Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam. Niestety narazie nie mam nic nowego ale chciałem pokazać mojego jaga . Fajnie się robiło to TAMIYA waloryzowana blaszkami ABER . No i zimerit sam położyłem. Jest tam trochę przeinaczeń niż w wersjach poglądowych ale chciałem aby mnie się podobał.Co zrobić tak lubię. A Wy co o nim myślicie? Przepraszam że tak mało fotek ale do studia wiozłem prawie wszystkie moje modele i na więcej fot mi czasu nie starczyło 5db4e2fad8db2ec1.jpg 7589bedc7fd45d40.jpg 921cac05006be826.jpg

Napisano (edytowane)

witam

Ładnusi, jak robiłeś zimmerit i jak pomalowałeś bandaże kół bo mi sie podobają??

pozdr

Edytowane przez Gość
Napisano

Fajnie że sie podoba. W końcu po to się robi żeby cieszył oko. I świat przez to jest ładniejszy ,jak tworzy się ładne przedmioty(niekoniecznie modelarskie) . Zima robiłem szpachlówką i płaskownikiem. Nawet fajnie mi szło bez zdzierania . Bandaże na kołach są tlenione rospuszczalnikiem(płukanka) i lekko mgiełka z aero.

Napisano

Masz trochę racji. Te line sam zrobiłem ,a końcówki polutowałem (ale nie zawsze były malowane. . Ale jiż zostawiłem . Niedługo sprubuję jakieś nie publikowane modele pokazać. A zapomniałem dodać że ten model sam jeżdzi . Ale dawno go nie zapuszczałem na pologonie na działce. Śmieszne jest jak nieraz w lecie pologon pełny jest czołgów ,koledzy przychodzą pijemy piwko ,i sąsiadom gały wychodzą.

Napisano

Sam ich przecież nie zrobiłem ,to frulidy. Ale mozna samemu odlać z cyny każdy element do czołgu. Robi śię formę z traconego wosku( taki element odciska się w gumie modelarskiej. Potem do środka wlewa się wosk gorący. To zastyga i z gumy wyciaga sie odlew elementu) Wosk zalewa się masą odlewniczą i się ją rozgrzewa, wosk się wytapia. Do ciepłej formy pod ciśnieniem (zamontowanej na takim sprzęcie wypompowywującym powietrze) wlewa się gorącą cynę. Potem to do wody i forma się rozlatuje . Jest wtedy gotowy element do modelu z cyny. Wydaje się proste ale tak nie jest.

Napisano

Możesz zapodać coś bliżej o "napędzie" modelu i jego przeniesieniu i (jeśli jest) sterowaniu?

Pozdrawiam!

Napisano

Sorki że tak długo nie odpisywałem ale padł mi zasilacz w kompie. Jeśli chodzi o napęd to jest śmieszno -ciekawa sprawa. Model jest napędzany silniczkiem elektrycznym(takim z zabawki starej)na baterie R14 ,ale cała jego magia to koła ze starego budzika ruskiego (zębate ) i parę kółek z plastiku zmniejszających jego prętkość(silniczka. ). Tą całą przekładnie obliczył mi i zaprojektował mój kolega zegarmistrz (naprawia stare zegary).Wszystko wyszło nadzwyczaj sprawnie. Muszę wam powiedzieć że frulidy super się nadają do takich ruchomych podwozi. Mam tylko jeden taki model w kolekcji. A jeszcze zapomniałem nadmienić to żeby ten cały sprzęt się trzymał w kadłubie ,wzmocniłem go pleksi . Wyłącznik jest pod spodem jak i schowek na baterię. No nie stety nie jest sterowany ale co zrobić. Ale na poligonie i w pokonywaniu błotka prezentuje się świetnie.

Napisano

Czy zawieszenie jest pracujęce? Jeśli jak piszesz wejście na baterie jest pod spodem to podczas pokonywania błotka zamokłoby całe ustrojstwo i maszyna stoi. Możesz pokazać zdjęcie spodu jak to rozwiązałeś?

Napisano

No nie robię błotka że sie zanuża az po lufę . Ale mimo wilgoci czasem, nie przerwał mi nigdy pracy. Postaram sie pokazać .

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.