Jump to content

Czesio

Members
  • Content Count

    768
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

19 Good

Personal Information

  • Location
    Częstochowa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dłubanina zakończona, model leci do malarni 💪 Od ostatniego czasu trochę przybyło, oto lista przeróbek : -Osłona przewodów na skrzydle którą pokazywałem wcześniej została przeszlifowana na samym początku w celu stworzenia charakterystycznego wgłębienia. Dodałem też nity (wiertłem 0.2mm) i przeryłem linie podziału. - Po prawej stronie kadłuba dodałem kolejną osłonę kabli, tym razem wykonaną z płytki HIPS 1mm i dwóch kawałków 0.1mm - Na grzbiecie kadłuba przed statecznikiem pionowym dodałem podstawę anteny GPS wykonaną z płytki HIPS 1mm i milliputa. Po malowaniu w tym wyszlifowanym dołku pojawi się jeszcze żółta, kwadratowa antena. - Przed kokpitem, po lewej stronie dodałem jakiś czujnik powietrza. Temat był o tyle trudny że element jest półokrągły i pusty w środku i trochę mi krwi napsuł ale w końcu udało mi się go zrobić z kawałka puszki aluminiowej zagiętej na pręciku 1mm. - Działko zestawowe miało bardzo potężne i słabo spasowane stateczniki więc wypełniłem otwór HIPSem i dodałem swoje stateczniki. Nawierciłem też lufy działka, teoretycznie cały ten element ma duży, jajowaty otwór ale w tej skali to już bez przesady. Lufy i tak mają 0.6mm - Płetwy na bokach kadłuba też dorobiłem bo fototrawione odpadały od samego patrzenia, ale dopiero potem przypomniałem sobie że w zestawie są też nie najgorsze plastiki. No ale o 1 w nocy to myślenie średnio działało. - Nawierciłem i przykleiłem zestawowe chwyty powietrza w części ogonowej - Na brzuchu dodałem dwa wyloty gazów wykonane z HIPSu bo oryginały wybrały wolność podczas szlifowania. - Po bokach płetwy ogonowej dodałem dwa, wydrukowane w 3D wyrzutniki flar. Przyklejone są na CA i "zblendowane" z kadłubem za pomocą milliputa. - Rurka pitota i próbnik na dziobie zostały odcięte. Próbnik zastąpię pięknym wyrobem Mastera, a pitota zrobię z igły lekarskiej 0.5mm. - Dodałem 4 anteny systemu ostrzegania o opromieniowaniu wiązką radarową, dwie na stateczniku ogonowym i dwie na dziobie. Anteny wykonałem z pręcika HIPS 1mm który "wytoczyłem" na miniwiertarce z Proxxona i dociąłem pod kątem na gilotynie RB Tools. (która jest swoją drogą do dupy) - Dodałem dwie prostokątne anteny VOR/ILS na stateczniku pionowym i jedną dużą antenę na brzuchu pod kadłubem - Dziób dociążyłem dwoma kulkami stalowymi i miliputem bo na wykałaczkach stawał mi na ogon. Dodatkowo w stożek wepchnąłem jedną kulkę i milliputa w opór. W instrukcji niby nic o tym nie ma, ale wolałem nie ryzykować. Teraz model dostanie polerkę, porządne mycie i leci pod aerograf, chociaż pewnie kolorów dzisiaj nie położę bo znając życie jak położę podkład to wyjdzie pełno poprawek
  2. Kadłub zamknięty i wyszpachlowany więc wziąłem się za dorabianie modyfikacji Lancera. Na pierwszy rzut poleciała osłona przewodów na prawym skrzydle. Wykonałem ją z plastikowego pręta średnicy 1mm, wspomaganego płytką hips 0.1mm i milliputem. Masa jest jeszcze w miarę świeża, po utwardzeniu doryję linie podziału, nity i przepoleruję całość.
