łsobota Napisano 2 Czerwca 2010 Napisano 2 Czerwca 2010 Po bardzo długiej przerwie, udało mi się znaleźć parę chwil i ukończyć zaczęte całe wieki temu (czyli będzie już 13 miesięcy) Glena. Model wykonany w zasadzie prosto z pudła z niewielką domieszką własnej, radosnej twórczości w kokpicie (wątek warsztatowy znajduje siętutaj). Całość malowana farbami Gunze Hobby Colour oraz akrylami Tamiyi z niewielką domieszką Vallejo. Na koniec poszedł lakier matowy ostatniej z wymienionych firm. Malowanie przedstawia maszynę z okrętu podwodnego I-25, na której 9 września 1942 załoga w składzie Nobuo Fujita (pilot) i Okuda Shoji (obserwator) zrzuciła dwie bomby zapalające na las w okolicach Brookings w stanie Oregon, na zachodnim wybrzeżu Ameryki. O całym zdarzeniu sporo jest informacji w internecie i literaturze, więc osoby zainteresowane bez problemu znajdą informacje na ten temat (jakby co to służę pomocą). A teraz czas zaprezentować to co udało mi się poskładać I jeszcze przymiarka do powstającej podstawki Cytuj
wielkamucha Napisano 2 Czerwca 2010 Napisano 2 Czerwca 2010 Ładny. Hinomaru na kadłubie powinno być takie przygaszone (zamalowane)? Wersja "low-visibility"? mucha Cytuj
łsobota Napisano 2 Czerwca 2010 Autor Napisano 2 Czerwca 2010 Hinomaru na kadłubie powinno być takie przygaszone (zamalowane)? Wersja "low-visibility"? Nie znalazłem niestety zdjęcia, tej konkretnej maszyny i przy malowaniu posiłkowałem się jedynie profilem z książki "Japanese Submarine Aircraft" Tadeusza Januszewskiego i na nim tak właśnie było. Profil ten możesz zobaczyć w wątku warsztatowym. Podejrzewam, że chodziło o maksymalne utrudnienie identyfikacji przynależności samolotu w razie jego przypadkowego wykrycia (dlatego, oprócz tego zrezygnowałem z hinomaru na spodzie skrzydeł) - jasne jest, że jeżeli jakiś Amerykanin zobaczyłby lecący nad jego domem samolot oznaczony krwistoczerwonymi kółkami zaraz zacząłby wydzwaniać po najróżniejszych instytucjach, co pewnie skończyłoby się wysłaniem w pogoń myśliwców. A tak po chwili zastanowienia uznałby pewnie, że to "nasi" latają i kury straszą (bo z silnika Glena wydobywały się ponoć straszliwe trzaski) Cytuj
LordDisneyland Napisano 2 Czerwca 2010 Napisano 2 Czerwca 2010 bo z silnika Glena wydobywały się ponoć straszliwe trzaski) Tego nie wiedziałem Elegancki, czyściutki model. Teraz tylko trzeba poczekać na dokończenie katapulty... Dobrze, że jednak wróciłeś do tego modelu Cytuj
Marudek Napisano 2 Czerwca 2010 Napisano 2 Czerwca 2010 Wielki powrót Z niecierpliwością czekam na podstawkę Cytuj
łsobota Napisano 2 Czerwca 2010 Autor Napisano 2 Czerwca 2010 (edytowane) bo z silnika Glena wydobywały się ponoć straszliwe trzaski) Tego nie wiedziałem W "Japońskich samolotach Marynarki" duetu Januszewski - Zalewski (str. 180), przy opisie ataku I-25 na Oregon jest informacja, że przelot Glena widziały trzy osoby (żołnierz i dwóch strażników leśnych), które zgodnie stwierdziły, że około szóstej rano od strony morza nadleciał, nieznany, maleńki samolot, wydający odgłos przypominający pracę silnika Forda model "A" (polecam zajrzeć na youtuba - na podstawie tego co tam słychać można wywnioskować, że przelot Glena musiał być niezapomnianym przeżyciem). Z niecierpliwością czekam na podstawkę Mam nadzieję, że Cię nie zawiodę PS. Właśnie się zorientowałem, że źle wkleiłem linkę anteny. Powinna być przymocowano do statecznika w połowie jego wysokości, a nie jak na zdjęciach do jego szczytu. Edytowane 2 Czerwca 2010 przez Gość Cytuj
Kacperek315 Napisano 2 Czerwca 2010 Napisano 2 Czerwca 2010 Bardzo ładnie prezentuję się ten skrzydlak. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.