Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Z mojego, dość skromnego, doświadczenia nie polecam pędzli z sztucznym włosiem. Jedne z lepszych to pędzle KOLINSKY trzeba nie wydać ok 20 zł na jeden pędzelek ale naprawdę warto wydać trochę więcej i nie mieć później problemów z odpadającymi włoskami, utratą kształtu włosia itp... Z tańszych polecam pędzle firmy Mag-Pol

  • 1 month later...
Napisano

Hej

 

Nie ma lepszych i gorszych, ale akwarelowe, o najniższej numeracji są extra.

 

Do najnowszych magpoli tez nie mogę się przyczepić.

 

Syntetyki też są ok, jednak malowanie nimi jest ciut upierdliwsze

 

Pozdrawiam

 

Wojtek

Napisano

Znajdź sklep zaopatrzenia plastyków. Ja kupiłem do olei pędzele syntetyki 2 i 9 po 1,5zł, porządne pędzle kozłowskiego 00000 z wiewiòrki lub kuny po 3,5zł, ogòlnie masa różnych firm i rozmiarów w bardzo dobrym stosunku cena-jakość, w sklepie na pewno Ci doradzą jak o nie dbać nie ma problemòw i pożyją długooo a akrylami maluje się świetnie

  • 2 weeks later...
Napisano

Witam ponownie,

 

Tak, zgadzam się z kolegą Czesiem; Pozdrawiam, choć nie znam osobiście , jeśli chodzi o pędzelki o najniższej numeracji to dla mnie osobiście nie ma lepszych zerówek, 2, 3 -ek niż koziołki, do tego jeszcze kolinsky, sablinsky; są to rzeczywiście najlepsze pędzelki do skali 1: 72, którą najczęściej sklejam i l lubię.

Wiem z własnego doświadczenia, bo to były moje pierwsze i od razu najulubieńsze .

Oczywiście, to klasyczne akwarelówki, ale o miękkim i sprężystym włosiu naturalnym i syntetycznym, które świetnie i elegancko, równomiernie rozprowadzają farbę .

Najbardziej lubię je w zestawieniu z akrylami, które uwielbiam i maluję najczęściej; Pactra, MM, GW Citadel Colour (wymiatają, polecam te figurkowce! ) ale sprawdzają się świetnie także przy emaliach, trzeba tylko takiego Revella czy innego Humbrola solidnie rozcieńczyć a później porządnie wyczyścić w rozcieńczalniku np. Wamodzie, najlepiej wycierając ruchem z góry na dół wzdłuż włosia ( nie skuwki czasem) z 7 (sprawdziłem! na Revellacyjnych Revellkach) razy wycierając najlepiej w zwykły szary papier toaletowy ( szorstki i porządnie czyści miękkie włosie).

Podobno jeszcze kolibri z porządnych artystycznych marek są świetne, co tylko powtarzam, bo osobiście jeszcze nie testowałem

Wszystko przede mną.

Ostatnio kupiłem w moim modelarskim najnowsze mag polki 0 i 2 0 i byłem super pozytywnie zaskoczony zarówno lakierowanym wiśniowym trzonkiem, niklowaną skuwką i mięciutkim, naturalnym włosiem o perfekcyjnie ściętym, precyzyjnym szpicu. Polecam każdemu, i to bardzo.

 

Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych modelarzy plastikowych w każdej skali

 

Wojtek

 

=====

Na warsztacie:

 

Revell He 111 H-6 1:72 ,

już niedługusienko; kosmetyka

Revell Avro Lancaster Mk I/III 1:72 W oczekiwaniu na lakiernika i stencile

Eduard FW 190 D-9 1: 48 Dorotka powoluutku, acz konsekwentnie i ochoczo do przodu ( te blaszki!!)

Italeri F4F Phantom II 1: 72 Czekam na szpachlę, lakiernika oraz stencile, czyli kalki. I pociski

Italeri F-15E Strike Eagle 1:72 Odwalona WIELKA szlifierka, gotowy piękny kokpit, praktycznie wszystko wyszlifowane;podzespoly sukcesywnie się malują. Czyli Robię się!

Napisano

Hej,

 

No właśnie powiem Ci, że słyszałem o nich bardzo wiele dobrego.

Coś jakby porządniejsze koziołki albo sablinsky czy kolinsky syntetyki do olejów i akryli; notabene bardzo do nich pod wieloma względami podobne .

Zwłaszcza najniższe numeracje, takie w sam raz do akwarelek i samolotów1:72 - 1,2 zwł 4, z koziołków dobre są naturalne zerówki, 2 0 i 3 0- wymarzone do detali, idealnie się czyszczą o zwykły mięciutki papierowy ręcznik .

Ja osobiście moją przygodę zaczynałem z syntetyczną 4 kolinsky i takimż naturalnym koziołkiem oraz z 1,2 i 3 0 koziołkami; dwa pierwsze służyły mi na początku do detali w akwarelkach, które malowałem, a później, kiedy po dłuuuugaśnej, nieznośnej przerwie dorwałem się do klasyków w 1:72 : Spitka mk Vb Airfixa, Fw 190

a8/r -11 Revellka, Swordfisha tyż Revellacyjnego Revellka, F4 U Corsaira tegoż producenta do kokpitów, kół, śmigieł a także mniejszych detali kamuflażu na płatach nośnych.

Aha, jeszcze z naturalnego włosia bardzo dobre są Hardy, mięciuteńkie, idealne wprost do Pactr, MM, Citadelek, do dostania w Castoramie w zestawach po 4 akwarełówki i 2 szczeciniaki

Używam też, i bardzo jestem zadowolony tym razem z rodziny syntetyków, Van Goghowej 6 -tki akwarelowej, która była wraz z zestawem 24 akwareli w kostkach razem z naturalną gąbka, do dostania w porządnie i solidnie zaopatrzonych sklepach plastycznych, osobno również

Także z rodziny koziołków akwarelowych świetne, wręcz fenomenalne są dwa pędzle, z tym że niestety starej serii, chyba że ją wznowili teraz, nie wiem, naturalne, mięciutkie, ciut większe bo 8 i 24 do większych powierzchni. Zielony szmaragdowy lakierowany trzonek i mosiężna, złotawa skuwka. Suuuper miodzio.

 

 

Pozdrawiam plastikowców wszystkich skali

 

Wojtek

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.