Jump to content

SławekK

Members
  • Content Count

    231
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SławekK

  1. Witam! Na forum dużo emocji, ale mało meteorytyki... no to dorzucę Kfz. 17 z ACE: Model kupiłem na jakiejś giełdzie, udało mi się nawet dokupić blachy... nie sądziłem, że to zasadzka :). Jak to modelami z ACE bywa, składa się ciężko, a efekt jest jaki jest... najgorzej było ze spasowaniem podwozia z kołami do budy... blachy trochę ratują ten model, ale... Po pomalowaniu wyglądał tak: Tym razem podłoże nie moje - kupne, żywiczne. Figurki z zestawu Zvezdy: W zdjęciu z "epoki" prezentuje się tak: Powoli kończą mi się modele, które już były na jakiś konkursach :). Mam nadzieję, że wkrótce uda się zaprezentować nowe - ale na żywo! Już nie mogę się doczekać :).
  2. Witam! Jakoś smętnie na forum, to dorzucę kolejny swój model, tym razem Ferdinand od Trumpetera. Model od podstaw był planowany jako "z papierami". Francuskojęzyczna gazeta „BataillesEtBlindes” (HorseSeries nr 34 z roku 2017 miesiące 09-10 z tytułem „Kursk 43”) na stronie 16 zamieściła barwną planszę w czterech rzutach (lewy bok, przód, tył i od góry) wozu o tym numerze bocznym. Malowanie jest bardzo ciekawe – piaskowe tło i zielone plamy o rozmytych krawędziach. Zacząłem szukać informacji o nim. Według książki wydawnictwa Militaria (Nr 187 pt. „Ferdinand/Elefant” - strona 51) wóz należał do 1. Kompanii 653. schwerePanzerjagerAbteilung i był dowodzony przez Fw. Wilhelm Flintrop. Pojazd został „zniszczony przez artylerię 5.07.1943 roku”… czyli nie walczył zbyt długo. W tej samej książce (na stronie 2) jest kolorowa sylwetka tego wozu… ale z innym układem plam. Mi bardziej przypadła do gustu wersja zaprezentowana przez Francuzów. Nie udało mi się znaleźć żadnego zdjęcia tego wozu… skąd Francuzi i Polacy wzięli dane do swoich plansz… nie mam pojęcia. Pojazd wydał się na tyle ciekawy i możliwy do wykonania w skali 1:72, że postanowiłem zbudować go w oparciu o te skromne dane. Wóz powinien być w zasadzie nowy, ale już z naniesionym kamuflażem. Załoga za pewne nie zdołała dokonać żadnych modyfikacji polowych, dlatego przyjąłem, ze wóz jest „wzorcowy – prosto od producenta”. Model Nr 07205 uchodził swego czasu za jeden z najlepszych pojazdów w '72, przynajmniej ja spotkałem się z taką opinią. Model miał dwie „wersje produkcyjne”. Ja zakupiłem starszą, która miała kilka fabrycznych błędów. W późniejszych modelach część z nich została skorygowane. Konieczne poprawki do modelu to: 1. skorygowanie kół napinających i napędowych. Na poniższym zdjęciu widać koła z modelu, oraz rysunki jak powinny wyglądać - środek nie pasuje do zębów: 2. 2. w modelu nieprawidłowo wykonano osłony peryskopów zlokalizowanych na tyle górnej płyty nadbudówki. W pojazdach peryskopy były skierowane na zewnątrz, a w modelu są od zewnątrz. W późniejszej wersji modelu błąd ten został skorygowany, a osłony zostały wykonane jako osobne elementy. 3. Przerobiłem też peryskop w przedniej części wieży, bo ten z modelu jest bardzo toporny. Po dodaniu części fototrawionych z Parta, lufy z RB, linek z Eureki i własnych przeróbkach model prezentował się tak: Wycieniowany kolorem piaskowym: Po malowaniu i ubrudzeniu: Blachy Parta pozwalają na otwarcie skrzyni narzędziowej, z czego też skorzystałem :). Podstawa własna, figurki żywiczne, tak samo jak beczki, skrzynki i inne dodatki. Amunicja metalowa z RB. Kalki wykonana na zamówienie - podziękowanie dla kolegi Mirka za pomoc :). Model uczestniczył w kilku konkursach, otrzymując kilka wyróżnień.