  3. Używam tego samego, tani i mocny, polecam z tej samej firmy również aktywator w sprayu. Jeden element psikamy aktywatorem, na drugi nakładamy klej i łączymy elementy. Klej twardnieje w sekundę i prędzej plastik urwiesz niż klej.
  4. No to lecimy dalej. Prace nad kokpitem dobiegły końca, teraz pozostało tylko złożyć to do kupy i wkleić do kadłuba. Kokpit wersji C bazuje na żywicznym odlewie z serii Brassin wzbogaconym elementami wydrukowanymi na drukarce 3D. Przygotowanie wydruków zajęło mi około 20 prób i prawie 4 dni zanim wycisnąłem maksimum z mojego sprzętu. Drukowane elementy musiały zostać pogrubione do 1mm oraz umieszczone na specjalnych konstrukcjach by nie ulec deformacji. Po wycięciu szlifowałem je na papierze ściernym dopóki nie były tak cienkie że przepuszczały światło Postanowiłem na tych panelach dodać przełączniki, może i nie jest to zbyt realistyczne ale znacznie podnosi walory wizualne. Wymiar przełączników to 0.2x0.5mm. Wszystkie elementy dostały warstwę Surfacera, zostały pomalowane czarną, matową farbą Tamiya a następnie zostały Tamiyą XF-66 mocno rozjaśnioną białym. Detale pomalowałem farbami Vallejo, i położyłem wash - czarny na wannę kadłuba, szary na fotelu i tablicy. Zegary tablicy przyrządów wydrukowałem na papierze fotograficznym na domowej atramentówce i przykleiłem grubą warstwą GX100 nałożonego pędzlem. Lakier nie tylko skleił całość ale nadał blask imitujący szkła zegarów. Pod tablicę wkleiłem też kawałki plastiku usztywniające całość. Górny panel znajdujący się pod owiewką miał imitacje przewodów które zostały usunięte pilnikiem, a całość została wygładzona milliputem ponieważ oryginał ma w tym miejscu gładką osłonę. Panel ten jak i wyświetlacz HUD są przyklejone do tablicy za pomocą maskolu tylko do zdjęcia. (wkleja się je po zamknięciu kadłuba) Dodam jeszcze kilka przełączników, ale to już na końcu modelu bo na 100% się urwą. W wannie kadłuba zmodyfikowałem jedynie prawą burtę. Oryginalne detale zeszlifowałem pilnikiem i dodałem 4 bardzo charakterystyczne panele : panel lampek, panel przełączników i 2 panele radia. Lewej burty nie ruszałem bo zmiany są małe i w tej skali pomijalne. Fotela w ogóle nie modyfikowałem, jedynie zmyłem farbę z blaszkowych pasów i pomalowałem pędzlem.
