-
Liczba zawartości
8 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
7 NeutralInformacje
-
Skąd
Poznań
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Königstiger s.SS.Pz-Abt. 501 Ardeny 1944 1:35
Michael_Lange odpowiedział Michael_Lange → na temat → [M]Warsztat
W przypadku Tygrysa z La Gleize po części pewnie tak jest. W szczególności przednia płyta pancerna była mocno skatowana przez testowy ostrzał z bazooki. Niemniej płyty walcowane były różnorodne w swojej fakturze od totalnie gładkich miejsc po wgłębienia i zarysowania. W 1944 roku Niemcy wprowadzili do produkcji płyty pancerne klasy B charakteryzujące się gorszą mieszanką a co za tym idzie jakością i twardością. Wracając do samego modelu faktura stali napewno zostanie poprawiona ponieważ sam tez uważam ze jest lekko przesadzona. pozdrawiam -
Königstiger s.SS.Pz-Abt. 501 Ardeny 1944 1:35
Michael_Lange odpowiedział Michael_Lange → na temat → [M]Warsztat
Dzięki faktycznie są do kitu.. co prawda to zdjęcie które wstawiłeś przedstawia 334 z Węgier ale niewykluczone, że i ten ardeński miał tak samo namalowane. Tu ardeńska 334: -
Königstiger s.SS.Pz-Abt. 501 Ardeny 1944 1:35
Michael_Lange odpowiedział Michael_Lange → na temat → [M]Warsztat
Zdjęcia bardzo mocno przekłamują, w rzeczywistości faktura jest gładka z mnóstwem małych płytkich wżerów i rys. Jeszcze się nad nią poznęcam bo to nie do końca to co chciałem osiągnąć a i zapomniałem w opisie do zdjęć również dodać, że wieża nie była oszlifowana. Co do stali walcowanej to bym nad jej gładkością trochę polemizował a skoro jesteśmy przy Tigerze z La Gleize to kilka ujęć plus dwa z Munster. Widać mnóstwo ubytków i nierówną fakturę stali właśnie wytworzoną przez proces walcowania i słabej jakości płyty pancerne z tamtego okresu. -
Königstiger s.SS.Pz-Abt. 501 Ardeny 1944 1:35
Michael_Lange odpowiedział Michael_Lange → na temat → [M]Warsztat
Dzięki za propozycje lufowe, mimo wszystko nie chciałbym jakoś specjalnie inwestować w ten model bo traktuje go czysto doświadczalnie. Najprawdopodobniej skończy się na zakupie Jagdpanther MENGa TS039 z tego co widzę ten model ma dwie lufy. Skręcana i całościową to by rozwiązywało problem, dwie pieczenie na jednym ogniu. Zgodnie z zapowiedzią wrzucam zdjęcia z obecnego stanu modelu. Wszystko co oznaczyłem na czerwono jest do poprawy. -
Kilka elementów byłoby do poprawy. Teraz już pewnie po ptakach ale na przyszłość możne się przyda. 1. Osłona peryskopu kierowcy jest przesunięta za daleko w tył. 2. Do zaszpachlowania są otwory na włazie kierowcy i ładowniczego. Dwie rączki były tylko w późnym Jagdtigerze z tego co kojarzę. 3. Element nad osłona jarzma armaty przykleiłeś odwrotnie tj. zgodnie z instrukcja która wprowadza w błąd... chodzi o element O8. 4. Zaczepy dodatkowych gąsienic są źle przyklejone. 5. Do dodania drucik od celownika na dachu wieży i w peryskopie dowódcy z godziny 12. 6. Przeniesienia wymaga jedno gniazdo do przytwierdzenia dźwigu na dachu. Powinno być idealnie w linii z drutem od celownika i peryskopem dowódcy w kopule z godziny 12. 7. Czołg który wykonałeś w oryginale miał wczesną osłonę wentylatora wieży. Wg. materiału zdjęciowego wynika ze został wymieniony w późniejszym czasie ale zdjęcia z poligonu pokazują jeszcze starsza wersję. 8. Brak nożyc do ciecia drutu na tylnej pokrywie wentylatorów uwydatnił dziurę. 9. Otwór wlotu powietrza na płycie silnikowej opcjonalnie mógł by być z siatki bo imitacja dragonowi wyszła słabo. 10. Pomiędzy wlotami powietrza na płycie silnikowej jest element taki wałeczek powinien być pusty w środku (na wylot). 11. Opcjonalnie można by rozwiercić końcówki rur wydechowych i wstawić cienki drucik. 12. Z tego co widziałem na zdjęciach ten egzemplarz miał pancerne osłony rur wydechowych wykonane bez nadlewek. Pozdrawiam
-
Witam, zgodnie z tytułem na warsztacie ląduje tygrys królewski w 1:35 stary model dragona nr 6208 z 2004r. Model rozgrzebany już ładne 10 lat temu jak nie więcej... z faktu, że wracam do modelarstwa a właśnie ten model jest już całkowicie oczyszczony i przywrócony do możliwości ponownego sklejania to własnie zaczynam od niego. Ten projekt traktuje jako ponowne wdrożenie się sztukę co pewnie będzie skutkowało pewnymi błędami/niedopatrzeniami. Model będzie głównie z pudła + jakiś czas temu dokupiłem blachy Eduarda nr 35702. Niestety w trakcie czyszczenia modelu uszkodzeniu uległa lufa armaty to też muszę skombinować nową... Od razu również pytanie może ktoś dysponuje nadmiarową liczbą 8,8cm KwK 43 L/71 może być plastikowa nie mam parcia na metal (przynajmniej nie przy tym projekcie). Wymienię na PLN-y Model będzie przedstawiał pojazd z s.SS.Pz-Abt. 501 najprawdopodobniej 334 bo do tego zmusza mnie dedykowana kalkomania chodź nie wykluczone, że kupie nowy zestaw. Na ten moment model został gruntownie wyczyszczony i częściowo na ile to było możliwe rozklejony. Świetnie się tutaj sprawdził Cleanlux jeśli chodzi o ściąganie farby akrylowej. Została dodana faktura walcowanej stali ze szpachlówki Tamiya Putty, spawy z masy green stuff (jak na razie tylko na tylnej płycie pancernej) z tego co pamiętam to chyba tyle. Co do samego pojazdu tzn. jego wersji produkcyjnej to będę sugerował się tygrysem z La Gleze Fgst 280273 co wskazuje na październik 1944 roku a jeśli chodzi o malowanie to za wzór posłuży mi tygrys nr 332 a wiec minia minia... Do pomocy naukowej mam W.Trojca, J.Ledwocha książkę o 501wszym ss Patrica Agte i Forum Modelwork Wszelkie sugestie i konstruktywna krytyka mile widziane. Zdjęcia wstawię jutro. Pozdrawiam