  3. Witam! Z lekkim opóźnieniem, ale dorzucę kolejny model - tym razem "działo", a bardziej wyrzutnię Nebelwerfer 42 z CMK. Wyrzutnia jest żywiczna, niezbyt duża, parę elementów można dorobić, tu kilka zdjęć z budowy: Podstawka własna, drzewko kupione, figurki od Preisera. Pociski i pojemniki na pociski oraz detonator były w zestawie. Model z 2018 roku, objeździł trochę konkursów i nawet zdobył kilka wyróżnień. Zachęcam do wyrażania opinii :).
  4. Teren miał ukazywać tropikalną roślinność, a nad figurkami pracuję... tyle że ćwiczenia wymagają "ofiar" :). Nie robię innych modeli, niż na podstawce i z figurkami... więc są takie "od innych osób", ale może z czasem dojdę do wprawy :).
  5. Ulubiona skala :). Zdjęcie z zapałką pokazuję "skale".
  6. Witam! Minął tydzień to czas na kolejny model :). Znów rok 2018, znów IBG, tym razem to Type 89 KOU (nr 72040) uzupełniony blachami Parta. Kilka zdjęć z budowy: Figurki to żywiczny zestaw z firmy Germania - moim zdaniem najlepsi japońscy "pancerniacy" w '72 - no może dwóch z nich to raczej piechurzy, ale w sumie to dla tych figurek skleiłem ten czołg. Niestety ten którego jest "pół" nie zmieścił się do włazu i czeka na inny czołg :). Po wielu trudach związanych z maskowaniem i malowaniem czołg wyglądał tak: W całości na małej podstawce wygląda to następująco: Na koniec zdjęcie "z epoki" . Generalnie model polecam, zwłaszcza z blachami Parta ładnie się prezentuje. Pojazd miał mieć kilka lat służy w dżungli za sobą... ale pewnie sami stwierdzicie, że przesadziłem z odpryskami :). Nad malowaniem figurek nadal pracuję - mam nadzieje, że kolejne dwa lata doświadczeń pomogło... Model był na kilku konkursach, ale furory nie zrobił. Zachęcam do wyrażania opinii :).
  7. tkor_ - wydaje mi się że IBG trochę naciągnęło fakty co do tej wersji. Ja sugerowałem się instrukcją i rysunkiem z pudełka. Ademerio - blachy P72-171 dedykowane są do wersji z paką i wywrotki, ale część elementów można użyć i do innych. Są jeszcze blachy do wrackera - P72-174. Beczka jest żywiczna, chyba z zestawu Marsa, ale pewności nie mam :).
  8. Strony nie widziałem - dzięki! No ale znów jest tylko to jedno zdjęcie - nr 17, a potem opis, ale już innej wersji - kabina bez dachu, zupełnie inny wyposażenie zbiornika (przy 10, 17, 21)... Mam nawet instrukcje Diamonda T - Nr Tm 9-811 i tam jest tyle samo danych... czyli nic :).
  9. Witam! Nie było mnie jakiś czas - nie, że nie sklejałam modeli - tylko nie udzielałem się czynnie na forum :). Najlepiej wrócić modelem, wobec czego poniżej mój Diamond T 968A with Asphalt Tank z IBG Model. Model wygrałem na jakimś konkursie i wydawał się ciekawy... ale wcześniej skończyłem wywrotkę na tym samym podwoziu... która resztą za bardzo mi wyszła. Poleżał więc trochę na półce, ale w końcu sięgnąłem i po tą wersję. Kupiłem blachy z Parta, wprawdzie do tej wersji pasuje tylko kilka elementów, ale zawsze. Właśnie największy problem jest z wersją. Mi udało się znaleźć jedynie jedno zdjęcie i to z katalogu... więc nie wiem czy taki pojazd w ogóle istniał... ale zdałem się na producenta i zrobiłem go w malowaniu z pudła. Nie zamieszczam warsztatów, więc kilka zdjęć z budowy. Próbowałem zwaloryzować silnik i kabinę. Nietypowo na czerwonym tle, po szpachli w płynie :). Już w kolorach i z kalkami. Figurki to żywiczni artylerzyści z nieznanego zestawu, dodałem też jakieś narzędzia i kilka żywicznych dodatków. Teren to "płyta lotniska" własnej produkcji. Na koniec zdjęcie "z epoki". Model zbudowałem w roku 2018. Odwiedził kilka konkursów, coś tam nawet wygrał. Resztę oceńcie sami.