  5. Tazman79 Dzięki, pomogło w paru kwestiach Przez święta zrobiłem z 20 kilka wydruków i nauczyłem się możliwości drukarki. Przez ostatnie dwa dni lepiłem tablicę przyrządów i chyba wyszło nie najgorzej. Na razie zarzucam jedną fotkę, resztę dorzucę jak kupię nowy statyw bo stary zabiłem
  6. Moses, wersji B niestety nie mam bo powstało raptem 10szt. a i nie wiadomo czy chociaż połowa jeszcze lata, jednak mam zdjęcie wersji C Generalnie wersja C to chyba jedyna wersja jaka została jeszcze przy życiu bo na zdjęciach po 2010 roku widać praktycznie tylko ten wariant. Pierwszy Mig przenosi szkolne rakiety R-550 Magic, drugi ma jedną bombę i zasobnik Elta ECM. (Choć możliwe że jest rakieta R-73) Oficjalnie może owe bomby zabierać : (LGB Griffin czyli izraelski odpowiednik GBU12) I nawet był z tą bombą prezentowany na pokazach w latach 90tych gdy chcieli opchnąć modernizację do innych krajów : Z Litenningiem wersja C prezentuje się tak : Z rakietami Python-3 tak : A tutaj jeszcze szkolny wariant R-550 Magic :
  7. Cześć. Ruszam z kolejnym projektem który jednak mam nadzieję w końcu dokończyć Na warsztat trafiają dwa rumuńskie ołówki Mig-21 LanceR w wersji myśliwskiej C oraz szkolnej B. Co to jest ten LanceR ? Pozwólcie że posłużę się cytatem ze strony samolotypolskie.pl : Jak wspomniałem będę dłubał dwa modele, ta że będą podobne to też postanowiłem wrzucić wszystko w jeden wątek. MIG-21MF Lancer C Wariant C to stosunkowo prosty temat, powstanie na bazie Eduardowego Miga-21MF, wzbogaconego o dyszę Quickboosta, kokpit Brassin, oraz pitota od Mastera. W kokpicie pojawi się również wydrukowana w 3D tablica przyrządów której prototyp można zobaczyć poniżej, oraz wszelkiej maści anteny i osłony kabli na kadłubie które będę albo dorabiać z plastiku, milliputa albo trawić. Kalkomanie będą pochodzić z zestawu firmy Park Hobby, natomiast napisy eksploatacyjne i rondle z Edka. (model z parkhobby nadaje się tylko do wyrzucenia, chociaż kalki są śliczne) Model będzie wyposażony w zbiornik pod kadłubowy i uzbrojony w dwie rakiety R-550 Magic 2 oraz dwie Python 3 firmy Res-kit. Mig-21UM LanceR B Tutaj zaczyna się zabawa 😉 Ponieważ nie ma na rynku żadnego ładnego modelu wersji UM będę żenić ze sobą model Eduarda z KP. Model od KP jest co prawda nowy bo z 2018 ale jego wykonanie to takie solidne 2/10. Plan jest taki żeby z modelu KP wziąć dziób i przeszczepić go do modelu Edka. Ponieważ w wersji C używam Brassina to zostają mi dwa jednoosobowe kokpity plastikowe z których mam zamiar wykonać jeden dwuosobowy. Z Eduarda pochodzić będzie też przedni wiatrochron natomiast otwierane owiewki mam zamiar wykonać z Vacu albo odratować to co jest w KP. Tak jak i w wariancie C pojawią się drukowane w 3D tablice przyrządów, oraz dodatkowo stożek wlotowy. Ta wersja również zostanie wzbogacona o pitota z Mastera i dyszę Quickboost. Uzbrojenie stanowić będzie zasobnik Litenning oraz dwie bomby GBU-12.
  8. Wracam do tematu który wbrew pozorom nie umarł, aczkolwiek ja zacząłem już powoli umierać w środku patrząc na to co kupiłem i w końcu model hobby bossa znalazł się tam gdzie już dawno znaleźć się powinien - w koszu. Na warsztat trafił model od Zvezdy i w sumie różnic nie będę opisywał bo te modele przedstawiają dwa różne samoloty, oczywiście na ogromny plus dla Zvezdy. Póki co mam przeszlifowany kadłub bo oryginalnie był chropowaty, pogłębiłem linie podziału i biorę się za nitowanie. Do zobaczenia wkrótce. @Tap-Chan tak, z Miga-35 chcę ściągnąć "malowanie" i minimalne, ale jednak zauważalne ślady zużycia, a raczej użycia 😉
  9. Ja mogę polecić tę pompkę : https://botland.com.pl/pl/pompy/1995-pompa-prozniowa-12-v.html Co prawda odlewów nie robię, ale używałem jej w drukarce 3D do układu mocowania stołu roboczego za pomocą podciśnienia i czujnik pokazywał maksymalne podciśnienie na poziomie około -0.5 bara, dwie spięte szeregowo dawały około -0.7. Układ o pojemności 1L opróżniała w jakieś 30 sekund. Myślę że te pół bara na minusie powinno jak najbardziej wystarczyć, szczególnie przy długo wiążących żywicach a 8 dych to nie jest jakiś ultra wydatek.
