Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'modele żywiczne' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce, przestrzeń kosmiczna
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
    • Portfolio
    • Historia modelarstwa - Vintage & PRL
  • Tematyka okołomodelarska
    • Dział handlowo-usługowy
    • Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
  • Bielska Strefa Modelarska Spotkania BSM
  • Modelwork Founders Witam

Blogi

  • Modelarski Blog Konstruktora
  • Takie tam
  • War Game and Wordscapes
  • Debata na temat bezpieczeństwa seniorów w Olecku
  • Blog
  • Eksperymenty modelarskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Skąd


Zainteresowania


Zawód


Facebook


Youtube


Skype


Strona WWW


Yahoo


Twitter

Znaleziono 1 wynik

  1. Części z żywicy syntetycznej (poliuretanowej) mogą być jedynym lub głównym materiałem do budowy modelu lub też dodatkiem do modelu plastikowego oferowanym przez producenta w komplecie z nim lub nabytym osobno. Są też dostępne liczne elementy żywiczne do dioram czy konwersji modeli. Wielu z nas spotkało się z tym materiałem i w jakimś zakresie mamy swoje doświadczenia w pracy z nim. Celem tego wątku jest przedstawienie głównych kwestii technicznych dotyczących pracy z częściami żywicznymi (dalej dla uproszczenia będę używał terminu żywica) jak i podzielenie się przez nas różnymi własnymi doświadczeniami. Czyli całość adresowana jest zarówno do osób nie mających żadnego doświadczenia jak i od dawna pracujących z tym materiałem w nadziei, że podzielą się swą wiedzą. Kwestie takie były poruszane już na Forum w różnych miejscach, jednak chyba brak czegoś obszerniejszego i bardziej całościowego. Na końcu zamieszczam odnośniki do kilku takich wątków. Przykładowe części z różnych zestawów pokazane na zdjęciach nie były przeze mnie obrabiane, są prosto z pudełka. Podobnie jak przy polistyrenie, istnieją różne odmiany żywicy, różniące się nie tylko barwą ale też twardością, kruchością, podatnością na odkształcenia przy produkcji części, obecnością na powierzchni różnych nierówności. Podstawowe różnice pomiędzy plastikiem i żywicą dotyczą: obecności kostek wlewowych lub błonek z żywicy zamiast ramek cech powierzchni niekiedy konieczności wyprostowania części żywicznych sposobu klejenia Obecność kostek wlewowych lub błonek zamiast ramek i z czym to się wiąże Części plastikowe łączą się z ramkami bardzo małymi powierzchniami, tutaj ta powierzchnia może być całkiem spora przy czym zamiast ramek z częściami mamy coś innego, mianowicie: części na kostkach wlewowych, może to być: - jedna duża część na dużej kostce, np. w przypadku kadłubów okrętów Kadłub bocznokołowca 1/700 z kostką wlewową, mimo że jest duża jej odcięcie nie będzie problemem - jedna mała część na małej kostce Pojedyncze drobne elementy 1/700 na kostkach wlewowych, można odciąć je cążkami zamiast piłką - wiele części na kostkach w postaci dość wąskich listewek Drobne elementy 1/700 na kostkach wlewowych w postaci listewek z wieloma częściami, można je odcinać cążkami lub nożykiem (najdłuższa listewka ma 6 cm) części spojone czymś w rodzaju płaskiej błony z żywicy Części okrętu 1/700 połączone błoną z żywicy, można je wyciąć nożykiem lub piłką Pojedyncze części 1/700 otoczone błoną z żywicy, można ją łatwo odciąć nożykiem lub nawet odłamać części luzem z ewentualnymi niewielkimi pozostałościami po wykonaniu odlewu Elementy pokładów 1/700 wymagające drobnych zabiegów szlifowania i oczyszczenia krawędzi Do odcinania części nie wystarczą nam cążki i nożyki. Do większych powierzchni na kostkach wlewowych potrzebna będzie piłka lub tzw. czeska żyletka posiadająca po obu stronach piłki o różnej wielkości ząbków. Można używać jej osadzonej na trzonku. Niekiedy, przy dużych