  10. Jrzype: zapraszam jeszcze do Kielc - już nie tak daleko z Lublina, a impreza powinna być na wypasie . Na miejscu w Lublinie miałeś super konkurs... ale jakoś się rozpadł... a szkoda... W Bielsku raczej będę, to jak się zjawisz, będzie okazja do "rywalizacji" . Ja też lubię niebanalne pojazdy - albo przynajmniej w nietypowej wersji... no ale jakiegoś "Niemca" też od czasu do czasu machnę . Teraz robię Ferdinanda - ale banalny być nie powinien, a żeby nie było mam też w warsztacie Japońskiego Type 89 i... Nebelwerfera 42... No i Kfz 10 ale z ACE... więc szybko go nie skończę .
  11. Jerzype - model był w styczniu 2018 w Stalowej Woli - dostał nawet nagrodę w swojej klasie . Szkoda ze nie wystawiasz swoich modeli na konkursach - z takim ADGZ byłbyś mocną konkurencją . Jak zwykle zachęcam wszystkich kolegów modelarzy do prezentowania swoich prac na konkursach - czym nas więcej tym lepiej!!! Po to są organizowane, żeby się można było pokazać - a przy okazji spotkać, pogadać, wymieniać doświadczeniami!!! Przyjeżdżajcie - bo jak kiedyś pisał Sapkowski "coraz mniej nas zostało" !
  12. Dzięki! Co do figurek to już pisałem. Szyby, a w zasadzie ich oprawa, to chyba najsłabszy element tego świetnego modelu, ale nie chciałem za bardzo w nie ingerować, bo to mój pierwszy model z Marsa... ale chyba nie ostatni . A z maskowanie miałem dużo problemów... ale nabrałem doświadczenia i powinno być lepiej.
  13. Świetny model!!! A jak to ACE to podwójny szacunek!!! Jak dla mnie pojazd jest świetnie "nieubrudzony". Jakbym miał się czegoś czepić, to jednak teren jest zbyt czysty - nawet "wysadzona" brama coś by po sobie zostawiła. No i buty żołnierzy... ich czystość aż bije po oczach - wiem ze to pierwszy dzień wojny... ale mimo wszystko .
  14. Dzięki za opinie. Amfory robiłem sam z okrągłych profili, tocząc je w miniwiertarce - mi się podają . Brakuje jeszcze Araba, ale nie jest łatwo o takiego... w '72 . Co do koloru ciemnych plan, to wzorowałem się na tym, co można znaleźć w literaturze - tam są nawet całkiem czarne, ale uznałem to za mało reale - u mnie jest to mocno przyciemniona zieleń. Zdjęcie z epoki jest kolorowane... więc nie upieram się, że zrobiono to prawidłowo .
