Jump to content

Chilar

Members
  • Content Count

    123
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

48 Excellent

About Chilar

  • Birthday May 16

Personal Information

  • Location
    Koszalin
  • Interests
    modelarstwo redukcyjne, fantastyka (książki, komiks, czasopisma, kino), gry komputerowe (rpg, strategia), mój syn ur. w 2009r.

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Niewielki progres. Zrobiłem trochę wnętrza oraz osie z kołami. W kolejnym etapie dokończę wnętrze i pomaluję powierzchnie toczne kół. Podkład i taśma maskująca i farba dark iron Tam pójdą w ruch.
  2. Hallo Modellers. Już kiedyś chyba z 18 lat temu złożyłem 2 parowozy. Wyszły ładnie, ale na dzisiejsze możliwości waloryzacji nie są odpowiednie do pochwalenia się. Jeden z nich kiedyś pokazałem w galerii sklepu internetowego. https://www.mojehobby.pl/gallery/Br-43-Revell-818535.html Od dawna mam taki model. BR 130 Revell. Chciałem kiedyś mieć kolekcję lokomotyw. Okazało się że, nie ma ich zbyt wielu u producentów w modelarstwie plastikowym. Wziąłem pudełko z modelem do pracy i rezydował w szafce. W nocy czasem jest więcej czuwania niż pracy, a że i tak w perspektywie jest pr
  3. Pierwsze wrażenie jest najważniejsze, tak uważam. Ja lubię tematykę postapo, a ten model ma coś z tego. Od razu budzi sympatię. W tym dziale wychodzi poza standard. To graffiti polepsza odbiór. O niuansach napiszą właściwe osoby.
  4. Dziękuję też doszedłem do tego zdjęcia. Jest jednak pewne zamieszanie ponieważ ambulanse na sfkfz 251 budowano od podstaw na wersji D ale wcześniejsze czyli na aufs C przerabiano już w czasie służby. Zdjec opisanych z ambulansen na A lub B nie spotkałem, ale też mogły chyba być. Jakoś tam go spróbuję zrobić może jeszcze w tym roku choć pewnie puryści będą się pytać o zdjęciowe materiał źródłowy.
  5. Modeli maszyn zadających straty w sprzęcie i w ludziach już bym nie robił. Natomiast gdy pojawi się w ofercie jakiegoś producenta modeli jak na załączonym obrazku tylko w 1/35 od razu robię. Natomiast piszę teraz z zamiarem zapytania czy któryś z Kolegów/Koleżanek wie może jak przerobić z innej wersji. Może jest jakaś publikacja techniczna, może ktoś taką dysponuje, nawet analogową. Ta plandeka , jakieś wyposażenie, kalkomanie są raczej do ogarnięcia.
  6. Teraz widzę. Prawda. Taki refleks świetlny był.
  7. Załączyłem w galerii. Dziękuję za komentarze w warsztacie. Z tym działem się przynajmniej na razie żegnam, ponieważ postanowiłem przejść "do cywila". Mam rozpoczęty model w dziale pojazdy cywilne. Rozpocząłem też jeden model kartonowy.
  8. T-70M 1/35 Miniart, elementy fototrawione Eduard, gąsienice Friulmodel. Nie róbcie za dużego zoomu. Zapraszam do komentowania.
  9. Nie ten dział, ale można ocenić. Ogólnie przyzwoity. Oszklenie kabiny troche toporne, tak się światło odbija albo lekko zalane klejem, też odstaje od góry. Jest tam w 1:1 taki próg ale chyba tu zbyt duży. Antenki na kadłubie i stateczniku mogłeś wykonać osobno. Ta z tyłu trochę "nieprawdopodobna". Zdjęcia/tło efektowne.
  10. Zazdroszczę przyjemności i współczuję, bo wymęczy ten model. Wytrwałości pogratuluję pod koniec warsztatu. Powodzenia. Już szykuję się na pierwsze wejście z etapu budowy. Do dzieła.
  11. Mogę już chyba przedstawić spostrzeżenia, ostrzeżenia i wnioski dla osób, które planują złożenie T-70M Miniartu. Warto chyba poczekać na model T-70 innego producenta, bo ten Miniartu chyba jest jednym z wcześniejszych produktów tej firmy i nie jest za dobry. Ale dla osób, które lubią się pomęczyć, i aby nie był za łatwy model , bo jak nie wymęczy to nie ma pełnej satysfakcji; dla tych piszę. Na początku spasowanie wydawało się być dobre. Wanna dobrze pasowała to płyty poziomej, włazy też dość dobrze. Natomiast wahacze w ogóle nie trzymały poziomu dla osi kół. Poza tym koła miały zbyt ma
  12. Azbestowa okładzina w muzealnym eksponacie jest biała jak koc pożarniczy, a tłumiki są jasne stalowe lub aluminiowe. Malowałem na wyczucie. Nie spotkałem kolorowych zdjęć z okresu wojny. Jeszcze zmodyfikuję na szary jak wątpliwości mnie najdą.
  13. Plaster. Pryśnięte podkładem, farbą gun metal i pigment bez fixera.
  14. Powiedziałem sobie, że nie będę kontynuował tej budowy i tego warsztatu dopóki nie przejdzie mi chęć wypatroszenia pewnego Ukraińca, który zaprojektował ogniwa gąsienic do tego modelu i innego, który pozwolił je sprzedawać. One nie trzymają się wcale w tych zatrzaskach i rozpadają się od samego patrzenia na nie, a co dopiero malowanie, washing i pigmentowanie. Oczywiście można skleić na stałe, ale poco wtedy ogniwkowe gąsienice do modelu. Wszędzie szukałem friuli i jak już myślałem, że ostatnie są w USA na ebay'u za olbrzymie pieniądze, znalazłem w pewnym sklepie internetowym w Czechach za nor
  15. Bardzo fajny. Taki z duszą. No i prawdziwą historią. Dynamikę można rozpoznać po zwieszonym przednim kole, gdy unosi się nad wzniesieniem. (te pakuły jednak mógłbyś zabrać)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.