Nie jest za dużo, jak pisałem wcześniej aparat mocno podkręcił kurzenie.
Bardzo bym chciał, ale nie zmieści się do szafy.... mam tyle złomu, jakieś boforsy z airfixu, shermany z hasegawy, wespe z matchboxa, zis`y ze "świetnej" firmy AGA, aż się patrzeć nie chce ile to kiedyś kasy poszło na taki szajz i chyba z dziesięć zaczętych modelopodobnych wozów, wszystko do dokończenia..
Już nigdy nie kupię modelu na zapas, chyba że jakaś limitowana edycja, czy świetny dragon....
Muszę w najbliższym czasie zrobić operację "opróżnianie szafy" czyli robienie modelu w 4 godziny
I ten c740® z Mirage do dokończenia, nie no, on chyba pójdzie za okno, bo już cierpliwość mi się wyczerpała.....