  15. Tak nudno na forum w wakacje, że postanowiłem coś wrzucić . Tym razem Churchill z Dragona. Churchill-01 by Sławek Kijak, on Flickr Pomysł na Churchilla w tej formie zrodził się po analizie zdjęć historycznych dla wersji Mk. III. W służbie bojowej pojazdy te walczyły głównie pod Dieppe lub w Afryce. Wersja z Dieppe jest dość ciekawa, ale brak do nich kalkomanii, a do tego Dragon wypuścił specjalny model już z modyfikacjami (Nr 7510). Padło na ten pojazd . Churchill-x1 by Sławek Kijak, on Flickr Model Dragona nr 7396 jest dobrze wykonany. Może nie ma zbyt wielu części, nawet jak na ’72, ale stanowi dobrą bazę wyjściową. Model wzbogaciłem o lufę RB (numer 72B38) oraz elementy fototrawione firmy Armory (Nr 7244). Churchill-x2 by Sławek Kijak, on Flickr Oddział nazwany „Kingforce” (zgodnie z książką Wydawnictwa Militaria Nr 315 pt. „Churchill” – strony 48-49) walczył w Afryce w drugiej połowie 1942 roku i składał się z sześciu czołgów typu Churchill w wersji Mk. III. Brały one udział w drugiej bitwie pod El Alamein. Poszczególne wozy miały podobny kamuflaż – na pisakowym tle ciemne plamy, które identyfikowane są jako czarne, lub bardzo ciemno-zielone. Jednak, jak wynika ze zdjęć, wzory plam różniły się w zależności od pojazdów. Poniżej zdjęcia innych wozów z tego oddziału znalezione w internecie: Churchill-x7 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-x6 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-x5 by Sławek Kijak, on Flickr Postanowiłem zbudować wóz z numerem bocznym T31954R, którym dowodził ppor. Deansa (widoczny na zdjęciu na początku), łatwy do identyfikacji po dobrze widocznym numerze. Do cech charakterystycznych tego pojazdu należą: 1. osłony przeciwpyłowe na przedzie wozu, 2. zwisająca lina holownicza, wraz z dodatkowymi uchwytami na nią (na zdjęciu nie używanymi), 3. przedłużonymi rurami wydechowymi, 4. zwisającym ekwipunkiem na lewej burcie wozu, 5. małą chorągiewką na wieży pojazdu. 6. namalowanym numerem bocznym – T31954R, 7. namalowaną kiścią winogron na przedzie prawego błotnika, 8. specyficznym układzie ciemnych plam. Na zdjęciach modelu przed pomalowaniem widoczne są elementy wykonane z części fototrawionych (tylna płyta silnikowa, boczne klapy, uchwyt na liny, inne uchwyty, itp.). Churchill-02 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-03 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-04 by Sławek Kijak, on Flickr Dodatkowo, po analizie planów oraz zdjęć innych oryginałów dorobiłem: - rury wydechowe lecące pod osłonami na tylnej górnej płycie silnika, - podpórki do podnoszenia płyt na górnej płycie silnika, - otwarte włazy wraz z wewnętrznymi elementami na przedzie pojazdu i na wieży, - zbiorniki (baniaki) przewożone na tylnych częściach błotników – 4 sztuki, - wymieniłem narzędzia na żywiczne, lub zrobione od podstaw. Churchill-05 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-06 by Sławek Kijak, on Flickr Osłonę przeciwpyłową musiałem wykonać od podstaw – w ’35 są żywiczne dodatki tego typu, ale w ’72 nie ma szans na takie detale. Osłona wykonana została z plastikowej płytki grubości 0,25 mm, z charakterystycznymi wzmocnieniami, poprzeczkami. Górę osłony, wzorując się na żywicznych dodatkach, wykonałem z foli aluminiowej. Churchill-x4 by Sławek Kijak, on Flickr Lina holownicza jest produkcji Eureki – musiałem dorobić uchwyty, wzorując się na zdjęciach oryginałów. Charakterystyczne zawieszenie na lewej burcie wzorowane było na zdjęciu. Zawieszenie na prawej burcie było domyślne. Dodatkowe uchwyty na przedzie wozu – korytka – wykonane zostały od podstaw. Modyfikacje wynikające z analizy zdjęcia tego wozu: Rury wydechowe zostały wydłużone i wykonane z okrągłych profili. Ekwipunek na lewej burcie wzorowany był na zdjęciach. Zrobiony został z żywicznych dodatków. Z własnej inicjatywy dodałem ekwipunek na prawej burcie oraz na tylnej płycie wozu. Chorągiewka na wieży została wykonana z kawałka folii aluminiowej. Kolor jest przypuszczalny. Numer boczny stanowi zlepek cyfr i liter z kilku kalkomanii. Kiść winogron malowałem z ręki. Plamy kamuflażowe w części widocznej na zdjęciu odwzorowane były zgodnie z nim. Reszta wozu (niewidoczna na zdjęciu) pomalowana została według własnego uznania. Dodałem figurki żywiczne brytyjskich pancerniaków wzorowane na figurkach Milicast. Model uzupełnił żywiczny wielbłąd i amfory wykonane od podstaw z okrągłych profili i drutu. Churchill-07 by Sławek Kijak, on Flickr W całości prezentuje się to tak: Churchill-08 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-09 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-10 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-11 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-12 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-13 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-14 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-15 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-16 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-17 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-18 by Sławek Kijak, on Flickr Churchill-19 by Sławek Kijak, on Flickr I jak zwykle odniesienie do skali . Churchill-20 by Sławek Kijak, on Flickr Opis długi, bo skopiowany z dokumentacji . Model zdobył w tym roku: II miejsce w Diamentach w Bytomiu, Krasnala za I miejsce we Wrocławiu i II miejsce w Krakowie - więc jest się czym chwalić .