częściach, konieczne jest trzymanie jej bezpośrednio w ręce. Tak zwana czeska żyletka, po obu stronach piłki różniące się wielkością ząbków Można użyć też elektronarzędzi z małymi tarczami do cięcia. Przy odcinaniu trzeba zwrócić uwagę by nie zacząć nacinać bryły danej części. Zwykle praca ta nie jest kłopotliwa. Niektórzy producenci oferują duże części, np. kadłuby okrętów już odcięte z kostki wlewowej. Kadłuby okrętów 1/700 prosto z zestawu, oferowane już odcięte od kostek wlewowych i oszlifowane Przy długich płaskich częściach połączonych na długim odcinku z cienką kostką wlewową można nacinać wielokrotnie linię łączenia nożykiem i potem odłamać kostkę. Skrzydło samolotu 1/72 z kostką wlewową, przy odcinaniu trzeba będzie zachować dużą precyzję, można spróbować wyżej opisanej metody Drobne części można odciąć cążkami, tymi których używamy do plastiku, lub zaokrąglonym nożykiem. Wokół części zdarzają się cienkie błonki z żywicy, które dobrze odcina się mało używanym ostrzem nożyka. W przypadku części połączonych błoną z żywicy można użyć w zależności od jej grubości czeskiej żyletki lub nożyka. Może też wystarczyć ręczne odginanie błonki w przeciwne strony aż do jej pęknięcia. Części okrętu 1/700 z kostkami wlewowymi i błonkami z żywicy, trzeba popracować czeską żyletką, nożykiem, pilniczkiem itp. Fragment zestawu w którym otrzymujemy kadłub okrętu 1/700 i sporo elementów już poodcinanych od kostek wlewowych i oczyszczonych z nadlewów Do szlifowania można z powodzeniem użyć tych samych narzędzi jak przy polistyrenie. Niektóre dodatki, takie jak żywiczny Zimmerit, wymagają specjalnego sposobu traktowania. Spotkałem się z opisem odcinania kostki wlewowej nożem po ogrzaniu żywicy. Wydaje się jednak, że łatwo wtedy zdeformować taką część. Zaletą części z żywicy jest z reguły brak linii podziału form co wynika z używania przy produkcji jednoczęściowych form. Cechy powierzchni Podobnie jak na polistyrenie, na żywicy mogą pojawiać się w trakcie produkcji części zbędne wgłębienia (jamki skurczowe), które trzeba zaszpachlować. Niekiedy powierzchnia żywicy jest chropowata i trzeba ją przeszlifować albo obecne są drobne banieczki powietrza. Należy to wszystko dobrze oglądnąć np. przez lupę nagłowną. Przy wąskich głębokich banieczkach powietrza przed zaszpachlowaniem można je wypełnić kawałkiem drutu, pręta polistyrenowego itp., ewentualnie powiększyć je delikatnie tak by szpachla mogła lepiej złapać. Konieczności wyprostowania niektórych części Zdarza się, że szczególnie długie, masywne części, jak kadłub okrętu czy skrzydło lub kadłub samolotu mogą być wygięte. Sytuacja taka może być np. konsekwencją używania elastycznych form do wykonania odlewów. Takie części trzeba wyprostować po kąpieli w bardzo gorącej wodzie lub po ogrzaniu np. pod żarówką. Po ogrzaniu elementu trzeba go przytrzymać we właściwej pozycji aż żywica się ochłodzi (zwykle koło 1 minuty). Na kilka zrobionych przeze mnie żywicznych okrętów musiałem taki zabieg wykonać tylko jeden raz. Klejenie Żywicy nie da się kleić klejami do polistyrenu. Trzeba użyć klejów cyjanoakrylowych lub dwuskładnikowych epoksydowych. Dobrze jest zaopatrzyć się w kleje o różnej gęstości. Używam trzech klejów cyjanoakrylowych AmazingArt: thick, medium thick, thin. Z powodzeniem można używać wielu innych. Niektórzy zalecają kleje w postaci żelu, nie mam z nimi żadnych doświadczeń. W razie konieczności można użyć rozklejacza („debondera”) do CA. Kleje do polistyrenu upłynniają go łącząc elementy. Tu nie ma tego zjawiska. Przed klejeniem trzeba bardzo dobrze dopasować powierzchnie. Nie można też przesadzić z ilością kleju. Tak samo za pomocą CA łączy się z żywicą części fototrawione, toczone, olinowanie itp. Do nakładania kleju można użyć np. różnej grubości