Skocz do zawartości

Panzerkampfwagen VI Tiger 1 Mid. - Tamiya 1/35


Robi

Rekomendowane odpowiedzi

czołem wszystkim modelarzom. skończony tygrysek, chociaż go "troszkę" za mocno przybrudziłem:wink:

największym problemem okazały się być gąski, strasznie nie równe. ale bez zbędnego pieprzenia lecimy z tematem:wojo:

IMG_20260222_112226.webp.7d0bcde092fa14732b4761b8862e025a.webp

IMG_20260222_112231.thumb.webp.f0d4c764d93da6ab125b6d5cfb8fad56.webp

954746427_IMG_20260222_112234(1).thumb.webp.10fd69d679904836769f2647978d779e.webp

IMG_20260222_112234.thumb.webp.e64826ec73bbd6025f35d10031e3b757.webp

a, i bym zapomniał. serdecznie zachęcam do krytykowania😉

 

  • Confused 1
  • Sad 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Rafał B napisał:

Zakrwawione bandaże na pancerzu sugerują, że goście przez lazaret przejechali.

Mogę to wyjaśnić!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zachęcasz do krytyki, to zacznę :). Przedobrzyłeś z tym modelem. To Tamiya więc dobra baza... ale za dużo tych efektów. Uszkodzenia są ok, ale delikatne. Bandaże jako siatka maskująca, to niezły pomysł, ale wykonanie ci nie wyszło. No i jadący pojazd nie miałby takiego "kamuflażu". Nie wiem ile modeli zrobiłeś, ale lepiej zrobić model czysty i ładny, niż tak "sponiewierany". 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, SławekK napisał:

Zachęcasz do krytyki, to zacznę :). Przedobrzyłeś z tym modelem. To Tamiya więc dobra baza... ale za dużo tych efektów. Uszkodzenia są ok, ale delikatne. Bandaże jako siatka maskująca, to niezły pomysł, ale wykonanie ci nie wyszło. No i jadący pojazd nie miałby takiego "kamuflażu". Nie wiem ile modeli zrobiłeś, ale lepiej zrobić model czysty i ładny, niż tak "sponiewierany". 

no właśnie z tym modelem zbyt przesadziłem. niepotrzebnie jechałem z tym błotem, siatką itd. Zrobię sobie przerwę od efektów specjalnych i robił czyste modele :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Robi, nie chodzi o to żeby krytykować czy kogoś zniechęcać. Na wstępie chce zaznaczyć że mój wpis nie ma zamiaru ani Ciebie ani nikogo z forum urazić czy obrazić, gdyby któreś moje słowo kogoś uraziło to z góry przepraszam. Pamiętam jak ja zaczynałem karierę z modelami, gdy dostałem kieszonkowe od babci to szybko leciałem do sklepu modelarskiego i kupowałem modele Revella w skali 1/76 za 15 zł ( Sherman Firefly, T34/76 i M24 Chaffe). Malowanie doskonale pamiętam bo jedna farbą cały model pomalowałem i byłem zadowolony. Każdy z nas tak zaczynał i każdy tak robił. Wiele modeli wyrzuciłem lub próbowałem ratować z mizernym skutkiem. Moja kariera modelarska to może z 15 lat się interesuje a może od kilku lat dopiero moje modele prezentują jakiś tam poziom i dalej się uczę i zdobywam doświadczenie. Już nie pamiętam gdzie widziałem rozmowę między doświadczonym modelarzem a swiezakiem ( być może na tym forum) Ja Ci napisze jak ja to zrozumiałem i do tej pory trzymam się tych zasad( według mnie złotych zasad jak dla mnie) 

1. Naucz się sklejać czysto model i obrabiać każdą część wycietą z ramki 

2. Naucz się spokojnie i czysto na malować model 

3. Rób model zgodnie z historią, zdjęciami lub informacjami, szukaj zdjęć i tych informacji w internecie, książek czy czasopism 