  16. Widzę opinii sporo... ale mało o modelu . Co do figurek, to żywiczne kopie metalowych figurek TQD Castings, tu są oryginały: https://cpmodels.co.uk/shop/tqd-gs14-waffen-ss-grenadiers/ Może i rzeczywiście karabiny i osprzęt są przeskalowane - ale czy to bardzo wada w '72? Mają bardzo fajny detal, ładne pozy, no i przede wszystkim są nietypowe! Mi osobiście się podobają. Może malowanie jest jakie jest, ale ciągle ćwiczę. Mógłby je spokojnie zdjęć z tej podstawki, ale po co?!? Całość nie wygląda chyba źle . Co do wielkości pojazdu - jest ośmioosobowy, ma trzy kanapy... spory musiał być... a żołnierze trochę mikrzy . Zelar - kupno Preisera graniczy z cudem... jak nie trafisz na giełdzie, albo Alle-cośtam to szanse są mizerne... Figurki z Preisera dodałem tutaj: viewtopic.php?f=68&t=56651, ale jakoś furory model nie zrobił . A jak wyszedł mi przydrożny krzyż?
  17. Marskan - jeśli chodzi o model pojazdów w '72 to moim zdaniem numerem jeden jest Revell - tylko że mam mało model,a nowośsi nie ma prawie wcale... Świetny jest Flyhowk - ale modeli ma dosłownie kilka. Na trzecim miejscu postawił bym Dragona, no może na równi z naszym IBG. Ze Zvezdy sklejałem tylko JS-2m - jak dla mnie to zbyt uproszczone podwozie. Miraga lubię, ale ma swoje wady. Co do UM to mam mieszane uczucia - trochę zbyt toporny. No ale to mój osobisty ranking .
