można zaliczyć małą zwrotność maszyny. Samolot dopuszczono do produkcji seryjnej dopiero w 1918 r. Ansaldo A.1 wziął udział w końcowej fazie I Wojny Światowej, głównie na terenie Italii. Do końca wojny na samolotach Ansaldo A.1 odniesiono tylko jedno (!) zwycięstwo w walce powietrznej - dokonał tego 8 października por. Leopoldo Eleuteri (w towarzystwie 4 samolotów Hanriot), który zestrzelił obserwacyjną maszynę austriacką. Ansaldo A.1 nie był licznie produkowanym samolotem, powstało nieco ponad 200 egzemplarzy. Samoloty Ansaldo A.1 pojawiły się w Polsce za sprawą Polskiej Misji Wojskowej działającej we Włoszech, która zakupiła 35 maszyn tego typu. Pierwsze zakupione (15 sztuk) maszyny zaczęły napływać do Polski z początkiem 1920 r., a ich montaż trwał do końca kwietnia. Samoloty te przydzielono do 7 EM, do której miały trafić drogą powietrzną (lot grupowy), pilotowane przez specjalnie sprowadzonych lotników z tejże jednostki. Po prawie miesięcznym opóźnieniu, dnia 25 maja samoloty A.1 doleciały do swojej eskadry w miejscowości Biała Cerkiew. "Balille" wykorzystywane były do lotów przeciwkawaleryjskich (szturmowych), rozpoznawczych i łącznikowych. Wraz z 7 EM samoloty A.1 brały udział w działaniach w rejonie Kijowa, a w schyłkowym etapie wojny polsko - bolszewickiej, także Lwowa. Przez polskich i amerykańskich lotników z 7 eskadry "Balille" ceniono głównie za czas lotu, dość długi jak na myśliwiec z tego okresu, chwalono również jego prędkość - ponad 200 km/h, dzięki czemu doskonale nadawał się do lotów pościgowych. Wadliwie działał jednak włoski synchronizator, i zdarzały się przypadki przestrzelenia łopat śmigła. Zabudowane w kadłubie karabiny osłonięte były blachami, co nie pozwalało na ich ponowne przeładowanie w momencie zacięcia broni. Do najpoważniejszych wypadków należał jednak samozapłon silnika (np w samolocie por. Crawforda z 7 EM). Ostatnie z zakupionych maszyn (10 sztuk) dotarły do Polski dopiero w połowie 1921 r. Uzupełniono nimi wyposażenie 7 EM, ponadto samoloty te wykorzystywane były w sekcjach szkoleniowych w 1, 2 i 3 Pułku Lotniczym i w 18 EW (od końca 1923 r.). Samoloty A.1 produkowano w Lublinie w Zakładach Mechanicznych Plage i Leśkiewicz (dalej ZMPiL). Do 1924 r. wyprodukowano około 57 samolotów, które nie cieszyły się jednak dobra opinią. Na maszynach tych bardzo często dochodziło do wypadków - w ciągu kilku lat użytkowania tych maszyn doszło do 15 wypadków śmiertelnych (4 samoloty produkcji włoskiej i 11 ZMPiL). Model stanowi część kolekcji wykonanej z okazji 100-lecia niepodległości w MDK Świdnica, do której link poniżej: Co do modelu, to od strony wyglądu jest on bardzo dobry, z ostrymi detalami i ogólnie super, ale ponieważ jest to żywica to w zestawie dostajemy takie rzeczy jak konieczność przygotowania powierzchni(nieliczne wady odlewnicze), trudność montażu, konieczność uzbrojenia całego modelu w druty, itp. Ale koniec końców się udało i wyszło całkiem nieźle. Dodam jeszcze, że na części zdjęć model jest bez dodanych delikatnego weatheringu, a na części już ma.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.