Gdy opanujesz te 3 zasady wtedy można zacząć brudzić lub dawać błoto na model. Trzeba się uzbroić w cierpliwość że czystych modeli będziesz musiał zrobić z 20 lub 30 żeby te zasady opanować. Tym bardziej modelarstwo nie lubi pospiechu a cierpliwość przy robieniu modeli jest potrzebna. Moja prośba i rady to zastosuj te zasady a za jakiś czas sam zobaczysz że doświadczenie w orboieni modeli się powiększa. Tym bardziej Ci proponuje zmienić skalę z 35 na 48. Idealna skala do nauki składania i malowania modeli. Pamiętaj, nie spiesz się przy modelach i nie przesadzaj z efektami. Najpierw dobrze skelaj i maluj modele. Na resztę efektów trzeba cierpliwości i doświadczenia. Na koniec tylko potwórze że mój wpis nie ma na celu nikogo urazić i obrazić

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, Arkos22 napisał:

Robi, nie chodzi o to żeby krytykować czy kogoś zniechęcać. Na wstępie chce zaznaczyć że mój wpis nie ma zamiaru ani Ciebie ani nikogo z forum urazić czy obrazić, gdyby któreś moje słowo kogoś uraziło to z góry przepraszam. Pamiętam jak ja zaczynałem karierę z modelami, gdy dostałem kieszonkowe od babci to szybko leciałem do sklepu modelarskiego i kupowałem modele Revella w skali 1/76 za 15 zł ( Sherman Firefly, T34/76 i M24 Chaffe). Malowanie doskonale pamiętam bo jedna farbą cały model pomalowałem i byłem zadowolony. Każdy z nas tak zaczynał i każdy tak robił. Wiele modeli wyrzuciłem lub próbowałem ratować z mizernym skutkiem. Moja kariera modelarska to może z 15 lat się interesuje a może od kilku lat dopiero moje modele prezentują jakiś tam poziom i dalej się uczę i zdobywam doświadczenie. Już nie pamiętam gdzie widziałem rozmowę między doświadczonym modelarzem a swiezakiem ( być może na tym forum) Ja Ci napisze jak ja to zrozumiałem i do tej pory trzymam się tych zasad( według mnie złotych zasad jak dla mnie) 

1. Naucz się sklejać czysto model i obrabiać każdą część wycietą z ramki 

2. Naucz się spokojnie i czysto na malować model 

3. Rób model zgodnie z historią, zdjęciami lub informacjami, szukaj zdjęć i tych informacji w internecie, książek czy czasopism 

Gdy opanujesz te 3 zasady wtedy można zacząć brudzić lub dawać błoto na model. Trzeba się uzbroić w cierpliwość że czystych modeli będziesz musiał zrobić z 20 lub 30 żeby te zasady opanować. Tym bardziej modelarstwo nie lubi pospiechu a cierpliwość przy robieniu modeli jest potrzebna. Moja prośba i rady to zastosuj te zasady a za jakiś czas sam zobaczysz że doświadczenie w orboieni modeli się powiększa. Tym bardziej Ci proponuje zmienić skalę z 35 na 48. Idealna skala do nauki składania i malowania modeli. Pamiętaj, nie spiesz się przy modelach i nie przesadzaj z efektami. Najpierw dobrze skelaj i maluj modele. Na resztę efektów trzeba cierpliwości i doświadczenia. Na koniec tylko potwórze że mój wpis nie ma na celu nikogo urazić i obrazić

Przede wszystkim dziękuję za wskazówki. Kiedyś robiłem w skali 1/72 czołgi i samoloty. Największy problem mam z pośpiechem. Jak sklejam, to dokładnie, tylko mam zazwyczaj dużo czasu i potrafię siedzieć przy modelu godzinami. Po prostu swoje tempo mam. Doświadczenia mi na pewno przybędzie, tylko muszę popracować nad dokładnością. Twój wpis nikogo na pewno nie uraził, to są tylko rady i twoje propozycje jak mogę nabrać doświadczenia. Najbardziej denerwuje mnie to, że inni potrafią zostawiać dziwne emotki pod każdym moim postem, ale nie mają odwagi się słowem odezwać i zapewne robią to specjalnie. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.