  18. Jak napisałem przy Flak-u kilka modeli w tym roku już skleiłem, więc kolejny - Horch. Horch-01 by Sławek Kijak, on Flickr Model żywiczny z polskiej firmy Mars. Od lat chciałem go zrobić, bo moim zdaniem jest świetny. Jego podwozie wygląda tak: Horch-02 by Sławek Kijak, on Flickr Ma więcej części niż niejeden model w tej skali w całości . Od góry prezentuje się następująco: Horch-03 by Sławek Kijak, on Flickr Jak widać model wzbogacony jest o dodatkowy zestaw z silnikiem (też od Mars). No i dodałem trochę wyposażenia . Silnik też jest super zdetalizowany. Horch-04 by Sławek Kijak, on Flickr W zestawie oprócz żywicznych części są super giętkie druciki do wykonania kabli i rurek. Po podkładzie prezentował się tak: Horch-05 by Sławek Kijak, on Flickr Horch-06 by Sławek Kijak, on Flickr Bez brudzenia: Horch-07 by Sławek Kijak, on Flickr Dużo problemów miałem z maskowaniem dużej ilości szyb... co zresztą widać. Ramy okien są dość grube, ale nie chciałem jeszcze bardziej ingerować w model. Horch-08 by Sławek Kijak, on Flickr Pomalowane figurki - też żywiczne, ale producenta ich nie jestem w stanie podać . Horch-09 by Sławek Kijak, on Flickr Na podstawce miał stanąć przydrożny krzyż - też żywiczny: Horch-10 by Sławek Kijak, on Flickr Horch-11 by Sławek Kijak, on Flickr Skala odniesienia: Horch-12 by Sławek Kijak, on Flickr No i efekt całości: Horch-13 by Sławek Kijak, on Flickr Horch-14 by Sławek Kijak, on Flickr Horch-15 by Sławek Kijak, on Flickr Horch-16 by Sławek Kijak, on Flickr Chciałem w jakoś sposób pokazać detale podwozia, stąd "kałuże" na podstawce: Horch-17 by Sławek Kijak, on Flickr Horch-18 by Sławek Kijak, on Flickr Skrytkę, bagażnik i wnętrze kabiny wypełniłem wszelkiego rodzaju "dobrem" z różnych zestawów żywicznych i plastikowych. Horch-19 by Sławek Kijak, on Flickr Model debiutując w Bytomiu zdobył tam wyróżnienie. Nie jest to pozycja dla początkujących modelarzy, ze względu na ilość części i materiał. Do tego instrukcja to w sumie kilka rysunków... bardzo poglądowych... Ale doświadzconym kolegom bardzo polecam, bo frajda z zestawu jest olbrzymia. Horch-20 by Sławek Kijak, on Flickr
  19. Trochę czasu mnie ten model kosztował... ale to Revell, więc przynajmniej nerwów oszczędza .
  20. Właśnie walczę z Ferdinandem z Trumka, więc jestem na bieżąco . Widzę że ma te same błędy co mój - tzn. klapy peryskopów na rogach wieży mają zawiasy nie z tej strony (powinny być od środka, nie od brzegu), a koła napędowi i napinające mają na odwrót zrobione felgi i łączenia. Jak robiłeś model z pudła, to nie bawiłeś się w korektę . Z ogniwkowymi gąskami tez miałem problem... Malowanie fajne, ale brudzenie trochę zbyt intensywne jak na obecną "modę" . Szczególnie na kołach to wręcz razi. No i lina... ewidentnie do wymiany - Eureka robi dedykowany zestaw. Antenka trochę poszła do przodu, ale to łatwo skorygować. Mnie osobiści sam model trochę zawiódł - liczyłem na coś więcej. A ty jak oceniasz jego "sklejaność"?
  21. Dzięki za opinię. Jedno sprostowanie - lufa jest z Abera - nie z Rb - znalazłem opakowanie . Scenka miała być "delikatna", żeby działo na konkursach nie stało się "dioramą" . Trawa miała być "świeża", zaraz po wjechaniu działa na improwizowana pozycję. Żona oglądając zdjęcia stwierdziła, że: "takie podłoże powinienem robić na swoich modelach" - więc był to chyba komplement . Co do ambitnych modeli, to tak wolę - z malowanie idzie mi tak sobie, to chociaż na budowie/przebudowie się skupiam . Figurki cieniuję akrylami i moim zdaniem jest coraz lepiej... jeszcze nie dobrze, ale lepiej niż było . Za jakiś czas wrzucę kolejne swoje modele .
  22. Świetny model, świetna podstawka. Nie wiem czemu "czepiałeś" się kalek, bo moim zdaniem wyglądają ok. Zdjęcia sprzed malowania fajnie pokazują waloryzacje!
  23. Ładny model, fajnie się prezentuje, ale do zdjęć mogłeś dać inne tło, bo to trochę "rozprasza" uwagę, która powinna być skupiona na modelu . Na współczesnych pojazdach się nie znam, ale skalę doceniam .
  24. Bardzo fajny Japończyk - nie moja skala, ale jak kupie taki w '72 z IBG, to będzie się na czym wzorować .
  25. Świetny model! Mi szczególnie podobają się zardzewiałe osłony na tylnej płycie .
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.