Seb Posted September 2, 2008 Share Posted September 2, 2008 Potrzebuję szybkiej instrukcji posługiwania się tym specyfikiem. Widziałem "step by step", ale wolę porady kogoś z Was. Pytania. 1. Jak długo moczyć gąski ? Pewnie zależy jaki syf chcemy uzyskać ? 2. Czy po wymoczeniu gąsek płyn nadaje się do wyrzucenia, czy będzie jeszcze można z niego korzystać ? Z góry dzięki. Edit: Nie dostałem odpowiedzi to pogrzebałem w necie i coś tam wyczytałem. Pierwsze spostrzeżenia: Na razie mam wrażenie że pieniądze wyrzuciłem w błoto Moczyłem 15 minut jedną taśmę gąsienic do Tygrysa, wszystko ładnie sczerniało, ale...nie wszędzie ! Nie wiem jak to się nazywa, ale chyba "napięcie powierzchniowe" nie pozwala wnikać płynowi w zagłębienia ogniwek. Wiem, że kilku z was używa tego specyfiku to proszę o jakąś radę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted September 2, 2008 Share Posted September 2, 2008 To sie tyczy wszystkich traków, w pewnych miejscach nic nie łapie. Odsaczam to, co jest i strzykawka, bądx zakraplaczem wpuszczam w miejsca, których nie ruszyło-u mnie działa. Jesli nie, to po prostu paciam to pigmentami. Już niebawem spróbuje ze swoimi, nie będe gdybał, wyjdzie powiem zasadniczo tak, aczkolwiek,ja z jednej sztuki sobie zostawiłem, jeszcze chwyta pojedyńcze sztuki, używam tez do lin, czy łańcuchów i na innych el. metalowych(dodatki) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
subgrafik Posted September 3, 2008 Share Posted September 3, 2008 gasienice dobrze przed blackenitowaniem namoczyc w "w tym momencie nie pamietam ups " ale jakims lekkim roztworze (roztwor ze skladu chemicznego ze skomplikowana nazwa) cos chyba podobnego do octu!! ? jak wroce do wroclawia to sprawdze... to przyspiesza i delikatnie pomaga w oksydowaniu gasek ... pomaga takze "wbijanie" blacken-ita w gaski pedzlem w trakcie moczenia Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Seb Posted September 3, 2008 Author Share Posted September 3, 2008 Moczyłem kilka godzin w occie, dzisiaj tak jak radził Rafał, zakraplaczem wkropiłem specyfik w zagłębienia, zobaczymy co z tego wyjdzie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Order81 Posted September 3, 2008 Share Posted September 3, 2008 Jesli chodzi o metalowe gąski to najlepiej czernić je w zazkładach wyspecjalizowanych pracowałem niedawno w Łodzkiej Wifamie i tam są takie usługi wygląda to super choć widziałem tylko na metalowych elementach maszyn. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted September 3, 2008 Share Posted September 3, 2008 Raz, też ślęczałem nad nimi z pedzlem i próbowałem wygnać te pęcherzyki powietrza, nawąchałem sie nieco..ale też zdało relację. Po zblacken itowaniu, uważaj z suszarką( jeśli tak suszysz), robia się strasznie kruche.Lepiej odczekać dłużej, bo w rekach sie rozlatują :p( bo ja zniecierpliwik jestem,zawsze muszę mieć szybko i na wczoraj) To moze byc czasochłonne, ale jak ktos lubi posiedziec, to dobrze jest tez nieco zmatowic te małe zagłębienia, lepiej sie wżera Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Seb Posted September 4, 2008 Author Share Posted September 4, 2008 Po zblacken itowaniu, uważaj z suszarką( jeśli tak suszysz), robia się strasznie kruche. Gąsienice robią się kruche ? Niestety zakrapianie nic nie dało tak jak i moczenie całą noc Trudno, zagłębienia potraktuję w tradycyjny sposób - pędzelek i farba. PZdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted September 4, 2008 Share Posted September 4, 2008 Szkoda, zatem czekamy aż Paweł wróci do domu, przypomni sobie co i jak... Gąsienice robią się kruche ? przysuszałem, w Pershingu, odcinek 3 cm mi zesztywniał, lekko podgiąłem i sypnęło się- jakbym grudy ziemi w łapie trzymał Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.