drucików mosiężnych osadzonych w kostkach np. ze spienionego PCV (takie mi się dobrze sprawdziły) lub czegoś podobnego albo użyć specjalnych nakładaczy (np. fototrawionych RB Productions), w których można doginać końcówki regulując wielkość kropelki kleju. Są też nakładacze w postaci długich wąskich rureczek nakręcanych na pojemnik z klejem. Fototrawione nakładcze do kleju CA z firmy RB Productions Nakładacze do kleju CA ze spienionego PCV i drucików mosiężnych o różnej grubości, zużyte końce można przycinać, kosteczki mają około 1 cm długości Jedna uwaga dla używających w dioramach do imitacji wody specyfików takich jak Still Water z AK Interactive. Nie należy niczego doklejać przy użyciu klejów CA zanim taka woda nie stwardnieje zupełnie. Wcześniej jej opary reagują z klejem zamieniając go w rodzaj twardniejącej natychmiast piany. Przekonałem się o tym przy doklejaniu drobnych elementów na dioramkach morskich w 1/700 z żywicznymi okrętami. Szpachlowanie Na pewno sprawdzi się szpachla z kleju CA, ewentualnie z drobinkami żywicy. Można dodać odrobinę pigmentu jeśli nie chcemy mieć przezroczystej szpachli. Malowanie Z malowaniem jest w zasadzie wszystko tak jak z polistyrenem, najpierw podkład itd. (te same środki co do plastiku), nie widziałem tu różnic, też w sposobie wiązania się podkładu z powierzchnią. Ponieważ kleimy i tak klejem CA można niektóre bardzo drobne elementy pomalować po obrobieniu nawet jeszcze połączone z kostką wlewową. Spotykałem się z opiniami, że podkład z farbami trzyma do żywicy gorzej niż do polistyrenu. Nie miałem z tym przykrych doświadczeń. Może tu już Koledzy rozwiną ten temat. Nie spotkałem się też z podkładem czy farbami akrylowymi, z którymi byłoby coś nie tak na żywicy. Nie należy zapomnieć o odtłuszczeniu części. Do odtłuszczania żywicy tak jak i polistyrenu używam rozcieńczonego ciepłą wodą płynu do naczyń. Wystarczy kilkunastominutowa kąpiel. Drobne elementy można albo nawet trzeba płukać na sitku. Uwagi różne Dużym mankamentem zestawów żywicznych bywa brak numeracji części widocznej na odlewach. Jedynym przewodnikiem są wtedy rysunki z numerami w instrukcji budowy. Od początku dobrze jest zadbać o posegregowanie i ponumerowanie części pakując je do osobnych woreczków/pojemniczków itp. Bywa, że rysunkowe instrukcje są bardzo enigmatyczne, niekiedy brak w nich numerów części na rysunkach montażowych, co przy licznych drobnych i podobnych elementach może bardzo utrudniać pracę. Takich modeli nie polecałbym początkującym modelarzom. Zdarza się, że w zestawach są dołożone dodatkowe elementy gdy jakieś pojedyncze z danej kostki wlewowej są uszkodzone. Przy wierceniu i frezowaniu żywica zachowuje się podobnie jak polistyren stąd nie ma problemów z wywierceniem otworu pod maszt czy wyfrezowaniu śladu po pocisku. Na koniec jeszcze uwaga odnośnie kwestii bhp, co było już na Forum poruszane i dyskutowane. Na pewno wszelkie bardzo drobne ostre i twarde drobinki są szkodliwe dla naszych płuc poprzez to, że mechanicznie uszkadzają tkanki tak jak czyni to np. pył z azbestu czy ścieru drewna twardego, stąd lepiej unikać wdychania pyłu z ciętej żywicy. Co do toksyczności nie wypowiadam się. Gorąco zachęcam do podzielenia się własnymi doświadczeniami i wiedzą, do uzupełnienia brakujących zapewne licznych informacji i sprostowania moich ewentualnych błędów. Do celów ilustracyjnych wykorzystano zdjęcia części z zestawów AJM Models, Choroszy Modelbud, Kombrig, MarS i Niko Model, którymi akurat dysponowałem. Poniżej inne wątki na Forum dotyczące żywicy (proszę uzupełnić jak coś istotnego pominąłem). Warto też pozaglądać do warsztatów czy galerii modeli żywicznych. Z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich Sławek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.