  10. Cześć, Ruszam z warsztatem najnowszego rosyjskiego myśliwca czyli Su-57. Model będzie od Hobby bossa z raczej bardzo drobnymi modyfikacjami w postaci przewodów, pasów itp. aczkolwiek trochę mnie korci żeby opuścić klapy 😉 Model będzie pozbawiony kamuflażu, ma on przedstawiać samolot który tyle co zjechał z linii produkcyjnej i przechodzi próby w locie, tak prezentuje się oryginał : A taki efekt będę chciał uzyskać : Odnośnie samego modelu to zrobiłem na chwilę obecną jedynie wannę kokpitu, tablicę przyrządów oraz fotel. Panele wewnątrz kokpitu producent zrobił w postaci blaszek fototrawionych i naprawdę wygląda to całkiem fajnie, szkoda że nie dorzucili jeszcze pasów do zestawu.
  11. Cześć, Diorama przedstawia niemiecką rakietę Rheintochter podczas przygotowania do lotu na poligonie rakietowym w Łebie, tzw. "małym peenemunde". Rakieta pochodzi z zestawu Modelcollect, początkowo miała się znaleźć na podwoziu E-50 ale po walce z tym badziewiem postanowiłem w końcu umieścić ją na wyrzutni stacjonarnej która też w pudełku się znajdowała. Model dość mocno zwaloryzowałem bo nie było w nim praktycznie nic. Do całości dodałem dwa zestawy figurek od CMK, beczki od Bronco oraz narzędzia z firmy Brengun. Nie przejmowałem się zbytnio merytoryką bo raz że to prototyp a dwa że w internecie praktycznie nie ma żadnych informacji o takowej wyrzutni. Całość potraktowałem raczej jako test farb Vallejo bo używałem ich pierwszy raz, i jako takie przypomnienie sobie co i jak po ponad 3 latach przerwy od sklejania.
  12. Witam, Jak w temacie, poszukuję zestawu figurek WWII US Army set I w skali 1:72 firmy Caesar Miniatures. Kupię cały zestaw lub pojedyncze figurki.
  13. Ogonek jest z duralu, plus trochę tytanu na ścianę ogniową APU. Ale faktem jest że Boeingi lubią rzygać różnymi płynami, szczególnie przy powierzchniach sterowych :
  14. No także model skończony. Niestety warsztat mi zbytnio nie wyszedł, bo ani nie było zbytnio co pokazywać, (ot pomalowałem i złożyłem do kupy to co na fotkach było), a i budowa się znacznie przeciągnęła bo przez upały nie mogłem go pomalować bo farba się ważyła, albo jak już siadła to straszna kaszka. Zapraszam do galerii : viewtopic.php?f=64&t=50671
  15. Witam Przedstawiam mój kolejny model, Boeinga 737-400, polskich linii lotniczych Enter Air, o numerze rejestracyjnym SP-ENB. Jest to pierwszy samolot na którym pracowałem. Miała to być cała diorama z hangaru, ale niestety brakło mi cierpliwości po przygodach z kalkami (rozpadła się na puzzle) i ważącą się farbą. Model uważam za całkiem udany. Jest trochę brudny co może niektórych zaskoczyć bo przecież " pasażerskie się nie brudzą". Bzdura. Brudzą się, i jest na nich pełno syfu. Pamiętam jak wybieraliśmy łopatką żwir zmieszany ze smarem z pod przekładni kadłubowej napędu klap, i inne takie smaczki Co prawda może trochę przesadziłem na ogonie, ale nie mogłem już zmyć. Niestety fotek z hangaru pokazać nie mogę bo firma serwisowa robi potem problemy, ciąga po sądach itd. Pozdrawiam !
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.