elrogalo Posted March 19, 2010 Share Posted March 19, 2010 Przedstawiam wszem i wobec inbox modelu samochodu pancernego BA-64B małej, ale ambitnej taiwańskiej firmy Vision Models. Jest to ich drugi, po amerykańskiej haubicy M1A1 75mm model. Nie należy się jednak sugerować małą ilością produkowanych zestawów - jakością wykonania dorównują one czołówce dzisiejszych producentów. Do rzeczy: model przedstawia produkowany w zakładach GAZ-a samochód pancerny BA-64B, czyli jego drugą wersję, z poszerzonym rozstawem kół. Pojazdy te były używane przez RKKA głównie w zwiadzie i służbach łącznikowych. Zestaw składa się z dwóch ramek z zielonego plastiku, osobno odlanych połówek kadłuba oraz opon. Te ostatnie są luzem - już odcięte z ramek. Co ciekawe kanały wlewowe na oponach umiejscowione są wewnątrz, więc odpada czyszczenie powierzchni bieżnika w widocznych miejscach. Box art: Duża ramka z większością części: i mniejsza, m. in. z elementami wieży oraz opony: Górna i dolna część kadłuba: A teraz trochę detali aby nacieszyć oko: jak widać producent zaszalał i zadbał nawet o wentyle na felgach Instrukcja w większej rozdzielczości, aby dało się coś zobaczyć: Ogólnie rzecz ujmując jest to świetny model w przystępnej cenie (około 22$ razem z przesyłką z dalekiego wschodu). Producentowi należy się głęboki pokłon od miłośników sowieckiej myśli technicznej z II WŚ za poruszenie tego tematu, ponieważ, poza żywiczno-vacuformowym modelem firmy S-Model, w tej skali nie było do tej pory miniatury tego sympatycznego pojazdu. Bobików używało też Wojsko Polskie, co dla mnie jest dodatkową zachętą. Nawiasem mówiąc jak na dłoni widać dysproporcje w sympatiach producentów, odpowiednik BA-64 ze strony niemieckiej jeśli chodzi o zadania taktyczne, czyli SdKfz 222 jest produkowany chyba przez wszystkich "majorsów" i trzeba było dopiero małej firmy z Tajwanu, żeby doczekać się razwiedczika z krasnoj zwiezdoj... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Order81 Posted March 20, 2010 Share Posted March 20, 2010 Właśnie tak rodzą sie wielkie firmy zobaczymy co dalej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Paweł Czarnocki Posted March 21, 2010 Share Posted March 21, 2010 Właśnie tak rodzą sie wielkie firmy zobaczymy co dalej. Trzymam kciuki za rozwój tej firmy. Mój BA-64 dotrze do mnie już we wtorek lub środę. Tyle , ze ja kupiłem w Lucky Model i będzie z żywiczną figurką w zestawie. Tak zapewnia LM. Kolesie dobrze kombinują. Po co konkurować i robić kolejny model pojazdu który już jest na rynku ? A tak znaleźli sobie niszę i ją wypełnili. Podobnie jak Trumpek niektórymi modelami - AS-90, STRV-103, Ariete, Challenger 2 czy T-62 nie zalegają na półkach jak rzesze Tygrysów, Panter czy Szermanów. Tak trzymajcie kolesie z Vision !! Czekamy na ładną serię czołgów T-40, T-50, T-60 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Akahoshi Posted March 24, 2010 Share Posted March 24, 2010 Producentowi należy się głęboki pokłon od miłośników sowieckiej myśli technicznej z II WŚ za poruszenie tego tematu, ponieważ, poza żywiczno-vacuformowym modelem firmy S-Model, w tej skali nie było do tej pory miniatury tego sympatycznego pojazdu Oj, kolega jest w błędzie. Ba-64 miał w swojej ofercie Aer (nr kat. 35007), oraz Maquette (nr kat. 3513 -> http://misc.kitreview.com/armourreviews/ba64breviewsp_1.htm) Modele dosyć trudno dostępne i na pewno dużo gorzej wykonane niż Vision. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
elrogalo Posted March 24, 2010 Author Share Posted March 24, 2010 Dzięki za sprostowanie, nie znałem tych modeli. Nawiasem mówiąc, model Vision'a też jest na razie dostępny jedynie za granicami naszego pięknego kraju. W czasach paypala i przesyłek lotniczych nie jest to jednak wielkim problemem, zresztą, z tego co zdążyłem się zorientować spora część z nas i tak kupuje modele głównie u naszych skośnookich braci. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Paweł Czarnocki Posted March 24, 2010 Share Posted March 24, 2010 z tego co zdążyłem się zorientować spora część z nas i tak kupuje modele głównie u naszych skośnookich braci. Nie dziwię się. Importerzy dokładają swoją marżę i sklepy też. Ale co się dziwić właścicielom sklepów ? Muszą utrzymać lokal, płacić te nasze wspaniałe podatki, ZUS, telefon, i inne umilające życie opłaty. Kto prowadzi działalność gospodarczą wie o czym mówię no nie ? Dlatego zakup modelu w Azji jest tańszy niż w Polsce. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.